1
00:00:17,291 --> 00:00:20,416
NETFLIX PRZEDSTAWIA

2
00:00:35,958 --> 00:00:40,458
POCZĄTEK XV WIEKU

3
00:01:12,708 --> 00:01:14,083
Dokąd to, przyjacielu?

4
00:01:17,666 --> 00:01:19,500
Czołgasz się w złym kierunku.

5
00:01:23,083 --> 00:01:25,583
Ten wiatr wieje z Anglii.

6
00:01:28,750 --> 00:01:29,958
Szkocja jest tam.

7
00:02:56,583 --> 00:02:57,583
Lordowie.

8
00:02:59,000 --> 00:03:01,083
Wybaczcie, że kazałem wam czekać.

9
00:03:02,291 --> 00:03:05,625
Przybywacie z daleka, z miejsca kaźni.

10
00:03:05,708 --> 00:03:08,416
Proszę, wiedzcie,
że te niepokoje społeczne...

11
00:03:09,541 --> 00:03:11,083
zżerają mnie...

12
00:03:11,541 --> 00:03:13,583
dniem i nocą.

13
00:03:20,333 --> 00:03:21,500
Rozumiem...

14
00:03:22,458 --> 00:03:25,541
że bitwa ze szkockimi buntownikami
była zaciekła.

15
00:03:27,708 --> 00:03:29,250
Owszem, panie.

16
00:03:29,333 --> 00:03:32,000
Straciliśmy 300 ludzi.

17
00:03:52,083 --> 00:03:53,416
Dobry Hotspurze.

18
00:03:54,416 --> 00:03:57,625
Ty dowodziłeś.
Wzięto jakichś godnych uwagi jeńców?

19
00:03:58,833 --> 00:03:59,958
Wielu.

20
00:04:00,041 --> 00:04:01,333
- Wiozą ich?
- Nie.

21
00:04:05,958 --> 00:04:08,958
Dlaczegóż to?
Czemu nie przywieziono mi ich od razu?

22
00:04:09,041 --> 00:04:11,458
Czemu nie płacisz okupu za Mortimera?

23
00:04:13,500 --> 00:04:15,583
Mów głośniej, chłopcze.

24
00:04:16,541 --> 00:04:21,041
Jestem już stary. W uszach rosną mi włosy.

25
00:04:21,125 --> 00:04:23,625
Mortimera pojmali
walijscy buntownicy.

26
00:04:24,375 --> 00:04:26,166
Czemu nie zapłacisz okupu?

27
00:04:31,375 --> 00:04:34,833
Nie zapłacę,
bo nie wierzę w jego pojmanie.

28
00:04:34,916 --> 00:04:37,000
Podejrzewam go o zdradę.

29
00:04:37,750 --> 00:04:39,875
Dołączył do walijskich buntowników.

30
00:04:39,958 --> 00:04:42,916
Zdradził Anglię i stał się wrogiem moim,

31
00:04:43,000 --> 00:04:44,625
a więc i twoim.

32
00:04:46,333 --> 00:04:49,250
Przyznasz mi rację, młody Hotspurze?

33
00:04:50,916 --> 00:04:52,208
- Nie.
- Synu...

34
00:04:52,291 --> 00:04:54,333
To bełkot szalonego demona.

35
00:04:54,416 --> 00:04:57,458
- Harry, zaprzestań, proszę.
- Pozwól mu mówić.

36
00:04:58,625 --> 00:05:01,041
- Chcę go wysłuchać.
- Panie...

37
00:05:01,125 --> 00:05:05,083
To bełkot starca tak przepełnionego
podłością i podejrzliwością,

38
00:05:05,166 --> 00:05:06,750
że stracił rozum

39
00:05:07,291 --> 00:05:10,500
i wzrokiem nie sięga poza mury
swego olbrzymiego zamku.

40
00:05:11,583 --> 00:05:15,833
Moja rodzina ci służy.
Pomogliśmy ci zdobyć tron. Walczymy.

41
00:05:15,916 --> 00:05:17,208
Kuzyn Mortimer także.

42
00:05:17,833 --> 00:05:20,333
A ty ślinisz się nad skrzydłem kurczaka,

43
00:05:20,416 --> 00:05:24,083
gdy on drży w lochu,
i czeka aż okaleczą go walijskie wiedźmy.

44
00:05:24,166 --> 00:05:25,166
Panie...

45
00:05:26,208 --> 00:05:28,375
wybacz mojemu synowi.

46
00:05:29,208 --> 00:05:30,208
Musi wypocząć.

