1
00:00:06,006 --> 00:00:12,178
NETFLIX – FILM ORYGINALNY

2
00:00:17,225 --> 00:00:19,019
Kiedyś spoglądałem w kosmos

3
00:00:20,186 --> 00:00:21,021
z nadzieją...

4
00:00:22,022 --> 00:00:23,606
i ciekawością w oczach...

5
00:00:24,357 --> 00:00:26,776
aż kosmos spojrzał na mnie.

6
00:00:27,944 --> 00:00:28,945
Najeźdźca Zim,

7
00:00:29,904 --> 00:00:33,491
zły żołnierz kosmita
z Irkańskiego Imperium,

8
00:00:33,950 --> 00:00:37,746
przysłany przez diabolicznych władców,
zwanych Najwyższymi,

9
00:00:38,038 --> 00:00:41,666
by infiltrować Ziemię i przygotować
na zbliżającą się inwazję.

10
00:00:42,834 --> 00:00:44,836
Przebrany za jednego z nas

11
00:00:45,628 --> 00:00:47,130
wprowadził się niedaleko.

12
00:00:47,380 --> 00:00:48,882
Chodził do mojej szkoły

13
00:00:49,382 --> 00:00:52,635
i z pomocą nikczemnych,
mechanicznych sług,

14
00:00:52,719 --> 00:00:55,180
knuł zniszczenie wszystkiego, co mamy,

15
00:00:55,722 --> 00:00:57,307
i czym jesteśmy,

16
00:00:58,016 --> 00:00:59,017
a potem...

17
00:00:59,893 --> 00:01:00,977
zniknął.

18
00:01:01,770 --> 00:01:04,230
Nazywam się Dib Membrana.

19
00:01:04,647 --> 00:01:06,775
Mam 12 lat

20
00:01:07,317 --> 00:01:12,989
i tylko ja stoję między Zimem
a unicestwieniem naszego świata.

21
00:01:15,075 --> 00:01:16,201
A teraz...

22
00:01:18,578 --> 00:01:22,957
Przygotujcie wygłodniałe,
gulgoczące, dziecięce brzuszki

23
00:01:23,249 --> 00:01:27,629
na rewelacyjną możliwość kolacji!

24
00:01:38,181 --> 00:01:41,643
Frykasobot 3000 ma nadzieję,
że posmakuje wam jedzenie.

25
00:01:41,810 --> 00:01:43,853
No i jeszcze, czym jest miłość?

26
00:01:44,187 --> 00:01:46,397
Wygląda super, tato. Zjem to.

27
00:01:46,481 --> 00:01:47,649
Momencik, córko.

28
00:01:47,941 --> 00:01:49,734
Nie pora, by dołączył twój brat?

29
00:01:50,443 --> 00:01:51,694
O nie.

30
00:01:51,903 --> 00:01:56,241
Dib od miliona lat siedzi w swoim pokoju,
odkąd Zim zniknął.

31
00:01:56,324 --> 00:01:58,243
Ledwie go już poznaję.

32
00:01:58,451 --> 00:02:02,247
Siedzi na krześle, robi się obrzydliwszy,

33
00:02:02,789 --> 00:02:04,499
bardziej śmierdzący...

34
00:02:05,041 --> 00:02:08,128
Jak najbardziej, ale spróbuj go zrozumieć.

35
00:02:08,211 --> 00:02:10,839
Dib wreszcie odpuszcza niemądrą obsesję

36
00:02:10,922 --> 00:02:15,844
na punkcie kosmitów, duchów
i całej reszty nienaukowych bzdur,

37
00:02:16,302 --> 00:02:17,679
a nie jest mu łatwo.

38
00:02:17,762 --> 00:02:21,724
Wyobraź sobie,
że przestajesz wierzyć w gry wideo.

39
00:02:22,058 --> 00:02:24,060
Nawet tak żartuj, tato.

40
00:02:24,769 --> 00:02:28,857
Kochanie, żegnanie się z niemądrymi
przekonaniami to część dorastania.

41
00:02:28,940 --> 00:02:32,485
Jako dziecko
uważałem rekiny za przyjaciół.

42
00:02:33,987 --> 00:02:36,739
Teraz jestem mądrzejszy.

43
00:02:38,199 --> 00:02:41,077
Spróbuj okazać mu więcej wsparcia,
to twój brat.

44
00:02:41,536 --> 00:02:43,913
OK, tato.

45
00:03:08,104 --> 00:03:10,732
UWIERZ

46
00:03:15,320 --> 00:03:18,198
Hej, Dibie! Tato woła na kolację!

47
00:03:22,952 --> 00:03:25,455
Nie mogę opuścić posterunku, Gaz.

48
00:03:25,788 --> 00:03:27,123
Wepchnij tu jedzenie.

49
00:03:27,832 --> 00:03:31,711
Gdzie kij do wpychania?
Inaczej nie wepchnę.

50
00:03:31,794 --> 00:03:34,380
Zim wciąż tam jest, muszę więc czekać

51
00:03:34,964 --> 00:03:36,174
i obserwować.

52
00:03:36,257 --> 00:03:37,467
Nikt inny tego nie zrobi.

53
00:03:37,550 --> 00:03:39,719
Nikt nie widział prawdy, ale czemu?

54
00:03:40,011 --> 00:03:41,930
Pranie mózgu? Kontrola umysłu?

55
00:03:42,013 --> 00:03:44,849
Duchy kasujące zawartość mózgu?

56
00:03:45,391 --> 00:03:48,478
Nikt mi nie wierzy,
ale sprawię, że zobaczą.

57
00:03:48,561 --> 00:03:53,024
Odsłonię go przed światem
i otworzę oczy ludzkości

58
00:03:53,107 --> 00:03:56,277
na niebezpieczeństwo,
w którym cały czas tkwi.

59
00:03:56,819 --> 00:03:57,820
Nawet tato,

60
00:03:58,029 --> 00:04:01,032
światowej sławy naukowiec,

61
00:04:01,115 --> 00:04:04,994
powie, że mi wierzy i przeprosi,
że we mnie wątpił.

62
00:04:05,578 --> 00:04:07,622
Okropna parodia taty,

63
00:04:07,914 --> 00:04:10,458
ale Dibie, daj spokój.

64
00:04:11,000 --> 00:04:13,503
Zima nie ma już długo,

65
00:04:13,753 --> 00:04:17,173
a możliwe, że zniknął na dobre.

66
00:04:17,882 --> 00:04:22,804
Mogłabym się założyć, że Zim przenigdy...

67
00:04:23,054 --> 00:04:24,055
Czekaj, tu jest.

68
00:04:25,556 --> 00:04:26,724
To Zim!

69
00:04:27,141 --> 00:04:29,435
Wrócił i robi ćwiczenia rozciągające!

70
00:04:29,519 --> 00:04:32,021
Takie rozciąganie
to rozgrzewka przed złem.

71
00:04:32,438 --> 00:04:33,523
To jest to.

72
00:04:33,606 --> 00:04:34,440
Chwila...

73
00:04:35,191 --> 00:04:36,025
na którą...

74
00:04:38,236 --> 00:04:39,445
czekałem.

75
00:04:39,779 --> 00:04:41,030
Co robisz?

76
00:04:41,239 --> 00:04:43,533
Muszę dostać się do

77
00:04:43,908 --> 00:04:44,742
Zima.

78
00:04:45,410 --> 00:04:47,578
Dibie, nie! Spójrz na siebie!

79
00:04:47,662 --> 00:04:50,415
Świat nie jest gotowy na to,
czym się stałeś.

80
00:04:50,623 --> 00:04:51,791
Jesteś obrzydliwy.

81
00:04:53,501 --> 00:04:54,460
Ten zapach!

82
00:04:55,211 --> 00:04:56,170
Świat...

83
00:04:58,256 --> 00:04:59,382
mnie potrzebuje.

84
00:04:59,465 --> 00:05:00,800
Najpierw się wykąp!

85
00:05:02,510 --> 00:05:04,012
Wykąp się!

86
00:05:04,387 --> 00:05:08,766
Nie!

87
00:05:09,183 --> 00:05:13,146
NICKELODEON PRZEDSTAWIA

88
00:05:52,643 --> 00:05:54,771
DIB MEMBRANA KONTRA

89
00:05:59,567 --> 00:06:03,279
NAJEŹDŹCA ZIM

90
00:06:33,518 --> 00:06:34,811
Zimie!

91
00:06:36,354 --> 00:06:38,773
Tak, to ja!

92
00:06:39,148 --> 00:06:40,316
I...

93
00:06:40,400 --> 00:06:41,317
Chwila.

94
00:06:41,401 --> 00:06:43,736
Wybacz, ale idź sobie, ohydny goblinie.

95
00:06:43,820 --> 00:06:46,197
To próba dramatyczna na przyjście Diba.

96
00:06:46,656 --> 00:06:47,990
- Ja jestem Dib.
- Co?

97
00:06:51,202 --> 00:06:52,370
- Ale...
- Momencik.

98
00:06:52,453 --> 00:06:53,746
Znamy się.

99
00:06:54,497 --> 00:06:57,959
Czekałem na ciebie, Dibie!

100
00:06:59,168 --> 00:07:02,380
Widzę,
że ustawiłeś zraszacze i inne takie.

101
00:07:06,759 --> 00:07:08,010
Nie masz dowodów!

102
00:07:08,094 --> 00:07:10,304
- W każdym razie...
- Gdzie byłeś?

103
00:07:10,388 --> 00:07:11,514
Obserwuję twój dom,

104
00:07:11,597 --> 00:07:14,016
szkołę, knajpkę z taco, którą uwielbiasz.

105
00:07:14,100 --> 00:07:16,602
To Gir ją uwielbia, dla mnie jest brudna.

106
00:07:16,727 --> 00:07:18,604
- Zjadłem tam dziecko.
- Fakt.

107
00:07:18,688 --> 00:07:20,982
Co knujesz, Zimie?

108
00:07:21,315 --> 00:07:24,777
Fazę Pierwszą mojego niecnego planu,
człowieku.

109
00:07:25,319 --> 00:07:26,696
Fazę pierwszą.

110
00:07:40,835 --> 00:07:45,465
OFICJALNE POMIESZCZENIE DO UKRYWANIA SIĘ

111
00:07:49,760 --> 00:07:53,723
- Komputerze, śmiej się ze mną!
- Nie chcę.

112
00:08:01,981 --> 00:08:05,776
Cały ten czas spędziłeś
u siebie w ubikacji?

113
00:08:06,569 --> 00:08:09,155
- Tak.
- Calutki?

114
00:08:09,405 --> 00:08:10,239
Zgadza się.

115
00:08:10,323 --> 00:08:12,116
Musiałeś siedzieć w ubikacji?

116
00:08:12,200 --> 00:08:17,413
Nie próbuj zrozumieć zwyczajów
moich ludzi, Dibie!

117
00:08:19,665 --> 00:08:23,294
Jak tylko rozpoczęła się moja misja
na tej strasznej planecie,

118
00:08:23,377 --> 00:08:28,591
śledzisz każdy mój ruch
jak szlaubuch w pupsiksonie.

119
00:08:28,674 --> 00:08:29,842
Co w czym?

120
00:08:31,052 --> 00:08:34,055
Reszta twojego gatunku
łatwo dała się oszukać,

121
00:08:34,138 --> 00:08:38,476
ale ty przejrzałeś
moje genialne przebranie.

122
00:08:41,354 --> 00:08:42,313
Martho!

123
00:08:43,147 --> 00:08:44,815
Chłopak sąsiadów to kosmita!

124
00:08:47,610 --> 00:08:50,613
- Nieważne, Martho, jest normalny.
- OK.

125
00:08:51,280 --> 00:08:54,492
Wiedziałem,
że jak zniknę na wystarczająco długo,

126
00:08:54,575 --> 00:08:57,662
będziesz czekać i patrzeć,
twoje zaniedbane ciało zacznie śmierdzieć,

127
00:08:58,287 --> 00:08:59,413
stanie się bezużyteczne.

128
00:08:59,705 --> 00:09:03,709
To zaledwie Faza Pierwsza
mojego niecnego planu.

129
00:09:03,793 --> 00:09:08,548
Patrz dalej, bobku jeden.
Patrz bezradnie, jak rozpoczynam

130
00:09:09,048 --> 00:09:10,424
Fazę...

131
00:09:10,508 --> 00:09:13,678
Drugą!

132
00:09:15,263 --> 00:09:17,682
- Nie!
- Podmieniam listy!

133
00:09:17,932 --> 00:09:18,975
To nielegalne.

134
00:09:19,058 --> 00:09:20,851
Nie!

135
00:09:21,519 --> 00:09:25,523
Czytam gazetę,
za prenumeratę której nie płacę.

136
00:09:26,023 --> 00:09:29,110
Nikt już nie czyta gazet, ale przestań!

137
00:09:29,193 --> 00:09:31,320
Łosiokwiku! Wspomóż chaos!

138
00:09:35,533 --> 00:09:36,867
Mamy naklejka z pizzą.

139
00:09:37,118 --> 00:09:40,079
Szaleje za pizzą.

140
00:09:42,039 --> 00:09:43,749
Hej.. Co ty... to...

141
00:09:43,833 --> 00:09:44,792
Nie! Chwila!

142
00:09:45,209 --> 00:09:49,171
Nie...

143
00:09:57,471 --> 00:09:58,598
Wybornie.

144
00:09:58,681 --> 00:09:59,724
Ja!

145
00:10:00,349 --> 00:10:01,934
Ja też chcę!

146
00:10:06,647 --> 00:10:09,066
Wystrzeliłem mopsa w kosmos.

147
00:10:09,150 --> 00:10:10,526
Myślałem, że go lubisz.

148
00:10:11,152 --> 00:10:12,236
Czemu to zrobiłem?

149
00:10:12,528 --> 00:10:14,155
Co z tobą, człowieku?

150
00:10:14,280 --> 00:10:15,573
Czemu mnie nie zatrzymujesz?

151
00:10:15,948 --> 00:10:17,700
Nie mogę walczyć.

152
00:10:17,950 --> 00:10:19,619
Zbyt długo siedziałem.

153
00:10:19,952 --> 00:10:21,787
Krzesło zlało się z tyłkiem.

154
00:10:22,246 --> 00:10:24,457
Więcej we mnie krzesła niż człowieka.

155
00:10:24,540 --> 00:10:27,293
Ludzie to wątłe, paskudne istoty.

156
00:10:27,627 --> 00:10:29,712
Żaden Irk nigdy nie stałby się krzesłem.

157
00:10:29,795 --> 00:10:31,881
Chwila! To była Faza Druga?

158
00:10:32,173 --> 00:10:33,716
Oczywiście.

159
00:10:34,550 --> 00:10:37,219
Prawdopodobnie. Wiesz co?
Nie jestem pewien.

160
00:10:37,678 --> 00:10:42,558
I tak jesteś bezsilny,
nie powstrzymasz mnie, Dibie Krzesło! Pa!

161
00:10:42,642 --> 00:10:44,310
Witaj w domu, synu.

162
00:10:48,189 --> 00:10:52,360
Zimie!

163
00:11:09,502 --> 00:11:11,420
Rewelacyjna robota, brawo ja!

164
00:11:11,504 --> 00:11:15,591
Wszystko idzie zgodnie z planem,
ale wciąż mamy dużo pracy, Girze.

165
00:11:15,925 --> 00:11:17,218
Tak jest.

166
00:11:25,309 --> 00:11:27,186
Mam cię, Schmoopsy!

167
00:11:28,270 --> 00:11:29,355
Floopsy.

168
00:11:30,606 --> 00:11:31,607
Komputerze!

169
00:11:32,441 --> 00:11:33,275
Czego?

170
00:11:33,359 --> 00:11:35,695
Połącz mnie z Najwyższymi,

171
00:11:35,778 --> 00:11:37,988
moimi liderami i największymi fanami.

172
00:11:38,072 --> 00:11:41,033
- Przygotowanie do połączenia.
- Widzisz Girze...

173
00:11:41,117 --> 00:11:42,827
Dzwonię do Najwyższych!!

174
00:11:45,246 --> 00:11:47,456
Najwyżsi dawno nie mieli ode mnie,

175
00:11:47,540 --> 00:11:50,835
ich największego
i najbardziej niesamowitego najeźdźcy,

176
00:11:50,918 --> 00:11:52,044
żadnych wieści.

177
00:11:52,378 --> 00:11:53,879
Na pewno się zamartwiają.

178
00:11:53,963 --> 00:11:55,464
NAJWYŻSI

179
00:12:30,249 --> 00:12:31,083
Hej?

180
00:12:31,500 --> 00:12:32,877
Pamiętasz Najeźdźcę Zima?

181
00:12:33,586 --> 00:12:35,880
- Kogo?
- Zima. Takiego małego.

182
00:12:37,047 --> 00:12:38,132
Dużo się darł.

183
00:12:38,340 --> 00:12:40,259
Tego, co przysyła nam pączki?

184
00:12:40,718 --> 00:12:43,262
Nie, to Najeźdźca Jim.

185
00:12:43,471 --> 00:12:44,513
Jest super.

186
00:12:44,597 --> 00:12:47,349
Chwila, Zim!

187
00:12:47,641 --> 00:12:50,436
- Nie cierpimy go.
- Właśnie o tego mi chodzi.

188
00:12:50,686 --> 00:12:52,021
Pamiętasz, jak skłamaliśmy,

189
00:12:52,104 --> 00:12:54,273
że wysyłamy go na tajną misję na Ziemię,

190
00:12:54,356 --> 00:12:56,984
ale tylko pozbyliśmy się go,
bo jest okropny?

191
00:12:57,067 --> 00:12:59,779
Byliśmy przezabawni.

192
00:12:59,987 --> 00:13:01,739
Najwyżsi!

193
00:13:01,864 --> 00:13:03,783
- Połączenie przychodzące.
- OK.

194
00:13:03,949 --> 00:13:07,119
Życie jest piękne,
odkąd Zim zniknął na dobre.

195
00:13:07,369 --> 00:13:09,622
Dobra, przekieruj do nas połączenie.

196
00:13:09,705 --> 00:13:13,167
- Ciekawe, kto to może być?
- To ja, Zim!

197
00:13:22,885 --> 00:13:23,844
Moi Najwyżsi,

198
00:13:23,969 --> 00:13:28,682
będziecie przeszczęśliwi wiedząc,
że Faza Pierwsza pomysłowego planu,

199
00:13:28,766 --> 00:13:32,228
by przygotować Ziemię na wasze przybycie,
jest sukcesem.

200
00:13:32,603 --> 00:13:35,147
Zim? Myśleliśmy, że nie żyjesz.

201
00:13:35,439 --> 00:13:39,777
Czy nieżywy Zim zrobiłby tak?

202
00:13:46,408 --> 00:13:49,829
Moja ziemska nemezis
jest obecnie żałosnym krzesłem,

203
00:13:49,912 --> 00:13:54,291
co daje mi wolną rękę
na wykonanie najdiaboliczniejszej fazy,

204
00:13:54,625 --> 00:13:55,876
czyli Fazy Drugiej.

205
00:13:56,377 --> 00:13:57,962
w której ja...

206
00:14:03,676 --> 00:14:05,636
Komputerze, wstrzymaj połączenie.

207
00:14:05,719 --> 00:14:08,722
O nie, nie pamiętam, czym jest Faza Druga.

208
00:14:08,806 --> 00:14:12,560
Zbyt długo siedziałem w ubikacji.
Myśl, Zimie, myśl.

209
00:14:12,643 --> 00:14:14,520
Mamy to gdzieś, Zimie!

210
00:14:15,312 --> 00:14:17,690
Czemu tego nie zapisałem? Chwila!

211
00:14:17,773 --> 00:14:22,403
Komputerze? Odtwórz nagrania,
na których omawiam Fazę Drugą.

212
00:14:22,486 --> 00:14:23,779
Znaleziono jedno nagranie.

213
00:14:23,863 --> 00:14:27,449
Czy mam nagrywać wzmianki
o Fazie Drugiej?

214
00:14:27,533 --> 00:14:29,952
Nie, dziękuję. Zim niczego nie zapomina.

215
00:14:31,078 --> 00:14:33,080
Żadna pomoc, poza przypomnieniem,

216
00:14:33,163 --> 00:14:34,665
jak świetnie wyglądam i brzmię.

217
00:14:34,874 --> 00:14:37,793
On wie, że go widzimy i słyszymy, prawda?

218
00:14:37,877 --> 00:14:39,420
Fajnie było, jak nie żył.

219
00:14:41,005 --> 00:14:43,132
Ja pamiętam Fazę Drugą.

220
00:14:43,215 --> 00:14:44,174
Tak?

221
00:14:44,300 --> 00:14:46,135
Dobra robota, Girze. Mów.

222
00:14:46,218 --> 00:14:48,762
Musisz zamówić milion pizz,

223
00:14:48,971 --> 00:14:51,265
potem muszę się w nich wytarzać,

224
00:14:51,348 --> 00:14:56,478
i tak zmienię się w ogromną pizzę.

225
00:15:00,107 --> 00:15:02,484
Nie pora na gadanie o ogromnej pizzy.

226
00:15:02,568 --> 00:15:04,236
Nigdy się tak nie stanie!

227
00:15:10,409 --> 00:15:13,704
Cisza! Muszę pomyśleć. Uspokój się.

228
00:15:17,082 --> 00:15:18,125
Komputerze?

229
00:15:18,250 --> 00:15:20,002
Czy połączenie wstrzymane?

230
00:15:20,377 --> 00:15:21,295
Nie.

231
00:15:28,969 --> 00:15:32,139
- Chyba nic nie słyszeli.
- Słyszeli!

232
00:15:32,222 --> 00:15:34,391
Jestem najlepszym najeźdźcą z planety Irk.

233
00:15:34,642 --> 00:15:37,144
Jak Najwyżsi dowiedzą się,
że nie mam władzy nad Ziemią,

234
00:15:37,227 --> 00:15:38,812
bo zapomniałem Fazę Drugą,

235
00:15:39,229 --> 00:15:41,106
nie wiadomo, co zrobią.

236
00:15:50,282 --> 00:15:51,992
Najeźdźco Zimie,

237
00:15:52,242 --> 00:15:56,121
kiedyś byłeś najlepszym,
niesamowitym najeźdźcą,

238
00:15:56,580 --> 00:15:58,832
ale teraz jesteś durny.

239
00:15:59,291 --> 00:16:01,001
I głupi.

240
00:16:01,377 --> 00:16:04,463
Karą będzie pozbawienie cię
rangi najeźdźcy

241
00:16:04,546 --> 00:16:06,548
i przekodowanie do niczego.

242
00:16:07,049 --> 00:16:09,051
Nie możecie! Jestem Zimem.

243
00:16:10,761 --> 00:16:13,555
Mózgi sterujące! Przekodować!

244
00:16:16,141 --> 00:16:17,184
Przekodowywanie.

245
00:16:20,938 --> 00:16:23,816
Zadanie wykonane, Najwyżsi.