47
00:05:31,000 --> 00:05:37,583
Przybyliśmy jedynie prosić
o twe wsparcie w uwolnieniu Mortimera.

48
00:05:37,666 --> 00:05:39,875
Pomagaliśmy ci dla dobra Anglii.

49
00:05:39,958 --> 00:05:43,041
Ale nasze ziemie rozdzierają wojny.

50
00:05:43,125 --> 00:05:46,916
Szkoci nadal walczą,
a Walijczycy dopiero zaczęli. I po co?

51
00:05:47,750 --> 00:05:50,291
Po co to wszystko, starcze?

52
00:05:50,375 --> 00:05:52,750
Kogo twoim zdaniem należy za to winić?

53
00:06:03,000 --> 00:06:04,458
Kurczaki nie latają.

54
00:06:07,791 --> 00:06:08,875
Widziałem...

55
00:06:10,416 --> 00:06:12,458
Jeden ledwo przeskoczył płot.

56
00:06:15,000 --> 00:06:16,000
Jest wolny.

57
00:06:19,708 --> 00:06:21,625
Ale lisy także.

58
00:06:31,916 --> 00:06:35,375
Zgoda, młody Percy. Wiele ci zawdzięczam.

59
00:06:35,458 --> 00:06:37,458
A jeszcze więcej twojej rodzinie.

60
00:06:38,416 --> 00:06:43,791
Ale jeśli pojmani szkoccy zdrajcy
nie znajdą się u mnie w te pędy,

61
00:06:44,750 --> 00:06:47,125
skończysz na cholernej szubienicy.

62
00:06:50,375 --> 00:06:52,416
Zrozumiano, Percy?

63
00:07:01,125 --> 00:07:04,750
Wasza Wysokość, proszę o wybaczenie.

64
00:07:14,041 --> 00:07:15,666
Ileż jadu w tym chłopaku.

65
00:07:16,708 --> 00:07:19,041
Teraz mnie zdradzi. To pewne.

66
00:07:23,041 --> 00:07:24,750
Gdyby tylko był moim synem...

67
00:07:29,750 --> 00:07:30,750
Hal.

68
00:07:34,541 --> 00:07:35,541
Hal?

69
00:07:44,250 --> 00:07:46,583
- Co jest?
- Falstaff się zranił.

70
00:07:46,666 --> 00:07:47,666
Tak. Widzisz?

71
00:07:48,375 --> 00:07:50,708
- Jak weszliście?
- Drzwi były uchylone.

72
00:07:50,791 --> 00:07:53,375
- Nieprawda.
- Prawda. Były uchylone.

73
00:07:53,458 --> 00:07:54,500
Nie były.

74
00:07:54,583 --> 00:07:57,000
Jak inaczej dostalibyśmy się do środka?

75
00:07:57,083 --> 00:08:00,000
Oskarżasz mnie, że dorobiłem sobie klucz?

76
00:08:00,458 --> 00:08:02,416
- Tak.
- Falstaff się zranił, Hal.

77
00:08:02,875 --> 00:08:04,333
Opatrzysz go?

78
00:08:04,416 --> 00:08:05,625
Nie.

79
00:08:09,916 --> 00:08:11,083
Wasza Wysokość.

80
00:08:17,625 --> 00:08:19,791
Jest tam dla ciebie moneta.

81
00:08:19,875 --> 00:08:21,416
Nie chcę twojej monety.

82
00:08:21,500 --> 00:08:25,083
Żądam bezwzględnej lojalności
jak stąd do Megiddo.

83
00:08:25,166 --> 00:08:26,375
Już ją masz.

84
00:08:27,208 --> 00:08:29,291
Słaby z ciebie negocjator.

85
00:08:32,125 --> 00:08:33,833
Marnujesz dobre wino!

86
00:08:33,916 --> 00:08:36,000
- Oczyszczam ranę.
- Daj to.

87
00:08:37,041 --> 00:08:39,250
Wygląda na bardzo... gorące.

88
00:08:46,250 --> 00:08:47,250
Zrób to.

89
00:09:17,375 --> 00:09:18,708
Książę Henryku.

90
00:09:19,833 --> 00:09:20,833
Kim jesteś?

91
00:09:20,916 --> 00:09:23,833
Przybywamy od króla.
Chcemy pomówić na osobności.

92
00:09:23,916 --> 00:09:26,875
- O czym?
- Proszę, na osobności.

93
00:09:26,958 --> 00:09:29,333
Na osobności na targu Eastcheap?

94
00:09:29,416 --> 00:09:32,458
Mam się przejść
i nakazać wszystkim zasłonić uszy?

95
00:09:32,541 --> 00:09:34,000
Najjaśniejszy panie.

96
00:09:40,583 --> 00:09:43,833
- O co chodzi?
- Twój ojciec, Jego Wysokość król...

97
00:09:45,750 --> 00:09:48,708
Twój ojciec,
Jego Wysokość król Henryk, jest chory.

98
00:09:49,166 --> 00:09:50,708
Wzywa cię do siebie.

99
00:09:53,125 --> 00:09:57,625
Radzę wrócić do pałacu i przekazać,
że nic sobie nie robię z jego wezwania.

100
00:09:58,375 --> 00:10:01,125
Kazano mi zaznaczyć,
że wezwanie jest pilne.

101
00:10:01,208 --> 00:10:04,500
Z tego również nic sobie nie robię.

102
00:11:15,666 --> 00:11:19,333
- Moja pani, czas wstawać.
- Dlaczego?

103
00:11:20,541 --> 00:11:25,333
Dzień się rozpoczął.
Widzisz? Trwa już na dobre.

104
00:11:26,458 --> 00:11:27,666
Stracisz go.

105
00:11:29,416 --> 00:11:31,541
Proszę wstawać. To ważne.

106
00:11:32,666 --> 00:11:33,750
O to chodzi.

107
00:11:35,250 --> 00:11:36,250
Dobrze.

108
00:11:37,666 --> 00:11:38,875
Podnieś ręce.

109
00:11:39,875 --> 00:11:40,875
Bardzo dobrze.

110
00:11:47,791 --> 00:11:49,500
Zleć naprawę tych drzwi.

111
00:11:51,291 --> 00:11:52,291
Co się dzieje?

112
00:11:55,875 --> 00:11:57,250
Odwiedź ojca.

113
00:11:59,541 --> 00:12:00,708
Odejdź.

114
00:12:03,083 --> 00:12:06,625
Skoro jest tak poważnie chory,
że cię wzywa,

115
00:12:06,708 --> 00:12:08,208
to musisz go odwiedzić.

116
00:12:09,916 --> 00:12:13,500
Lepiej żałować wizyty niż zaniechania.

117
00:12:13,583 --> 00:12:16,791
Skoro ojciec jest chory,
bez względu na to, co czujesz,

118
00:12:16,875 --> 00:12:18,416
musisz go odwiedzić.

119
00:12:19,875 --> 00:12:20,958
Ale...

120
00:12:21,708 --> 00:12:24,791
nie mówię tego z troski
o dobrostan naszego króla,

121
00:12:24,875 --> 00:12:28,750
lecz z obawy o pijanicę,
którym niebawem się staniesz,

122
00:12:28,833 --> 00:12:34,125
jeśli odrzucisz jego wezwanie i umrze,
a ty nie wyrównasz z nim rachunków.

123
00:12:37,875 --> 00:12:41,708
Tak będziesz chlał,
że nawet ja będę się wstydził.

124
00:12:45,125 --> 00:12:46,125
Idź tam.

125
00:12:46,708 --> 00:12:48,791
Namawiam cię jak nigdy wcześniej.

126
00:13:06,583 --> 00:13:10,041
Widzę, jak obciążony jest twój skarbiec,

127
00:13:10,750 --> 00:13:13,375
i coś mi mówi, że to zepsuci lollardzi

128
00:13:13,458 --> 00:13:17,125
stoją za wnioskiem,
by Kościół obciążyć podatkiem,

129
00:13:17,208 --> 00:13:20,250
który zaradzi problemom
nie przezeń spowodowanym.

130
00:13:20,958 --> 00:13:22,500
Wasza Wysokość.

131
00:13:22,583 --> 00:13:24,416
Henryk, książę Walii.

132
00:13:33,708 --> 00:13:35,125
Mój synu.

133
00:13:35,208 --> 00:13:36,333
Wejdź.

134
00:14:05,958 --> 00:14:09,791
Moje życie zbliża się
ku naturalnemu kresowi, a jednak...

135
00:14:11,500 --> 00:14:13,375
nawet ja wydaję się

136
00:14:13,458 --> 00:14:15,500
bardziej krzepki niż ty.

137
00:14:18,208 --> 00:14:20,708
Nadszedł czas, byśmy zastanowili się...

138
00:14:22,166 --> 00:14:23,208
nad sprawą...

139
00:14:25,291 --> 00:14:26,333
mojej sukcesji.