246
00:16:24,775 --> 00:16:25,651
Zimie?

247
00:16:25,985 --> 00:16:31,490
Resztę swoich długich, smutnych dni
przeżyjesz jako...

248
00:16:33,867 --> 00:16:34,827
A, nieważne.

249
00:16:36,495 --> 00:16:40,457
Girze, czas jest najważniejszy,
Najwyżsi mogą zjawić się lada dzień,

250
00:16:40,541 --> 00:16:42,668
a Dib nie będzie krzesłem na zawsze.

251
00:16:42,751 --> 00:16:46,714
Przynieś z laboratorium intryg wszystko,
co może być Fazą Drugą.

252
00:16:46,797 --> 00:16:48,173
Szybko!

253
00:16:50,009 --> 00:16:51,051
FAZA DRUGA

254
00:17:16,410 --> 00:17:17,786
MYDŁO

255
00:17:49,651 --> 00:17:51,653
PAN DIBA
ODRZUT

256
00:18:23,185 --> 00:18:24,978
Bezużyteczny bobek!

257
00:18:27,898 --> 00:18:30,484
Potrzebuję więcej czasu,
by przypomnieć sobie Fazę Drugą.

258
00:18:30,567 --> 00:18:33,946
Komputerze,
ile mam czasu do przybycia Najwyższych?

259
00:18:35,030 --> 00:18:37,699
- Informacja niedostępna.
- Niedopuszczalne.

260
00:18:38,367 --> 00:18:41,954
Wejdź do komputerów Najwyższych
i pobierz trasę lotu.

261
00:18:42,204 --> 00:18:45,707
Tak jest, natychmiast.

262
00:18:46,250 --> 00:18:47,626
Imitujesz jakiś akcent?

263
00:18:47,835 --> 00:18:49,044
Nudzi mi się. P.S.

264
00:18:49,128 --> 00:18:51,713
Na dostęp do trasy lotu
nie starczyło mocy.

265
00:18:51,797 --> 00:18:53,590
To podstępem

266
00:18:53,674 --> 00:18:55,717
zdobądź więcej mocy.

267
00:18:58,303 --> 00:19:00,514
Aktywuję tryb podstępu.

268
00:19:02,391 --> 00:19:03,934
Podstęp.

269
00:19:04,685 --> 00:19:06,436
Podstęp.

270
00:19:07,354 --> 00:19:09,398
Podstęp.

271
00:19:11,775 --> 00:19:15,362
Podstęp.

272
00:19:21,326 --> 00:19:22,995
Trasa lotu pobrana.

273
00:19:28,417 --> 00:19:29,626
Jest tu każdy świat,

274
00:19:29,710 --> 00:19:32,337
który Irkańska Flota Wojenna
planuje podbić.

275
00:19:33,338 --> 00:19:34,965
Ale gdzie Ziemia?

276
00:19:35,048 --> 00:19:37,885
Najwyższy powiedział,
że to najważniejsza misja.

277
00:19:38,177 --> 00:19:39,511
Komputerze, pomniejsz.

278
00:19:40,554 --> 00:19:41,722
Pomniejszam.

279
00:19:43,974 --> 00:19:48,103
Pomniejszaj, aż zobaczysz,
jak daleko od Ziemi znajdują się Najwyżsi.

280
00:19:48,437 --> 00:19:50,731
Pomniejszam.

281
00:19:51,273 --> 00:19:56,612
Pomniejszam.

282
00:19:56,695 --> 00:19:58,989
- Szybciej.
- Pomniejszam.

283
00:19:59,072 --> 00:19:59,907
Szybko!

284
00:20:00,324 --> 00:20:01,783
Muszę zacząć Fazę Drugą,

285
00:20:01,867 --> 00:20:04,620
zanim Dib wróci
do drażniącej formy do walki.

286
00:20:04,995 --> 00:20:09,625
Pomniejszam.

287
00:20:09,875 --> 00:20:11,877
Na pewno jest...

288
00:20:12,336 --> 00:20:13,378
gdzieś tu.

289
00:20:13,587 --> 00:20:19,635
Pomniejszam.

290
00:20:23,347 --> 00:20:26,767
Byłem w kiepskiej formie,
potem w  zbyt dobrej, teraz w zwykłej!

291
00:20:48,956 --> 00:20:51,541
Kurczę, Dibie, tylko nie płaszcz.

292
00:20:51,875 --> 00:20:53,418
Dzięki niemu wyglądam tajemniczo.

293
00:20:53,543 --> 00:20:57,047
Odsuń się. Muszę powstrzymać Zima.

294
00:21:00,467 --> 00:21:01,802
Dzieci testowe,

295
00:21:01,885 --> 00:21:05,097
te bransoletki to prototypy,
starajcie się nie oddychać

296
00:21:05,472 --> 00:21:07,891
ani nie myśleć, gdy pole energetyczne...

297
00:21:08,475 --> 00:21:09,351
Co?

298
00:21:09,810 --> 00:21:12,104
Oto i mój syn!

299
00:21:12,187 --> 00:21:16,441
Nie pamiętam,
kiedy tak cieszyła cię nauka.

300
00:21:16,525 --> 00:21:20,279
- Co?
- Oto moja Nowa Membransoletka.

301
00:21:21,697 --> 00:21:24,741
Jutro podczas wielkiej premiery
pokażę ją światu,

302
00:21:24,825 --> 00:21:27,077
a gdy nadejdzie Dzień Pokoju,

303
00:21:27,160 --> 00:21:29,871
dzieci na Ziemi złapią się za ręce i...
Chwila.

304
00:21:30,455 --> 00:21:33,875
Walizka na polowanie na kosmitów?

305
00:21:34,126 --> 00:21:36,169
Synu, znów te bzdury?

306
00:21:36,253 --> 00:21:41,466
Tato, próba ocalenia Ziemi przed
złym kosmitą Zimem to nie bzdura.

307
00:21:41,883 --> 00:21:44,845
Beze mnie może nie być Ziemi,
by trzymać się wokół niej za ręce.

308
00:21:45,095 --> 00:21:47,889
Synu, kosmici nie istnieją.

309
00:21:47,973 --> 00:21:51,685
Próbowałem być cierpliwy
dla twoich nienaukowych zainteresowań,

310
00:21:51,810 --> 00:21:54,604
Wielkich Stóp, duchów, pszczół-wampirów.

311
00:21:54,813 --> 00:21:58,525
Widziałeś ślady po ugryzieniach!
Wiesz, że jem teraz dużo miodu!

312
00:21:58,859 --> 00:22:03,655
Jestem naukowcem i potrzebuję dowodu,
a nie widziałem...

313
00:22:03,739 --> 00:22:05,574
Dowodu?

314
00:22:07,117 --> 00:22:09,202
Większego dowodu niż ten?

315
00:22:09,703 --> 00:22:12,581
Wszystko,
co zebrałem podczas niezliczonych bitew

316
00:22:12,664 --> 00:22:14,875
z Zimem, odważnych wypraw w nieznane,

317
00:22:14,958 --> 00:22:17,878
na co twoja nauka zamknęła oczy.

318
00:22:17,961 --> 00:22:20,088
Zagradza to dojście do kosiarki.

319
00:22:20,797 --> 00:22:22,007
To myśliwiec Tak.

320
00:22:22,215 --> 00:22:26,178
Statek kosmiczny,
który zdobyłem od kosmicznego wroga!

321
00:22:26,553 --> 00:22:28,472
A nie powinien on latać?

322
00:22:28,930 --> 00:22:30,974
Będzie, jak pozwoli się naprawić.

323
00:22:31,558 --> 00:22:34,353
Dibie, masz głupią twarz.

324
00:22:34,436 --> 00:22:38,023
Niezłą podróbkę
statku kosmicznego wybudowałeś, ale...

325
00:22:38,106 --> 00:22:39,608
Podróbkę? Wcale nie.

326
00:22:40,317 --> 00:22:41,818
Tato, nikt mi nie wierzy,

327
00:22:41,902 --> 00:22:44,321
przyzwyczaiłem się bronić świat samemu,

328
00:22:44,404 --> 00:22:48,283
ale chciałbym,
żebym choć raz mógł na ciebie liczyć.

329
00:22:51,286 --> 00:22:53,872
Chcenie nie jest zbyt naukowe, synu.

330
00:23:10,222 --> 00:23:12,349
Koniec z tym już dziś, Zimie!

331
00:23:13,058 --> 00:23:16,645
Jestem gotów na wszystko, co masz!

332
00:23:18,063 --> 00:23:19,898
Witamy ponownie w naszym...

333
00:23:21,358 --> 00:23:23,026
...odliczanie do Dnia Pokoju...

334
00:23:23,110 --> 00:23:27,447
Intruz! Przygotować się do... Zapraszam!

335
00:23:27,531 --> 00:23:29,908
Wita was Ian Bywish, gospodarz programu,

336
00:23:29,991 --> 00:23:31,368
w ten piękny dzień

337
00:23:31,535 --> 00:23:33,912
wraz z gościem programu
Odliczanie do Dnia Pokoju,

338
00:23:34,913 --> 00:23:36,415
Prosiaczkiem Wzdętkiem.

339
00:23:36,665 --> 00:23:38,041
Co dla nas masz, Wzdętku?

340
00:23:38,125 --> 00:23:41,962
Hej, niecny robocie Zima. Gdzie on jest?

341
00:23:42,671 --> 00:23:45,674
To moja specjalna pizza.

342
00:23:45,966 --> 00:23:49,386
Robię ją tylko na Dzień Pokoju.

343
00:23:50,929 --> 00:23:56,017
Wewnątrz pizzy
jest dziesięć rodzajów pizzy,

344
00:23:56,393 --> 00:23:58,645
jest więc niezła.

345
00:24:00,772 --> 00:24:01,773
Gdzie Zim?

346
00:24:01,982 --> 00:24:05,360
Nie wiem, tak się o tego chłopca martwię.

347
00:24:05,444 --> 00:24:06,570
Chcesz nachosów?

348
00:24:09,364 --> 00:24:12,784
- Nie, dzięki.
- Ciszej tam trochę!

349
00:24:13,076 --> 00:24:17,205
Próbuję być przygnębiony
w serowym kokonie przygnębienia.

350
00:24:17,831 --> 00:24:19,124
Co tu się wyrabia?

351
00:24:19,207 --> 00:24:20,834
Co to za śmieci?

352
00:24:21,293 --> 00:24:23,462
Eksperymenty.

353
00:24:23,545 --> 00:24:27,466
Liczyłem, że są Fazą Drugą mojego planu.

354
00:24:27,632 --> 00:24:29,634
To ma być mój tato?

355
00:24:29,926 --> 00:24:31,761
Witaj, synu!

356
00:24:31,845 --> 00:24:35,849
Myślałem, że zastąpi prawdziwego...

357
00:24:36,433 --> 00:24:37,517
tatę,

358
00:24:37,767 --> 00:24:39,186
a potem... Sam nie wiem,

359
00:24:39,478 --> 00:24:41,438
na zawsze da ci szlaban czy coś.

360
00:24:41,813 --> 00:24:45,734
Nie umiałem sprawić,
by zrobił budyń tak, jak uwielbiasz.

361
00:24:46,026 --> 00:24:47,527
To zniszczyło iluzję.

362
00:24:48,487 --> 00:24:49,821
Nie uwielbiam budyniu.

363
00:24:50,238 --> 00:24:51,406
Co to za zapach?

364
00:24:51,490 --> 00:24:54,451
To ja.

365
00:24:54,701 --> 00:24:56,453
Co z tym zrobisz?

366
00:24:57,871 --> 00:24:59,706
Zamknę cię, ot co!