140
00:14:30,041 --> 00:14:31,500
Nie zostaniesz królem.

141
00:14:33,541 --> 00:14:35,583
Jesteś moim najstarszym synem,

142
00:14:36,583 --> 00:14:41,708
lecz z powodów,
które wszyscy tu obecni widzą i czują,

143
00:14:43,625 --> 00:14:46,041
nie odziedziczysz tej korony.

144
00:14:46,125 --> 00:14:47,375
Nie zabiegam o nią.

145
00:14:50,208 --> 00:14:56,166
Ten przywilej i odpowiedzialność
spadną na twego brata Tomasza.

146
00:14:57,666 --> 00:15:01,166
Jest miękki, ale pełen entuzjazmu.

147
00:15:02,791 --> 00:15:06,708
Poprowadzi moją armię
przeciw zdrajcy Harry'emu Percy'emu.

148
00:15:08,333 --> 00:15:13,625
Sądzę, że ta nowina nie przynosi
ani niespodzianki, ani rozczarowania.

149
00:15:14,625 --> 00:15:18,041
Ale mą powinnością jako króla...

150
00:15:18,708 --> 00:15:19,958
i ojca...

151
00:15:21,958 --> 00:15:23,791
jest przekazać ci ją osobiście.

152
00:15:28,750 --> 00:15:29,916
Kiedy bitwa?

153
00:15:31,750 --> 00:15:32,875
Wyruszam jutro.

154
00:15:34,666 --> 00:15:37,625
- Bitwa pod koniec tygodnia.
- Nie musisz walczyć.

155
00:15:38,375 --> 00:15:40,666
Te waśnie nie muszą stać się twoimi.

156
00:15:41,583 --> 00:15:42,958
Powiedziałem to...

157
00:15:43,875 --> 00:15:45,958
po co cię wezwałem.

158
00:15:49,291 --> 00:15:50,458
Teraz odejdź.

159
00:16:11,333 --> 00:16:13,000
- Wasza Wysokość.
- Przestań.

160
00:16:20,041 --> 00:16:22,250
- Wasza Wysokość.
- Przestań.

161
00:16:48,458 --> 00:16:49,625
Lordzie Dorset.

162
00:16:54,041 --> 00:16:55,750
Czy twoi ludzie są gotowi?

163
00:16:57,625 --> 00:16:59,291
Tak, najjaśniejszy panie.

164
00:16:59,375 --> 00:17:00,458
Świetnie.

165
00:17:02,750 --> 00:17:04,750
Opowiedz o swoich przygotowaniach.

166
00:17:07,625 --> 00:17:08,750
Panie.

167
00:17:22,041 --> 00:17:23,166
Co tu robisz?

168
00:17:23,875 --> 00:17:26,250
Nie pozwolę na to spustoszenie.

169
00:17:26,333 --> 00:17:27,833
Przybyłem je przerwać.

170
00:17:28,416 --> 00:17:30,083
To moja bitwa.

171
00:17:30,666 --> 00:17:32,375
Załatwię to bez bitwy.

172
00:17:33,458 --> 00:17:35,625
- Ty. Podejdź.
- Panie.

173
00:17:35,708 --> 00:17:37,250
Nie możesz tu być!

174
00:17:39,333 --> 00:17:43,000
Idź do obozu buntowników
z wiadomością dla Percy'ego Hotspura.

175
00:17:43,083 --> 00:17:47,375
Książę Henryk wyzywa go, by wyrównać
rachunki jeden na jednego. On i ja.

176
00:17:49,708 --> 00:17:51,833
Będziemy się bić zamiast żołnierzy.

177
00:17:52,666 --> 00:17:53,916
Tak, panie.

178
00:17:54,500 --> 00:17:55,708
Za kogo ty się masz?

179
00:17:59,125 --> 00:18:00,541
Dla ciebie jestem nikim.

180
00:18:01,875 --> 00:18:03,000
Stawię mu czoła.

181
00:18:03,958 --> 00:18:05,125
I go pokonam.

182
00:18:05,916 --> 00:18:07,500
W to nie wątpię, mój synu.

183
00:18:08,166 --> 00:18:12,625
Ale to niemożliwe.
Głos księcia nie jest głosem jego ojca.

184
00:18:14,458 --> 00:18:16,791
Jesteś skory do walki, mój synu.

185
00:18:19,291 --> 00:18:20,458
I będziesz walczył.

186
00:18:21,708 --> 00:18:24,416
A my u twego boku.

187
00:18:26,958 --> 00:18:28,333
Spalimy ich.

188
00:18:29,791 --> 00:18:32,875
Z rządów Henryka zostanie tylko popiół.

189
00:18:33,500 --> 00:18:37,083
- Nie wolno ci tu być.
- Nie wiesz, co to wojna, Tomaszu.

190
00:18:37,166 --> 00:18:38,583
- Wiem.
- Nie wiesz.

191
00:18:39,916 --> 00:18:42,500
Przywiódł cię tutaj obłęd naszego ojca.

192
00:18:42,583 --> 00:18:45,083
Masz toczyć niepotrzebne wojny.

193
00:18:45,166 --> 00:18:49,750
Ci ludzie nie są naszymi wrogami.
Nasz ojciec zrobił z nich wrogów.

194
00:18:49,833 --> 00:18:50,875
To co tu robisz?

195
00:18:51,500 --> 00:18:57,500
Sprzeciwiasz się naszej sprawie,
a jednak koniecznie chcesz mnie przyćmić.

196
00:18:57,583 --> 00:18:59,916
Nie czyham na twoją pozycję, bracie.

197
00:19:00,000 --> 00:19:02,666
- Chcę ocalić ci życie.
- Wybaczcie, panowie.

198
00:19:04,125 --> 00:19:07,416
Nasz posłaniec wrócił z obozu buntowników.

199
00:19:07,500 --> 00:19:10,208
Odrzucili ofertę księcia Henryka.

200
00:19:10,875 --> 00:19:12,250
Chcą bitwy.

201
00:20:05,083 --> 00:20:08,500
Gdzie Henryk? Chcę z nim walczyć
zamiast naszych żołnierzy.

202
00:20:09,000 --> 00:20:10,000
Nie.

203
00:20:10,833 --> 00:20:13,166
Jego oferta została odrzucona.

204
00:20:13,250 --> 00:20:14,875
Rozpatrzyłem ją ponownie.

205
00:20:14,958 --> 00:20:17,708
Powiedziałem: nie!

206
00:20:25,750 --> 00:20:27,625
Czemu ta mała psinka szczeka?

207
00:20:30,500 --> 00:20:32,208
Gdzie jest duży pies?!

208
00:20:33,083 --> 00:20:34,083
Jestem gotów.

209
00:20:42,625 --> 00:20:46,666
- Oto sprzedajny głupek.
- Tej bitwy można uniknąć, Percy.

210
00:20:47,416 --> 00:20:50,291
Król wkrótce umrze.
Twoje żale odejdą wraz z nim.

211
00:20:50,375 --> 00:20:52,791
Nie obawiaj się naszej potyczki, Halu.

212
00:20:53,875 --> 00:20:55,125
Szybko ją zakończę.

213
00:21:33,333 --> 00:21:34,333
Twój ojciec...

214
00:21:35,041 --> 00:21:36,875
jest dla Anglii jak zaraza.

215
00:21:46,833 --> 00:21:49,000
Przyjdź po mnie, psie!

216
00:23:36,083 --> 00:23:38,166
Śmiało, zakończ to!

217
00:24:53,333 --> 00:24:56,250
Pewnego dnia twoja głowa
spadnie u stóp człowieka,

218
00:24:56,333 --> 00:24:58,333
który mógłby być twoim bratem.

219
00:25:00,375 --> 00:25:02,333
Chodź ze mną, Tomaszu, proszę.

220
00:25:02,416 --> 00:25:03,875
Opuść to pole.

221
00:25:05,541 --> 00:25:07,708
Po tym, jak zrabowałeś cenny skalp?

222
00:25:11,041 --> 00:25:14,291
O tym będzie się mówić jutro.

223
00:25:21,666 --> 00:25:22,958
To pole było moje.

224
00:25:24,625 --> 00:25:26,458
Miało manifestować moją władzę.

225
00:25:29,500 --> 00:25:32,791
Zamiast tego...
mówić się będzie o tej głowie.

226
00:25:35,375 --> 00:25:37,666
O tej cholernej głowie!

227
00:25:41,125 --> 00:25:42,250
Z drogi.

228
00:25:52,625 --> 00:25:53,625
John.

229
00:25:54,916 --> 00:25:57,208
- John!
- Odejdź.

230
00:25:57,291 --> 00:26:00,916
Sprawdź, co u twojego
wysoko postawionego przyjaciela.

231
00:26:02,708 --> 00:26:05,208
Jest w opłakanym stanie.

232
00:26:10,666 --> 00:26:11,666
Beale.