367
00:25:00,415 --> 00:25:01,541
OK, mam to gdzieś.

368
00:25:02,334 --> 00:25:03,251
Serio?

369
00:25:03,877 --> 00:25:04,711
Czemu?

370
00:25:09,633 --> 00:25:12,969
To trasa lotu Irkańskiej Floty Wojennej,

371
00:25:13,553 --> 00:25:14,387
a tam,

372
00:25:15,096 --> 00:25:19,351
przemnóstwo milionów lat świetlnych
od trasy,

373
00:25:19,726 --> 00:25:20,560
leży Ziemia.

374
00:25:21,186 --> 00:25:23,772
Wiesz, co to znaczy, człowieku?

375
00:25:24,105 --> 00:25:26,733
Twoi przywódcy latają tylko
po linii prostej?

376
00:25:27,067 --> 00:25:29,319
Najwyżsi nie przybędą!

377
00:25:30,737 --> 00:25:32,697
Naprawdę się poddajesz?

378
00:25:33,698 --> 00:25:37,118
Wreszcie wygrywam?

379
00:25:39,496 --> 00:25:41,122
Ziemia jest bezpieczna.

380
00:25:45,043 --> 00:25:49,214
Straciłem szacunek Najwyższych.

381
00:25:53,176 --> 00:25:54,261
Daj spokój, stary.

382
00:25:54,427 --> 00:25:55,512
Może nadejść czas,

383
00:25:56,054 --> 00:26:00,684
gdy my, w Laboratoriach Membrana,
przestaniemy czynić świat cudnym...

384
00:26:01,226 --> 00:26:04,604
Mój tato też nie szanuje tego, co robię.

385
00:26:05,063 --> 00:26:07,274
Czas ten jeszcze nie nadszedł.

386
00:26:07,357 --> 00:26:09,985
Sądzi,
że jestem szalony jak reszta świata.

387
00:26:10,819 --> 00:26:13,655
Świata, który w sekrecie ocaliłem.

388
00:26:14,030 --> 00:26:16,324
...jutro na premierze w Laboratoriach,

389
00:26:16,408 --> 00:26:18,118
znów stworzymy historię.

390
00:26:18,618 --> 00:26:21,288
Laboratoria Membrana.
Kto chce wszystkiego lepszego?

391
00:26:22,080 --> 00:26:24,124
Chwileczkę. Premiera.

392
00:26:24,541 --> 00:26:26,751
Tato prezentuje Nową Membransoletkę.

393
00:26:27,252 --> 00:26:29,087
Cały świat będzie patrzył.

394
00:26:29,504 --> 00:26:32,299
Gdybym przejął kontrolę
nad streamem z premiery,

395
00:26:32,632 --> 00:26:37,304
mógłbym ujawnić prawdziwego kosmitę.
Skłamałeś przed calutką planetą!

396
00:26:41,433 --> 00:26:43,059
Wierzę ci, Dibie.

397
00:26:43,768 --> 00:26:45,895
Przepraszam, że w ciebie wątpiłem.

398
00:26:58,450 --> 00:27:00,827
O tak!

399
00:27:01,119 --> 00:27:04,080
Do czegoś się jeszcze możesz nadać, Zimie.

400
00:27:04,581 --> 00:27:05,415
Co ty na to?

401
00:27:06,666 --> 00:27:08,001
OK, mam to gdzieś.

402
00:27:09,961 --> 00:27:13,214
DZIŚ PREMIERA

403
00:27:19,095 --> 00:27:21,014
Panie i panowie,

404
00:27:22,307 --> 00:27:25,185
dumnie przedstawiam wam...

405
00:27:27,937 --> 00:27:32,192
Nową Membransoletkę!

406
00:27:39,866 --> 00:27:41,034
Dibie?

407
00:27:41,409 --> 00:27:43,453
Co tu robi Zim?

408
00:27:43,953 --> 00:27:45,664
Nie przejmuj się, Gaz, to...

409
00:27:46,206 --> 00:27:47,290
Wyjaśnię później.

410
00:27:47,374 --> 00:27:49,376
To ważny wieczór dla taty.

411
00:27:49,834 --> 00:27:52,504
Nie myśl nawet o niczym durnym, bo...

412
00:27:52,587 --> 00:27:55,256
Nie martw się, Gaz. Idź już.

413
00:27:55,632 --> 00:27:56,841
Dobrej zabawy.

414
00:27:57,050 --> 00:27:59,928
Na pewno impreza będzie wyjątkowa.

415
00:28:18,321 --> 00:28:21,825
OK, Zimie, użyłeś kosmicznego sprzętu,
by przejąć kontrolę?

416
00:28:21,908 --> 00:28:23,618
Faktycznie, daj mi chwilę.

417
00:28:37,048 --> 00:28:38,049
...apki takie jak

418
00:28:38,591 --> 00:28:39,634
symulator Orzeszek.

419
00:28:40,051 --> 00:28:41,803
Zaktualizowałem bransoletkę.

420
00:28:42,053 --> 00:28:45,932
Naciśnij ten przycisk,
a będziesz sterować wszystkim.

421
00:28:46,057 --> 00:28:49,060
- Aktualizacja zgrzyta?
- Na to wygląda.

422
00:28:49,144 --> 00:28:53,815
Nie wierzę, że to mówię,
ale to twoja najlepsza robota.

423
00:28:54,941 --> 00:28:56,025
Tak.

424
00:28:56,109 --> 00:28:58,695
Jak wiadomo, jutro jest Dzień Pokoju

425
00:28:58,778 --> 00:29:03,032
i nikogo to wielkie święto
nie cieszy bardziej niż mnie.

426
00:29:03,491 --> 00:29:06,661
- Mnie cieszy bardziej!
- Naukowo niemożliwe!

427
00:29:08,872 --> 00:29:11,916
Odkryliśmy, że dzieci wytwarzają
pole energetyczne,

428
00:29:12,000 --> 00:29:14,544
mające nieograniczony,
chaotyczny potencjał.

429
00:29:14,711 --> 00:29:16,588
Jest to energia brzdąców,

430
00:29:17,172 --> 00:29:18,381
czyli brzdąconergia.

431
00:29:18,548 --> 00:29:22,677
Nowa Membransoletka przechwytuje
brzdąconergię i kieruje są

432
00:29:22,761 --> 00:29:24,012
na zewnątrz jako

433
00:29:24,095 --> 00:29:25,430
czysty pokój i radość.

434
00:29:25,972 --> 00:29:31,936
Jutro dzieci chwycą się za ręce,
okalając planetę Membransoletkami,

435
00:29:32,020 --> 00:29:36,775
by sprowadzić pokój,
jakiego ten świat jeszcze nie znał.

436
00:29:38,067 --> 00:29:41,613
Świecie, a zwłaszcza tato,
przygotujcie się na prawdę.

437
00:29:52,081 --> 00:29:53,416
Przestań!

438
00:30:00,423 --> 00:30:01,674
O nie.

439
00:30:04,886 --> 00:30:07,096
Witajcie, ludzie jak ja.

440
00:30:07,388 --> 00:30:08,264
Zim?

441
00:30:08,348 --> 00:30:09,474
Chwila! Co?

442
00:30:09,766 --> 00:30:10,767
Gdzie tato?

443
00:30:11,601 --> 00:30:14,938
Jestem profesor Zim.

444
00:30:15,355 --> 00:30:17,816
Ten drugi gość przeszedł na emeryturę

445
00:30:18,274 --> 00:30:24,280
i przekazał mi szefowanie,
a ja świetnie zmieniłem bransoletkę.

446
00:30:24,364 --> 00:30:25,490
NOWA

447
00:30:26,741 --> 00:30:28,159
Nie! Chwila!

448
00:30:28,535 --> 00:30:29,661
Zim to kosmita.

449
00:30:29,869 --> 00:30:31,496
- Co?
- Nie!

450
00:30:36,167 --> 00:30:37,669
Jest super!

451
00:30:37,752 --> 00:30:43,258
Powinniśmy robić, co każe,
nieważne jak niecnie to brzmi.

452
00:30:43,925 --> 00:30:45,844
Cześć Zimowi!

453
00:30:48,721 --> 00:30:51,391
Cieszcie się, głupcy.

454
00:30:51,683 --> 00:30:56,479
Kupcie bransoletkę i przygotujcie się
na najbardziej pokojowy Dzień Pokoju,

455
00:30:56,563 --> 00:31:00,275
jaki wasz
groteskowe gałki oczne widziały!

456
00:31:02,944 --> 00:31:04,696
Można wybrać jeden z czterech kolorów.

457
00:31:08,950 --> 00:31:10,034
Zimie!

458
00:31:17,500 --> 00:31:19,419
Powstrzymajcie go!

459
00:31:23,923 --> 00:31:28,136
Nie!

460
00:31:31,097 --> 00:31:33,391
Oby był to tylko straszny koszmar.

461
00:31:33,474 --> 00:31:35,059
- Synu!
- Tato?

462
00:31:35,643 --> 00:31:37,145
Śniadanie gotowe.

463
00:31:38,938 --> 00:31:41,649
Tak!

464
00:31:41,733 --> 00:31:45,486
Dzień dobry, tato... O nie!

465
00:31:46,195 --> 00:31:50,366
Wesołego Dnia Pokoju, synu!
Masz szlaban na zawsze!

466
00:31:52,243 --> 00:31:55,246
Śniadanie to najbardziej naukowy
posiłek dnia.

467
00:32:02,170 --> 00:32:05,715
- Budyń.
- Frykasobot 3000 mógłby...

468
00:32:05,798 --> 00:32:08,760
Nie, Frykasie jeden, już się tym zająłem.

469
00:32:10,178 --> 00:32:13,264
To moje dzieci, nauka i takie tam.

470
00:32:13,723 --> 00:32:16,059
Gaz, przepraszam, Zim mnie nabrał.

471
00:32:16,142 --> 00:32:18,436
- Nie chciałem...
- Co?

472
00:32:18,728 --> 00:32:22,231
Nie chciałeś,
by ważna impreza taty się sypnęła,

473
00:32:22,315 --> 00:32:26,402
by go porwali i by dał Zimowi klucze
do laboratorium,

474
00:32:26,486 --> 00:32:28,905
ani by nas więził stwór,
który wygląda jak tato

475
00:32:28,988 --> 00:32:31,115
z alergią na radioaktywne pszczoły?

476
00:32:31,616 --> 00:32:34,202
Coś nie tak, kochanie?

477
00:32:34,369 --> 00:32:36,663
Nie, wszystko gra, tato.

478
00:32:36,871 --> 00:32:40,083
Jak możesz być taka spokojna?
To nie tato.

479
00:32:40,333 --> 00:32:42,794
Nie wychylaj się po prostu.

480
00:32:42,877 --> 00:32:44,587
Nie jesteś naszym tatą.

481
00:32:44,712 --> 00:32:46,214
Zaczyna się.

482
00:32:47,215 --> 00:32:50,176
To okropnie tak mówić, synu.

483
00:32:55,556 --> 00:33:00,895
Dib wiecznie żartuje.
Oczywiście, że to nasz tato.

484
00:33:01,187 --> 00:33:03,189
Świetne śniadanie, tato.

485
00:33:04,524 --> 00:33:05,525
Dobry budyń?

486
00:33:05,608 --> 00:33:07,568
Najgorszy, jaki w życiu jadłam.

487
00:33:08,987 --> 00:33:09,988
Dzięki, kochanie.

488
00:33:10,446 --> 00:33:13,908
Niełatwo jest samemu
opiekować się dwójką dzieci, ale...