233
00:26:12,916 --> 00:26:14,458
Hal znów puścił pawia.

234
00:26:23,916 --> 00:26:25,250
Serwus, przyjacielu.

235
00:26:27,750 --> 00:26:30,500
Wiele razy widziałem ludzi
w twoim położeniu.

236
00:26:31,958 --> 00:26:34,208
Sam byłem w nim nie raz.

237
00:26:37,750 --> 00:26:42,208
Przy całej radości z męstwa i bohaterstwa...

238
00:26:43,708 --> 00:26:47,125
nic nie plami duszy tak trwale
jak zabójstwo.

239
00:26:51,541 --> 00:26:57,250
Nigdy nie czułem się tak podle,
jak stojąc jako zwycięzca na polu bitwy.

240
00:27:01,458 --> 00:27:04,875
Przyjemność ze zwycięstwa szybko gaśnie.

241
00:27:07,208 --> 00:27:09,125
Długo utrzymuje się tylko to,

242
00:27:09,958 --> 00:27:11,416
co upiorne.

243
00:27:15,958 --> 00:27:20,000
- Powiedziałem: nigdy więcej.
- Przestań gadać, staruchu.

244
00:27:22,000 --> 00:27:23,375
Proszę, przestań.

245
00:27:25,125 --> 00:27:27,125
Nigdy nie przestanę gadać, Hal.

246
00:27:30,958 --> 00:27:31,958
Nigdy.

247
00:27:36,708 --> 00:27:37,708
Przenigdy.

248
00:27:52,208 --> 00:27:53,208
Wyjść.

249
00:28:30,750 --> 00:28:31,750
Panie.

250
00:28:34,458 --> 00:28:37,833
- Co za sprawa?
- Niezwykle pilna.

251
00:28:39,458 --> 00:28:41,291
Powinieneś się więc spieszyć.

252
00:28:43,875 --> 00:28:46,833
Proszę, panie. Chodzi o twojego ojca.

253
00:28:48,500 --> 00:28:49,541
Umiera.

254
00:28:52,333 --> 00:28:54,375
Ten haczyk stracił przynętę.

255
00:29:01,291 --> 00:29:02,666
Zaczekaj na zewnątrz.

256
00:29:24,458 --> 00:29:25,583
Bez wątpienia...

257
00:29:26,666 --> 00:29:28,625
ojciec twój sprowadził...

258
00:29:29,458 --> 00:29:31,916
liczne kłopoty na to królestwo...

259
00:29:35,166 --> 00:29:39,250
i boję się zamętu,
który może wybuchnąć po jego śmierci.

260
00:29:41,791 --> 00:29:45,750
Anglia potrzebuje króla, a twoje poglądy,

261
00:29:46,833 --> 00:29:52,791
które cię z nim poróżniły,
czynią cię idealnym zarządcą tej ziemi.

262
00:29:56,541 --> 00:29:58,125
Musisz zostać królem.

263
00:30:00,291 --> 00:30:01,833
Dlaczego mnie to mówisz?

264
00:30:02,625 --> 00:30:03,916
Rozmawiaj z Tomaszem.

265
00:30:05,000 --> 00:30:06,958
Czyż to nie on ma przejąć tron?

266
00:30:09,208 --> 00:30:11,166
Obawiam się, że to niemożliwe.

267
00:30:14,083 --> 00:30:16,875
Twój brat zginął w Walii.

268
00:30:18,250 --> 00:30:20,791
Gdy pokonałeś Percy'ego Hotspura,

269
00:30:21,958 --> 00:30:25,458
młody Tomasz zaczął posuwać się na zachód.

270
00:30:26,666 --> 00:30:28,375
Tam spotkał go koniec.

271
00:30:32,833 --> 00:30:36,458
Podobno wsławił się męstwem.

272
00:31:08,916 --> 00:31:10,041
Gdzie on jest?!

273
00:31:10,750 --> 00:31:12,583
Gdzie potwór?!

274
00:31:19,958 --> 00:31:21,583
Gdzie potwór?

275
00:31:26,000 --> 00:31:28,625
- Odsuń się.
- Król musi odpocząć.

276
00:31:28,708 --> 00:31:30,666
- Niedługo odpocznie.
- On umiera.

277
00:31:31,916 --> 00:31:32,916
Odejdź.

278
00:32:03,333 --> 00:32:04,916
Czujesz to zimno?

279
00:32:06,875 --> 00:32:07,875
Łajdaku.

280
00:32:16,666 --> 00:32:17,666
Hal.

281
00:32:20,541 --> 00:32:23,791
Musisz zostać królem, Hal.

282
00:32:27,583 --> 00:32:28,583
Proszę.

283
00:32:30,375 --> 00:32:33,000
Musisz zostać królem, Hal.

284
00:32:37,583 --> 00:32:39,916
Nie wiem, co zrobiłem.

285
00:32:45,083 --> 00:32:46,583
Nie wiem, co zrobiłem.

286
00:33:24,541 --> 00:33:26,416
Nie wiecie, co z wami będzie.

287
00:33:30,458 --> 00:33:32,041
Więc oferuję wam...

288
00:33:34,708 --> 00:33:36,166
błogie wytchnienie...

289
00:33:39,333 --> 00:33:41,000
najstraszliwsze cierpienie.

290
00:33:44,166 --> 00:33:46,708
Będziecie cierpieć upokorzenie,
służąc mnie...

291
00:33:49,000 --> 00:33:51,625
krnąbrnemu synowi, którego piętnowaliście.

292
00:33:56,041 --> 00:33:59,875
Wiedzcie, że teraz
będzie nad wami czuwał zupełnie inny król.

293
00:34:36,291 --> 00:34:37,333
O co chodzi?

294
00:34:37,750 --> 00:34:38,750
Kim jesteś?

295
00:34:39,250 --> 00:34:40,833
Jestem mną.

296
00:34:41,791 --> 00:34:44,291
- Kim ty jesteś?
- Co tu robisz?

297
00:34:46,208 --> 00:34:48,500
To, co mi właśnie przerwałeś.

298
00:34:48,916 --> 00:34:51,041
Wstań z tego łoża natychmiast.

299
00:34:53,333 --> 00:34:54,416
Kim jesteś?

300
00:34:55,583 --> 00:34:56,958
Gdzie jest Hal?

301
00:34:57,541 --> 00:35:00,666
Te kwatery i ich zawartość
są własnością króla Anglii.

302
00:35:01,333 --> 00:35:05,000
Jesteś tu bezprawnie,
rozkazuję ci stąd natychmiast wyjść.

303
00:35:07,208 --> 00:35:08,625
Jakiego króla Anglii?

304
00:36:10,166 --> 00:36:12,583
Niech żyje król Henryk!

305
00:36:12,666 --> 00:36:16,916
Król Henryk!

306
00:36:19,708 --> 00:36:24,458
Król Czech, Wacław,
przysyła dar dla króla Anglii, Henryka.

307
00:36:24,541 --> 00:36:26,541
Oby żył długo i w dobrym zdrowiu.

308
00:36:29,708 --> 00:36:30,708
Piękna.

309
00:36:35,375 --> 00:36:36,666
Na pewno wiecie,

310
00:36:37,458 --> 00:36:41,458
że moja młodsza siostra Filipa
jest tu z nami dzisiaj. Królowa Danii.

311
00:36:42,125 --> 00:36:44,166
Jestem wdzięczny, że wraz z mężem,

312
00:36:45,000 --> 00:36:47,375
królem Erykiem, przybyli aż tutaj.

313
00:36:48,041 --> 00:36:50,583
Ta waza jest dla ciebie, moja droga.

314
00:36:51,750 --> 00:36:55,958
Niech jej piękno uwydatni twoje piękno,
a tym samym piękno Anglii.

315
00:36:56,291 --> 00:36:57,500
Dziękuję, panie.

316
00:36:58,916 --> 00:37:03,291
Jego Łagodność, doża Republiki Weneckiej,

317
00:37:03,375 --> 00:37:05,291
przysyła dar dla waszej miłości.

318
00:37:06,166 --> 00:37:09,875
- Jest to podobno ptak z Konstantynopolu.
- Ptak?

319
00:37:09,958 --> 00:37:11,583
Przypuszczam, że martwy.

320
00:37:19,541 --> 00:37:21,625
Jeśli mogę, panie.

321
00:37:28,333 --> 00:37:32,500
Dziwny mechanizm
z rubieży chrześcijaństwa.

322
00:37:53,416 --> 00:37:54,416
Cudo.

323
00:37:57,583 --> 00:37:59,791
Podaruję go kuzynowi Cambridge'owi.

324
00:38:02,166 --> 00:38:06,166
Spośród wszystkich przy tym stole
ciebie znam najdłużej.

325
00:38:06,916 --> 00:38:10,166
Dłużej nawet niż moją młodszą siostrę.