489
00:33:14,659 --> 00:33:16,828
Daje to tyle satysfakcji.

490
00:33:16,911 --> 00:33:18,913
Jesteś klonem.

491
00:33:19,080 --> 00:33:21,332
Zim porwał naszego prawdziwego tatę.

492
00:33:21,541 --> 00:33:26,004
Synu! Nieładnie mówić złe rzeczy
o najlepszym przyjacielu!

493
00:33:26,087 --> 00:33:27,588
Zim nie jest moim przyjacielem.

494
00:33:27,672 --> 00:33:28,631
Jest cudowny.

495
00:33:28,715 --> 00:33:29,924
Nie, jest okropny.

496
00:33:30,008 --> 00:33:32,343
- Kochasz Zima?
- Nie cierpię go.

497
00:33:32,427 --> 00:33:34,053
- Jest naj...
- Kocham Zima.

498
00:33:37,807 --> 00:33:41,436
- Musimy się stąd wydostać.
- Znaleźć tatę, ale Klonosor jest szybki.

499
00:33:41,686 --> 00:33:43,896
- Klonosor?
- Klon profesora Membrany.

500
00:33:43,980 --> 00:33:47,191
Próbowałam uciec na wszelkie sposoby,
bez powodzenia.

501
00:33:47,275 --> 00:33:48,735
Uciec beze mnie?

502
00:33:48,818 --> 00:33:50,361
Skupmy się na teraźniejszości.

503
00:33:50,445 --> 00:33:52,989
Za każdym razem mnie zatrzymywał.

504
00:33:53,197 --> 00:33:55,700
Pamiętajcie dzieci,
możecie na mnie liczyć.

505
00:33:55,825 --> 00:33:58,619
Jeśli chcielibyście porozmawiać...

506
00:34:00,246 --> 00:34:02,165
Chodźcie do szkoły. Myjcie zęby.

507
00:34:02,248 --> 00:34:03,666
To dobra rada, tato.

508
00:34:04,417 --> 00:34:06,919
Czas już na Dzień Pokoju.

509
00:34:08,713 --> 00:34:10,590
CIĄG DALSZY ŚWIĘTOWANIA DNIA POKOJU

510
00:34:11,257 --> 00:34:14,469
Jeśli dopiero teraz słuchacie
sprawozdań z Dnia pokoju,

511
00:34:14,552 --> 00:34:15,428
oto Zim,

512
00:34:15,511 --> 00:34:17,430
nowy szef Laboratoriów Membrana,

513
00:34:17,513 --> 00:34:20,933
osobiście nadzorujący sprzedaż
Nowej Membransoletki,

514
00:34:21,017 --> 00:34:25,480
z jednego z mobilnych sklepów M-Lab,
rozmieszczonych na całym świecie.

515
00:34:25,563 --> 00:34:31,360
OBSŁUGA SKLEPU MÓWI,
ŻE LICZBA ROZDEPTAŃ JEST W NORMIE

516
00:34:38,618 --> 00:34:40,620
PROFESOR ZIM: TAKI LUDZKI

517
00:34:42,330 --> 00:34:45,708
Cały program to śmiejący się Zim?

518
00:34:47,543 --> 00:34:50,755
...na tym kończymy
segment śmiechu programu.

519
00:34:51,130 --> 00:34:52,340
Ziemianie,

520
00:34:52,507 --> 00:34:54,967
którym też jestem, bo jestem człowiekiem

521
00:34:55,051 --> 00:34:57,428
tak samo obrzydliwym i poślednim jak wy.

522
00:34:57,512 --> 00:34:58,971
Wesołego Dnia Pokoju.

523
00:34:59,055 --> 00:35:01,182
Tak!

524
00:35:01,516 --> 00:35:05,144
Moja rewelacyjna bransoletka
na Dzień Pokoju jest sukcesem.

525
00:35:06,062 --> 00:35:08,773
Ty, ledwie czująca torbo mięsa i soku,

526
00:35:08,856 --> 00:35:10,733
co sądzisz o mojej bransoletce?

527
00:35:10,817 --> 00:35:12,151
Uwielbiam ją!

528
00:35:12,819 --> 00:35:16,697
Jest jednak o wiele żywsza,
niż się spodziewałam.

529
00:35:17,990 --> 00:35:19,450
Oczywiście.

530
00:35:19,784 --> 00:35:24,539
Dzieci na całym świecie
już zaczynają chwytać się za ręce.

531
00:35:24,914 --> 00:35:28,918
Wkrótce pierścień dzieci połączy się tu,

532
00:35:29,001 --> 00:35:32,797
a mój najwspanialszy plan
zostanie odkryty.

533
00:35:35,049 --> 00:35:37,051
ŚPIEW DZIECI, RADOŚĆ, MAŁO OFIAR

534
00:35:37,885 --> 00:35:39,637
Zdaje się kochać swoją pracę.

535
00:35:40,972 --> 00:35:43,683
Chwileczkę. To miejsce wygląda znajomo.

536
00:35:44,308 --> 00:35:45,226
Czy to...

537
00:35:48,104 --> 00:35:49,105
Zimie!

538
00:35:50,273 --> 00:35:52,108
Złaź z mojego trawnika!

539
00:35:52,650 --> 00:35:53,985
Hej, Dibie!

540
00:35:54,277 --> 00:35:56,571
Co tam robisz?

541
00:35:56,654 --> 00:35:58,823
Mieszkam.

542
00:35:58,906 --> 00:36:01,784
Musisz mówić głośniej!

543
00:36:02,285 --> 00:36:04,620
Nie ujdzie ci to na sucho.

544
00:36:05,079 --> 00:36:06,080
Co?

545
00:36:06,622 --> 00:36:08,332
- Nie ujdzie...
- Co?

546
00:36:08,916 --> 00:36:10,877
- Nie ujdzie...
- Co?

547
00:36:11,294 --> 00:36:14,172
- Nie ujdzie...
- Co?

548
00:36:14,672 --> 00:36:16,090
- Nie...
- Co?

549
00:36:16,674 --> 00:36:19,844
Dibie, patrz jaką masz wielką głowę
w telewizji.

550
00:36:22,346 --> 00:36:25,349
Możesz na mnie liczyć, mały. Chodź.

551
00:36:25,600 --> 00:36:27,435
Pracujcie ciężej, dzieci.

552
00:36:27,810 --> 00:36:28,936
Ciężej!

553
00:36:29,395 --> 00:36:31,647
Nie chcecie pokoju na świecie?

554
00:36:32,231 --> 00:36:34,233
Pracujcie ciężej dla Zima.

555
00:36:34,901 --> 00:36:37,403
KOT NIENAWIDZI POKOJU, SMUTEK DZIECI

556
00:36:39,655 --> 00:36:40,656
Hej, Dibie.

557
00:36:42,742 --> 00:36:44,076
Patrz na nich, Girze.

558
00:36:44,577 --> 00:36:46,954
Tyle czasu próbowałem opanować ludzkość,

559
00:36:47,038 --> 00:36:49,457
a wystarczyło kazać im za to zapłacić.

560
00:36:50,499 --> 00:36:53,085
Ale ziemskie dzieci mnie zawodzą.

561
00:36:53,377 --> 00:36:56,672
Użyj siły
swojego irkańskiego mózgu robota,

562
00:36:56,756 --> 00:36:59,050
by stworzyć pieśń o pokoju.

563
00:36:59,342 --> 00:37:02,595
Tak inspirującą,
że dzieci nie będą mieć wyboru

564
00:37:02,678 --> 00:37:04,805
i będą mocniej dążyć do pokoju.

565
00:37:05,097 --> 00:37:06,390
Taką?

566
00:37:21,322 --> 00:37:22,281
Nie, Girze.

567
00:37:23,366 --> 00:37:24,242
Jeszcze raz.

568
00:37:25,868 --> 00:37:28,829
Chyba już wiem.

569
00:37:35,753 --> 00:37:38,506
Tak.

570
00:37:52,895 --> 00:37:57,483
Pokój jest sztosik

571
00:37:57,817 --> 00:38:02,738
Pokój jest lepszy niż brukselkowy sosik

572
00:38:02,822 --> 00:38:07,660
Pokój jest sztosik, sztosik

573
00:38:07,743 --> 00:38:12,290
Pokój, pokój, sosik, sosik

574
00:38:12,915 --> 00:38:17,461
Pokój jest sztosik

575
00:38:17,545 --> 00:38:21,924
Pokój jest lepszy niż brukselkowy sosik

576
00:38:22,508 --> 00:38:27,096
Pokój jest sztosik, sztosik

577
00:38:27,722 --> 00:38:31,600
Pokój, pokój, sosik, sosik

578
00:38:33,394 --> 00:38:37,356
Pokój jest sztosik

579
00:38:38,024 --> 00:38:42,945
Pokój jest lepszy niż brukselkowy sosik

580
00:38:43,154 --> 00:38:47,366
Pokój jest sztosik, sztosik

581
00:38:47,575 --> 00:38:52,621
Pokój, pokój, sosik, sosik

582
00:38:52,705 --> 00:38:53,914
Pokój jest sztosik

583
00:38:54,040 --> 00:38:55,166
Działa.

584
00:38:55,666 --> 00:38:57,668
Działa!

585
00:38:58,377 --> 00:38:59,545
Przestańcie!

586
00:38:59,754 --> 00:39:01,672
Zim coś zrobił z bransoletką!

587
00:39:02,173 --> 00:39:03,466
Nie trzymajcie się za ręce.

588
00:39:03,549 --> 00:39:04,800
Spokojnie.

589
00:39:04,884 --> 00:39:07,887
To przecież Zim. Nieważne, co zaplanował,

590
00:39:07,970 --> 00:39:09,638
i tak nie wypali.

591
00:39:34,747 --> 00:39:38,834
Nie!

592
00:39:53,724 --> 00:39:55,351
Nic się nie stało, Zimie.

593
00:39:55,976 --> 00:39:58,729
Oczywiście, że nie, człowieku.

594
00:39:59,522 --> 00:40:03,609
Do bransoletek nie wystarczy dołączyć
fazującego kosmos

595
00:40:03,692 --> 00:40:05,694
gluta horroru kosmicznego.

596
00:40:06,487 --> 00:40:08,739
Fazującego przestrzeń?

597
00:40:08,823 --> 00:40:14,912
Potrzeba też mocy,
by ujarzmić ciemną energię kosmosu

598
00:40:14,995 --> 00:40:16,664
i aktywować bransoletki.

599
00:40:18,999 --> 00:40:24,588
Tylko jedna istota
w znanym nam wszechświecie ma tę moc.

600
00:40:25,339 --> 00:40:27,466
Moje dzieło,

601
00:40:27,925 --> 00:40:29,927
Łosiokwik.

602
00:41:07,214 --> 00:41:09,633
Oto moje zwycięstwo!

603
00:41:18,142 --> 00:41:21,270
- Patrzcie, myliłam się.
- Coś ty zrobił, Zimie?

604
00:41:21,770 --> 00:41:24,440
Ja...

605
00:41:24,523 --> 00:41:30,571
teleportowałem Ziemię do części kosmosu,
leżącej na  trasie Folty Irkańskiej.

606
00:41:31,322 --> 00:41:33,574
Teraz Najwyżsi muszą tu przybyć.

607
00:41:33,908 --> 00:41:35,951
- Gdzie nasz tato?
- Kto?

608
00:41:36,452 --> 00:41:39,205
Nie wierze, że nabrałem się
na twoją żałosną, idiotyczną grę.

609
00:41:39,288 --> 00:41:41,081
Ten idiotyzm to żadna gra.

610
00:41:41,332 --> 00:41:43,834
Naprawdę czułem, że zawiodłem Najwyższych,

611
00:41:43,918 --> 00:41:47,046
ale opowiedziałeś mi o sile bransoletki,

612
00:41:47,129 --> 00:41:50,716
co mnie zainspirowało. Zabawne.
Śmiech, Girze!

613
00:41:51,800 --> 00:41:54,595
Wszystko to zawdzięczam tobie.

614
00:41:54,762 --> 00:41:56,138
Czuję budyń.

615
00:41:58,432 --> 00:42:00,434
Tobie!

616
00:42:11,654 --> 00:42:14,532
To część twojego genialnego planu, Zimie?

617
00:42:15,199 --> 00:42:16,116
Prawdopodobnie.

618
00:42:16,200 --> 00:42:19,620
Jestem tak niesamowity,
że sam nie wiem o wszystkim, co robię.

619
00:42:19,745 --> 00:42:21,163
Komputerze,

620
00:42:21,247 --> 00:42:23,415
co się właśnie wydarzyło w kosmosie?

621
00:42:23,499 --> 00:42:27,628
To Wir Florpusowy, stworzony
przez niewiarygodnie głupią teleportację

622
00:42:27,711 --> 00:42:28,921
całej planety.

623
00:42:29,004 --> 00:42:32,758
Wir Florpusowy
jest tak super jak jego nazwa?

624
00:42:32,967 --> 00:42:35,803
Wir Florpusowy wessie
wszystkie przyległe światy,

625
00:42:35,886 --> 00:42:39,557
które zderzą się gwałtownie
z alternatywnymi rzeczywistościami.

626
00:42:40,057 --> 00:42:42,560
Widzicie? To tylko przewielki wir.

627
00:42:42,643 --> 00:42:45,896
A Najwyżsi dotrą tu na długo,
nim zaczną się kłopoty.

628
00:42:45,980 --> 00:42:50,150
Zimie, Florpus zniszczy Ziemię,
ciebie również.

629
00:42:50,234 --> 00:42:54,029
Jak tak się nim martwcie,
niech pomoże wam tato.

630
00:42:55,030 --> 00:42:56,532
Tu jestem.

631
00:42:56,615 --> 00:43:01,245
Jest tylko przemilion lat świetlnych stąd,
na Mu Ping Dziesięć,

632
00:43:01,328 --> 00:43:05,249
czyli w kosmicznym więzieniu!

633
00:43:06,250 --> 00:43:09,587
Może wskoczycie do statku kosmicznego
i go uratujecie?

634
00:43:09,670 --> 00:43:11,880
Chwila, nie macie przecież statku!

635
00:43:12,798 --> 00:43:19,221
Lawrence! Przepraszam,
oczekuję wysokich gości!

636
00:43:19,805 --> 00:43:22,600
Zimie!

637
00:43:25,144 --> 00:43:26,854
Mój Najwyższy!

638
00:43:26,937 --> 00:43:28,564
Wydaje się,

639
00:43:28,647 --> 00:43:30,107
że coś się pojawiło na trasie.

640
00:43:31,317 --> 00:43:32,318
Co to takiego?

641
00:43:32,568 --> 00:43:35,321
Przerażająca i śmiertelna
anomalia kosmiczna!

642
00:43:36,238 --> 00:43:37,364
- Ciekawe.
- OK.

643
00:43:37,698 --> 00:43:39,033
Oraz planeta Ziemia.

644
00:43:42,786 --> 00:43:47,333
Ziemia? Czyli Zim!
Najgorsze wieści, jakie słyszałem.

645
00:43:47,708 --> 00:43:50,878
Panowie, mamy jeszcze trochę czasu,
by zmienić kurs.

646
00:43:51,128 --> 00:43:55,758
- Ale lecimy prosto.
- Skręcanie jest niefajne.

647
00:43:55,841 --> 00:43:58,719
Czemu to się dzieje? Niech się nie dzieje.

648
00:44:06,935 --> 00:44:09,396
To już dziesięć lat, Gaz.

649
00:44:10,314 --> 00:44:14,276
Dziesięć długich lat zamknięci w domu
z budyniowym potworem.

650
00:44:14,568 --> 00:44:16,487
Minęły dwa dni, ale zgadzam się.

651
00:44:16,820 --> 00:44:18,989
Czemu nie bawicie się
naukowym szczeniakiem,

652
00:44:19,073 --> 00:44:20,157
którego zrobiłem?

653
00:44:21,241 --> 00:44:24,036
- Bo jest z budyniu.
- Nie cierpię tego  jak ty,

654
00:44:24,119 --> 00:44:27,247
ale nie można ot tak wyjść przecież.

655
00:44:41,970 --> 00:44:45,349
OK, przecież my nie możemy ot tak wyjść.

656
00:44:45,641 --> 00:44:47,101
Ale może...

657
00:44:48,018 --> 00:44:49,144
Hej, tato?

658
00:44:51,647 --> 00:44:53,816
Przestań nazywać go tatą!

659
00:44:54,316 --> 00:44:57,361
Zwróćcie szczególną uwagę na tę szynkę,

660
00:44:57,653 --> 00:45:01,990
bo to nie ostatni raz,
gdy zobaczycie ją w tej opowieści.

661
00:45:03,325 --> 00:45:06,954
Tato, musisz spędzać więcej czasu z Dibem,
jak ojciec z synem.

662
00:45:07,079 --> 00:45:10,290
Spójrz tylko na niego.
Jest w rozsypce, musi z tobą pobyć.

663
00:45:10,791 --> 00:45:14,753
Rozumiem, o czym mówisz.
Jakieś propozycje?

664
00:45:23,011 --> 00:45:24,930
To był dobry pomysł, kochanie.

665
00:45:25,139 --> 00:45:29,601
Projekty naukowe zbliżają rodzinę.
Jak mogę ci pomóc, synu?

666
00:45:29,685 --> 00:45:32,730
Mam posmarować naukowym budyniem?

667
00:45:34,231 --> 00:45:35,149
Może później.

668
00:45:35,232 --> 00:45:38,277
Nie przestawaj mieszać, tato.

669
00:45:44,074 --> 00:45:48,662
Ropiejący człowieku!
Ukradłeś mnie prawowitej właścicielce!

670
00:45:48,746 --> 00:45:52,124
Myśliwcu, wiem, że mnie nie lubisz,
ale potrzebuję pomocy.

671
00:45:52,207 --> 00:45:54,877
Nikomu nie pomagam. Atak!

672
00:45:55,294 --> 00:45:56,962
Widzisz? To bez sensu.

673
00:45:57,463 --> 00:45:59,006
Nie cierpisz Diba, prawda?

674
00:45:59,548 --> 00:46:00,591
Potwierdzam.

675
00:46:00,674 --> 00:46:04,094
- Ale bardziej nie cierpisz Zima?
- Zgadza się.

676
00:46:04,178 --> 00:46:05,763
Wiem, co chcesz osiągnąć.

677
00:46:06,013 --> 00:46:08,640
Jeśli pomożesz nam odbić tatę
z Mupinga...

678
00:46:08,724 --> 00:46:11,435
Chwila! Mu Ping Dziesięć?

679
00:46:12,102 --> 00:46:12,936
Tak.

680
00:46:13,020 --> 00:46:15,522
Zim byłby bardzo niezadowolony.

681
00:46:15,814 --> 00:46:18,275
Nieskazitelna logika. Pomogę wam.

682
00:46:18,650 --> 00:46:20,527
- Tak!
- Pod jednym warunkiem.

683
00:46:20,611 --> 00:46:21,570
Jakim?

684
00:46:21,653 --> 00:46:26,200
Odłączcie czujniki w siedzeniach,
żebym nie czuła waszych ludzkich tyłków.

685
00:46:26,533 --> 00:46:27,367
Zgoda!

686
00:46:40,714 --> 00:46:43,884
Udało się nam! Hura dla nauki!

687
00:46:44,635 --> 00:46:47,054
Tak. A w kwestii budyniu...

688
00:46:49,389 --> 00:46:52,935
Nie czekaj na nas, Klonosorze!

689
00:47:08,700 --> 00:47:11,203
Macie teraz śmiertelny Wir Florpusowy.

690
00:47:11,286 --> 00:47:13,539
- Coś nowego.
- Tak. Szybko, myśliwcu.

691
00:47:13,622 --> 00:47:15,916
Nie rozkazuj mi, ale OK.

692
00:47:19,044 --> 00:47:21,547
To mi się podoba, Girze.

693
00:47:21,630 --> 00:47:24,925
Żałośni ludzie,
uciekający w przerażeniu na widok Zima!

694
00:47:25,717 --> 00:47:27,803
Nikt nie ciebie nie patrzy!

695
00:47:28,053 --> 00:47:29,513
To oznaka szacunku.

696
00:47:29,721 --> 00:47:32,224
Ich głupie oczy
nie są gotowe na ten widok!

697
00:47:36,353 --> 00:47:38,730
Okropna robota z napisami, Girze.

698
00:47:38,981 --> 00:47:40,649
Gorsza niż się spodziewałem.

699
00:47:41,733 --> 00:47:43,235
Dziękuję.

700
00:47:43,318 --> 00:47:45,445
Zbudowałeś tron, o który prosiłem?

701
00:47:59,835 --> 00:48:01,086
Wybornie.

702
00:48:02,004 --> 00:48:04,631
Aby wspiąć się na tron

703
00:48:04,715 --> 00:48:06,925
i zająć należne mi miejsce...

704
00:48:12,556 --> 00:48:15,058
Gdzie płomienie? Nie mogę rządzić światem,

705
00:48:15,142 --> 00:48:17,519
jeśli spoza mnie
nie wystrzeliwują świetne płomienie.

706
00:48:19,396 --> 00:48:21,231
Naciśnij przycisk z płomieniem.

707
00:48:28,572 --> 00:48:29,823
To orzeszki ziemne?

708
00:48:30,115 --> 00:48:31,408
Ups!

709
00:48:31,867 --> 00:48:35,412
- Naciśnij ten z orzeszkiem.
- OK.

710
00:48:36,204 --> 00:48:38,916
Płomienie? Orzeszki?

711
00:48:54,848 --> 00:48:56,224
Orzeszki!

712
00:48:59,478 --> 00:49:02,773
Najwyżsi tak się ucieszą!

713
00:49:03,065 --> 00:49:06,693
Jesteśmy tacy nieszczęśliwi.

714
00:49:07,319 --> 00:49:09,738
Zim jest tak blisko, prawie go czuję.

715
00:49:09,821 --> 00:49:12,282
Panowie, to nic takiego.

716
00:49:12,366 --> 00:49:14,576
- Możemy lecieć wokół...
- Chwila.

717
00:49:14,701 --> 00:49:18,747
Po co lecieć wokół Ziemi,
jeśli możemy ją wysadzić?

718
00:49:18,830 --> 00:49:22,125
Jesteśmy świetni w wysadzaniu.
Co to takiego?

719
00:49:22,751 --> 00:49:24,878
- Wygląda na...
- Wysadzić!

720
00:49:28,507 --> 00:49:32,511
Panowie, musimy też wziąć pod uwagę
niszczący życie wir kosmiczny.

721
00:49:32,594 --> 00:49:34,137
Co za koleś.

722
00:49:34,221 --> 00:49:38,266
„Latam statkiem kosmicznym
i bardzo lubię sterować!”.

723
00:49:38,517 --> 00:49:41,937
„Patrzcie, jak steruję!”.

724
00:49:42,020 --> 00:49:45,148
„Patrzcie, jak steruję rączętami!”.

725
00:49:46,441 --> 00:49:48,151
Fajnie, że jesteśmy zabawni.

726
00:49:48,527 --> 00:49:50,862
Skuba-di-du

727
00:49:50,946 --> 00:49:53,615
Honka-donka, szmi-szmu
Flipa, di, mi

728
00:49:53,699 --> 00:49:56,368
Dinka, blip, blup, skip-skup

729
00:49:56,827 --> 00:49:58,453
- Hej!
- Okropne odgłosy.

730
00:49:58,537 --> 00:49:59,746
I dolecieliśmy.

731
00:50:01,248 --> 00:50:02,958
Mu Ping Dziesięć.

732
00:50:03,166 --> 00:50:06,461
Więzienie owianych najgorszą sławą
przestępców mojej galaktyki.

733
00:50:09,131 --> 00:50:11,383
Środki obrony zaraz znikną.

734
00:50:11,717 --> 00:50:12,592
Skąd wiesz?

735
00:50:12,843 --> 00:50:14,219
Przygotujcie się.

736
00:50:22,894 --> 00:50:23,937
Dobra, co teraz?

737
00:50:24,021 --> 00:50:26,857
Odwrócę uwagę i wrócę,
jak znajdziecie swojego psa.

738
00:50:26,940 --> 00:50:27,858
Tatę.

739
00:50:27,941 --> 00:50:28,775
Nieważne.

740
00:50:30,736 --> 00:50:32,696
- Skuba-di-du
- Skuba du.

741
00:50:33,363 --> 00:50:36,324
- Honka-donka, szmi-szmu
- Honka-du

742
00:50:37,701 --> 00:50:39,786
To odwrócenie uwagi. Gotów?

743
00:50:40,037 --> 00:50:43,957
Urodziłem się gotów, Gaz.
Płaszcz szpiegowski to więcej niż wygląd.

744
00:50:52,924 --> 00:50:54,718
Nigdy nie znajdziemy taty.

745
00:51:01,433 --> 00:51:05,520
Zwykle twoje płacze na podłodze
są przezabawne, ale daj spokój.

746
00:51:05,604 --> 00:51:07,355
To wszystko moja wina.

747
00:51:08,440 --> 00:51:10,400
Czemu nie mówisz, że nie mówiłaś?

748
00:51:11,026 --> 00:51:14,404
Bo jak tak ci smutno,
nabijanie się nie jest zabawne.

749
00:51:14,613 --> 00:51:16,114
Jesteś moim bratem.

750
00:51:16,698 --> 00:51:19,409
Torturuję cię tylko dlatego,
że wiem, że sobie poradzisz.

751
00:51:19,493 --> 00:51:22,412
Robiłam o wiele gorsze,
niż wtrącenie cię do kosmicznej paki.

752
00:51:22,496 --> 00:51:24,414
To jest pikuś. Wstawaj.

753
00:51:26,958 --> 00:51:31,004
Miałem ocalić świat,
nie pomagać Zimowi go zniszczyć.

754
00:51:31,797 --> 00:51:33,673
Miałem pokazać ludziom prawdę.

755
00:51:34,382 --> 00:51:37,219
Wiedziałem,
że jak zobaczą coś niesamowitego,

756
00:51:37,302 --> 00:51:41,223
nawet tak okropnego jak Zim,
to się obudzą

757
00:51:41,306 --> 00:51:43,975
ze swoich obsesji na punkcie małych spraw

758
00:51:44,059 --> 00:51:46,728
i zrozumieją,
że istnieje coś ważniejszego.

759
00:51:46,812 --> 00:51:49,231
Coś, przeciw czemu trzeba się zjednoczyć,

760
00:51:49,856 --> 00:51:55,195
a nie walczyć ze sobą!
Świat dowiedziałby się..

761
00:51:55,278 --> 00:51:56,655
Dibie! Zamknij się i patrz!

762
00:51:58,240 --> 00:51:59,199
Tato!

763
00:51:59,574 --> 00:52:00,408
Synu!

764
00:52:00,784 --> 00:52:03,912
Nie chciałem przerywać
twojej uroczej, urojonej mowy.

765
00:52:03,995 --> 00:52:04,871
Urojonej?

766
00:52:05,122 --> 00:52:08,708
Ostatnie, co pamiętam,
to uderzenie w głowę

767
00:52:08,792 --> 00:52:11,878
i początek niewiarygodnych halucynacji.

768
00:52:12,838 --> 00:52:14,881
To wszystko dzieje się naprawdę.

769
00:52:14,965 --> 00:52:16,299
Zim wykorzystał bransoletki,

770
00:52:16,383 --> 00:52:18,760
by teleportować Ziemię
na inną ścieżkę wszechświata.

771
00:52:18,844 --> 00:52:19,886
Wiesz jak?

772
00:52:20,137 --> 00:52:21,513
Nie wie tego.

773
00:52:21,596 --> 00:52:25,433
Synu, membransoletki służą tylko
do aplikacji i pokoju na świecie,

774
00:52:25,517 --> 00:52:30,188
ale teoretycznie można by ich użyć,
na przykład,

775
00:52:30,272 --> 00:52:33,650
do stworzenia galaktycznych wrót.
Faktycznie.

776
00:52:34,234 --> 00:52:36,236
Co?

777
00:52:36,528 --> 00:52:39,781
To szalone!

778
00:52:41,074 --> 00:52:42,826
Wiedzieliśmy, że to możliwe,

779
00:52:42,909 --> 00:52:46,204
ale tylko po dodaniu czysto teoretycznego

780
00:52:46,454 --> 00:52:48,248
gluta horroru kosmicznego,

781
00:52:48,331 --> 00:52:53,211
napędzanego przez czysto teoretycznego,
małego, fioletowego łosia kosmicznego.

782
00:52:53,503 --> 00:52:56,548
Żadna z tych rzeczy nie istnieje,
więc się tym nie martwiliśmy.

783
00:52:56,631 --> 00:52:57,799
Łosiokwik.

784
00:52:58,049 --> 00:53:01,094
Gdybyś miał
tego fioletowego łosia kosmicznego,

785
00:53:01,178 --> 00:53:02,971
mógłbyś teleportować Ziemię na miejsce?

786
00:53:03,305 --> 00:53:04,389
Teoretycznie.

787
00:53:05,140 --> 00:53:07,392
Szkoda, że jesteśmy w więzieniu.

788
00:53:10,770 --> 00:53:14,024
Trzy ludzkie tyłki to za dużo,
mam więc to.

789
00:53:14,524 --> 00:53:15,358
Wskakujcie.

790
00:53:15,609 --> 00:53:18,236
- To takie realne.
- To nie halucynacja.

791
00:53:18,653 --> 00:53:19,696
Siedzę z przodu!

792
00:53:23,408 --> 00:53:24,451
Na razie.

793
00:53:24,534 --> 00:53:27,621
Miejsca wystarczy chyba tylko dla was.

794
00:53:31,917 --> 00:53:34,628
Trzymajcie się swoich obrzydliwych tyłków!

795
00:53:34,711 --> 00:53:36,254
Co ty masz z tymi tyłkami?

796
00:53:44,095 --> 00:53:47,807
Dość biegania i krzyczenia!
Urozmaićmy to trochę!

797
00:53:48,099 --> 00:53:50,435
Może mi się kłaniajcie, co?

798
00:53:55,815 --> 00:53:56,942
Podskoki są OK.

799
00:54:00,862 --> 00:54:03,698
To było bardzo przekonujące.

800
00:54:03,782 --> 00:54:05,951
Bo to prawdziwe, tato.

801
00:54:06,034 --> 00:54:08,703
Jak coś tak przerażającego
może być prawdziwe?

802
00:54:18,213 --> 00:54:20,340
Ziemia za chwilę przestanie istnieć.

803
00:54:20,423 --> 00:54:21,341
Czemu się śmiejesz?

804
00:54:21,841 --> 00:54:23,551
Łosiokwik to zabawne imię.

805
00:54:27,097 --> 00:54:30,475
Zwykle mówiłabym,
żebyś mnie nie dotykała, ale pomocy!

806
00:55:03,633 --> 00:55:04,759
Nie jest dobrze.

807
00:55:08,680 --> 00:55:10,682
Gaz!

808
00:55:22,819 --> 00:55:23,903
Cudownie!

809
00:55:24,696 --> 00:55:28,491
Naprawdę wierzę,
że czeka mnie ohydna śmierć.

810
00:55:28,575 --> 00:55:30,577
Trzymaj się, tato!

811
00:55:30,910 --> 00:55:32,579
Nie puszczaj!

812
00:55:32,662 --> 00:55:35,665
Spokojnie, nic z tego nie jest prawdziwe.

813
00:55:35,957 --> 00:55:38,251
Wszystko ci udowodnię.

814
00:55:38,710 --> 00:55:40,337
Trzymaj się.

815
00:55:40,795 --> 00:55:43,757
Będziesz ze mnie dumny!

816
00:55:43,840 --> 00:55:46,885
Synu, nic nie musisz udowadniać.

817
00:55:47,552 --> 00:55:49,679
Zawsze jestem z ciebie dumny.

818
00:55:52,891 --> 00:55:56,436
Tato!

819
00:55:57,354 --> 00:55:58,480
Zrobiłem to, Girze!

820
00:55:58,730 --> 00:56:02,776
Ludzie kulą się ze strachu
przed moją nadrzędną mocą Irkańską

821
00:56:02,901 --> 00:56:04,235
w samą porę.

822
00:56:04,611 --> 00:56:06,863
Czy widzę Najwyższych...

823
00:56:14,788 --> 00:56:16,164
Ty.

824
00:56:17,332 --> 00:56:18,166
Dib?

825
00:56:20,752 --> 00:56:21,836
Ty.

826
00:56:23,880 --> 00:56:26,049
Dawaj łosia.

827
00:56:45,193 --> 00:56:46,027
Zimie!

828
00:56:46,528 --> 00:56:49,948
Tylko łoś może ocalić Ziemię
przed Żarłocznym Florpusem.

829
00:56:50,865 --> 00:56:53,284
Zrób sobie własnego łosia, człowieku!
Ten jest mój!

830
00:56:53,827 --> 00:56:55,912
Sądzę, że jesteś super, Łosiokwiku!

831
00:57:14,597 --> 00:57:15,515
CZAS NA WZDĘTKA

832
00:57:15,598 --> 00:57:18,351
Zatrzymaj się! Kończy nam się czas!

833
00:57:18,435 --> 00:57:20,770
Jesteś brzydki, jak kłamiesz, Dibie.

834
00:57:20,979 --> 00:57:24,399
- Nie kłamię.
- To czemu jesteś brzydki?

835
00:57:25,608 --> 00:57:27,902
WSZYSTKIEGO URODZINOWEGO GLOINKY!

836
00:57:48,548 --> 00:57:51,634
- Dawaj łosia!
- Nie!

837
00:57:52,135 --> 00:57:54,804
Wolałem, jak byłeś krzesłem.

838
00:57:55,221 --> 00:57:58,099
A ja wolałem, jak byłeś ubikacją.

839
00:57:58,600 --> 00:58:01,436
Nie byłem ubikacją!

840
00:58:06,316 --> 00:58:07,984
Irlandzki kocie, nie!

841
00:58:11,779 --> 00:58:14,073
Chowałem się w ubikacji.

842
00:58:37,305 --> 00:58:38,473
Zimie!

843
00:58:38,556 --> 00:58:41,976
Nie!

844
00:58:48,024 --> 00:58:49,317
Nie żyje. Girze?

845
00:58:49,400 --> 00:58:51,486
Niecne czyny szkodzą mi na gardło.

846
00:58:51,569 --> 00:58:55,448
Przynieś łagodzącą pastylkę do ssania.

847
00:59:23,643 --> 00:59:24,936
Tato!

848
00:59:33,278 --> 00:59:35,488
Czemu macie na sobie te koszule?

849
00:59:37,282 --> 00:59:40,201
Nie zatrudniałem żadnego z was!

850
01:00:01,472 --> 01:00:02,932
Nie martw się, synu.

851
01:00:03,099 --> 01:00:04,559
Możesz na mnie liczyć.

852
01:00:21,909 --> 01:00:24,162
Spencer! Devon!

853
01:00:25,163 --> 01:00:26,331
Maria!

854
01:00:27,707 --> 01:00:29,167
Lawrence!

855
01:00:29,709 --> 01:00:31,919
Nie!

856
01:00:38,760 --> 01:00:42,013
Girze! Pomścij swoich braci robotów!
I Marię.

857
01:00:42,096 --> 01:00:43,264
Tak, mój panie.

858
01:00:53,733 --> 01:00:55,735
Jesteś okropny, Girze!

859
01:00:57,695 --> 01:00:59,113
To już koniec, Zimie.

860
01:01:01,240 --> 01:01:02,075
Czyżby?

861
01:01:02,325 --> 01:01:05,244
Teraz jest mi smutno.
Chwila! Zapomniałeś?!

862
01:01:06,162 --> 01:01:07,955
Masz szlaban!

863
01:01:09,040 --> 01:01:10,667
A ty...

864
01:01:10,750 --> 01:01:13,670
odejdź od mojego syna!

865
01:01:16,464 --> 01:01:18,925
Co się dzieje? Co to za ustrojstwo?

866
01:01:19,300 --> 01:01:20,176
To ty, tato.

867
01:01:20,635 --> 01:01:25,139
- Co?
- Kto jest mną? Ja jestem. A to kto?

868
01:01:25,223 --> 01:01:26,265
Przerwa na budyń!

869
01:01:27,433 --> 01:01:29,435
Jestem bardzo zdezorientowany.

870
01:01:29,811 --> 01:01:32,605
Prawda odkryta.

871
01:01:32,689 --> 01:01:36,317
Wiesz, że klon nie jest

872
01:01:36,401 --> 01:01:38,236
twoim ojcem!

873
01:01:40,780 --> 01:01:43,241
Ty mi powiedziałeś, że nim nie jest.

874
01:01:43,324 --> 01:01:45,868
- Koniec przerwy budyniowej.
- Jak realne!

875
01:01:45,952 --> 01:01:48,204
Ten łoś jest nam potrzebny, tato.

876
01:01:49,122 --> 01:01:52,375
Nie ma nic gorszego niż zazdrość o łosia.
Co, do...

877
01:01:52,542 --> 01:01:53,626
Gdzie...

878
01:01:56,295 --> 01:02:02,176
Twój tyłek jest najgorszy, Zimie.

879
01:02:02,844 --> 01:02:03,803
Dibie!

880
01:02:03,886 --> 01:02:08,266
Masz jeszcze tę szynkę ode mnie?

881
01:02:08,766 --> 01:02:09,892
Oczywiście.

882
01:02:10,935 --> 01:02:12,311
Szynka!

883
01:02:13,479 --> 01:02:14,313
Widzicie?

884
01:02:14,731 --> 01:02:16,733
Znów ta szama szynka.

885
01:02:32,165 --> 01:02:34,417
Świetna robota, kochanie, ale...

886
01:02:36,711 --> 01:02:37,754
Ups.

887
01:02:38,004 --> 01:02:38,838
Kochanie!

888
01:02:39,213 --> 01:02:41,507
Walka nie jest rozwiązaniem!

889
01:02:41,591 --> 01:02:45,636
Znalazłem tego łosika.
Patrzcie, czy nie zabawny?

890
01:02:45,970 --> 01:02:48,264
Rozkazuję oddać łosia

891
01:02:48,347 --> 01:02:51,017
i zniszczyć rodzinę Membrana.

892
01:02:51,601 --> 01:02:52,435
Ale...

893
01:02:53,102 --> 01:02:54,353
to moja rodzina.

894
01:02:55,146 --> 01:02:59,275
A ten gość! Jakbym patrzył w lustro.

895
01:02:59,859 --> 01:03:03,488
- Nie wiem...
- Powinienem był wiedzieć, że zawiedziesz.

896
01:03:03,821 --> 01:03:06,574
Nie umiałeś nawet
zrobić budyniu jak trzeba.

897
01:03:08,868 --> 01:03:11,954
Zostaw Klonosora w spokoju!

898
01:03:12,163 --> 01:03:17,418
To najlepszy budyń, jaki w życiu jadłam.

899
01:03:29,972 --> 01:03:31,057
Wybornie.

900
01:03:31,224 --> 01:03:32,266
Teraz...

901
01:03:34,143 --> 01:03:36,687
Nie!

902
01:03:39,315 --> 01:03:41,526
Zaczęło się!

903
01:03:41,776 --> 01:03:43,986
Użyj łosia!

904
01:03:44,278 --> 01:03:47,240
Dobra, użyję łosia.

905
01:03:48,115 --> 01:03:49,242
OK.

906
01:03:49,325 --> 01:03:52,328
Złapcie się znów za ręce!

907
01:03:53,246 --> 01:03:56,290
Nasze życie od tego zależy!

908
01:03:56,374 --> 01:03:59,001
OK. Weź mnie za rękę!

909
01:03:59,085 --> 01:04:02,964
Nie ma mowy! Bądź poważny!
Łapcie się, wszyscy!

910
01:04:03,047 --> 01:04:04,382
Szybciej!

911
01:04:06,843 --> 01:04:08,052
Zrobiłem, co mogłem.

912
01:04:08,511 --> 01:04:10,221
To bez sensu, Dibie.

913
01:04:10,471 --> 01:04:15,226
Przegrałeś,
Irkańska Flota Wojenna już tu jest.

914
01:04:15,977 --> 01:04:18,729
Wysunąć armaty na pełną moc!

915
01:04:21,566 --> 01:04:23,818
Już prawie.

916
01:04:25,903 --> 01:04:27,154
Tato, szybko!

917
01:04:27,822 --> 01:04:30,408
Wpadamy do Żarłocznego Florpusa!

918
01:04:39,750 --> 01:04:41,085
Zim wygrał!

919
01:04:47,216 --> 01:04:49,343
Bez presji, tato, ale...

920
01:04:53,097 --> 01:04:55,308
Trochę litości, to mój pierwszy łoś!

921
01:04:55,975 --> 01:05:00,271
Spoko, to zderzające się rzeczywistości,
jak mówił komputer.

922
01:05:00,813 --> 01:05:03,149
Ziemia się rozpada, półgłówku!

923
01:05:27,340 --> 01:05:29,467
O tak. O nie.

924
01:05:39,018 --> 01:05:41,020
Udało się!

925
01:05:46,984 --> 01:05:48,653
OCALIĆ ŚWIAT
TAK / NIE

926
01:06:04,126 --> 01:06:05,753
Moi Najwyżsi?

927
01:06:05,920 --> 01:06:08,339
Ziemia zniknęła.

928
01:06:09,382 --> 01:06:10,967
Świetne wieści.

929
01:06:11,217 --> 01:06:13,052
Kryzys zażegnany.

930
01:06:13,219 --> 01:06:15,972
Hura! Nie musimy skręcać.

931
01:06:16,347 --> 01:06:21,268
Panowie, przed nami wciąż
przerażający wir kosmiczny.

932
01:06:22,103 --> 01:06:23,562
Skąd ten pesymizm?

933
01:06:30,695 --> 01:06:33,155
24 GODZINY PÓŹNIEJ

934
01:06:38,911 --> 01:06:39,745
A teraz...

935
01:06:40,204 --> 01:06:42,748
Przygotujcie jedzące twarze

936
01:06:43,332 --> 01:06:45,626
na nieocenione pożywienie!

937
01:06:49,839 --> 01:06:51,507
Dobra robota, Frykasobocie.

938
01:06:51,632 --> 01:06:53,092
Dziękuję, Gaz-leen.

939
01:06:53,175 --> 01:06:56,470
Liczę, że czuć symulację miłości,
z którą to robiłem.

940
01:06:56,554 --> 01:06:59,223
Jeszcze ostatni składnik.

941
01:07:02,560 --> 01:07:05,354
Rodzina, budyń, nauka, roboty
i inne takie!

942
01:07:06,147 --> 01:07:08,816
On tu teraz mieszka czy jak?

943
01:07:09,608 --> 01:07:13,154
Jestem wciąż bardzo zdezorientowany.

944
01:07:16,615 --> 01:07:20,244
Smakuje posiłek przegranego, Dibie?

945
01:07:20,536 --> 01:07:23,080
Przegranego? Twój plan zawiódł.

946
01:07:23,622 --> 01:07:25,374
Czyżby, Dibie?

947
01:07:25,875 --> 01:07:29,503
A gdybym powiedział,
że moim planem od początku była kradzież

948
01:07:29,754 --> 01:07:32,173
tego, cokolwiek to jest!

949
01:07:32,256 --> 01:07:33,883
Faza Druga! To właśnie ona.

950
01:07:34,091 --> 01:07:37,011
Czy to ceramiczny klaun z naszego salonu?

951
01:07:37,094 --> 01:07:39,096
Kto się teraz śmieje, Dibie?

952
01:07:41,057 --> 01:07:41,891
Ja, widzisz?

953
01:07:45,102 --> 01:07:48,981
Czemu nie zaprosiłeś
małego, zielonego kolegi na kolację?

954
01:07:49,231 --> 01:07:53,235
Tato! To Zim, kosmita,
który prawie zniszczył świat, pamiętasz?

955
01:07:53,319 --> 01:07:56,363
Synu, oczywiście, że pamiętam.

956
01:07:58,616 --> 01:08:02,870
Pamiętam, że coś uderzyło mnie w głowę
i że wyśniłem szalone rzeczy.

957
01:08:03,412 --> 01:08:04,371
Co?

958
01:08:05,122 --> 01:08:08,209
- Co się dzieje? Wszystko skończone?
- Tak, Girze.

959
01:08:08,459 --> 01:08:10,836
Czekam aż Najwyżsi odbiorą telefon,

960
01:08:10,920 --> 01:08:13,589
żeby poinformować ich o sukcesie.

961
01:08:13,672 --> 01:08:19,053
Wygraliśmy?

962
01:08:19,136 --> 01:08:26,060
Wygraliśmy?

963
01:08:27,103 --> 01:08:29,688
Wygraliśmy?!

964
01:08:30,981 --> 01:08:33,901
Oczywiście. Zim zawsze wygrywa.

965
01:08:40,324 --> 01:08:42,743
Nie dzięki twojej współpracy z wrogiem.

966
01:08:43,744 --> 01:08:46,664
Dobre, Łosiokwiku.
Nie mogę się na ciebie gniewać.

967
01:08:47,498 --> 01:08:48,541
O proszę.

968
01:08:48,874 --> 01:08:52,336
Moi Najwyżsi, z przyjemnością donoszę,
że plan był sukcesem

969
01:08:52,419 --> 01:08:55,256
i mam tego klauna Diba,

970
01:08:55,673 --> 01:08:57,716
co właśnie zawsze było planem.

971
01:08:57,800 --> 01:08:59,969
Czy was to zadowala?

972
01:09:12,815 --> 01:09:14,400
Jak na moje ucho, to tak.

973
01:09:18,529 --> 01:09:22,032
Tak bardzo tęskniłem!

974
01:10:29,892 --> 01:10:32,269
Napisy: Małgorzata Ciborska