326
00:38:11,333 --> 00:38:14,750
Wychowano nas razem.
Jesteś dla mnie jak starszy brat.

327
00:38:14,833 --> 00:38:17,958
Uważam za stosowne,
byś zatrzymał magicznego ptaka.

328
00:38:18,416 --> 00:38:20,500
Oby jego magia nie była czarna.

329
00:38:25,041 --> 00:38:29,000
Od delfina,
syna Jego Wysokości Karola, króla Francji.

330
00:38:46,041 --> 00:38:47,041
Piłka.

331
00:38:51,666 --> 00:38:54,083
Delfin nie dołączył żadnej wiadomości?

332
00:38:54,833 --> 00:38:56,041
Nie, panie.

333
00:39:08,458 --> 00:39:09,833
Zatrzymam ten dar.

334
00:39:13,041 --> 00:39:14,708
Jest tylko dla mnie.

335
00:39:18,458 --> 00:39:20,666
Dla chłopca, którym niegdyś byłem.

336
00:39:29,833 --> 00:39:33,666
Piłka jest zniewagą dla ciebie
i twojego królestwa.

337
00:39:35,166 --> 00:39:36,666
Musisz odpowiedzieć.

338
00:39:38,208 --> 00:39:41,875
Pamiętasz, gdzie jako książę wypoczywałem
i jak spędzałem dnie?

339
00:39:41,958 --> 00:39:44,958
W rozmyślnym ubóstwie.

340
00:39:45,833 --> 00:39:47,750
Na piciu i wygłupach.

341
00:39:48,375 --> 00:39:50,958
Czy w tym żarcie nie ma odrobiny prawdy?

342
00:39:51,041 --> 00:39:54,625
Delfin chce, bym się wściekł.
Po co dawać mu tę satysfakcję?

343
00:39:55,875 --> 00:40:02,125
Nie byłaby pokazem gwałtowności charakteru
stanowcza odpowiedź na taką zniewagę.

344
00:40:03,583 --> 00:40:07,041
- To byłby pokaz siły.
- Doceniam twoją radę, Williamie,

345
00:40:07,458 --> 00:40:11,375
ale moja siła nie trzepocze gniewnie
pod wpływem byle przytyku,

346
00:40:11,958 --> 00:40:14,625
jak to robi bezbożny mechaniczny ptak.

347
00:40:16,625 --> 00:40:19,125
Wytłumacz mi to. Oto co jest naglące.

348
00:40:21,250 --> 00:40:24,041
Trawią nas rozruchy społeczne.

349
00:40:25,708 --> 00:40:28,375
Wojna opróżnia kiesę jak mało co.

350
00:40:29,250 --> 00:40:30,958
Rozruchy muszą się skończyć.

351
00:40:31,666 --> 00:40:34,208
I skończą się ugodowo.

352
00:40:34,875 --> 00:40:37,000
Ułaskawimy naszych przeciwników.

353
00:40:37,083 --> 00:40:39,000
Zapłacimy okup za Mortimera,

354
00:40:39,083 --> 00:40:40,916
by powrócił z Walii.

355
00:40:42,166 --> 00:40:44,666
Osobiście wypiszę ułaskawienia.

356
00:40:44,750 --> 00:40:47,750
Chcę, by było wiadomo,
że jest mi to bardzo bliskie.

357
00:40:49,916 --> 00:40:53,625
Niech wiedzą, że byli wrogami
mojego ojca, nie moimi.

358
00:40:54,833 --> 00:40:56,291
Oczywiście, panie.

359
00:41:00,416 --> 00:41:02,208
Co powiesz na taką strategię?

360
00:41:02,708 --> 00:41:06,500
Wielkie reformy najlepiej wcielać
w życie wraz ze zmianą ustroju.

361
00:41:07,625 --> 00:41:09,916
Skoro tak chcesz postąpić,

362
00:41:10,000 --> 00:41:13,666
to tak, panie, teraz jest ku temu czas.

363
00:41:34,583 --> 00:41:37,666
Pogodziłeś się
z naszym ojcem przed jego śmiercią?

364
00:41:38,541 --> 00:41:40,708
Nie mogło być żadnej zgody.

365
00:41:41,333 --> 00:41:43,958
Uczynił niezliczone szkody w królestwie.

366
00:41:44,583 --> 00:41:47,083
Jego śmierć przyniesie spokój.

367
00:41:47,166 --> 00:41:49,125
Nie dopytuję się o królestwo.

368
00:41:50,125 --> 00:41:51,250
Lecz o ciebie.

369
00:41:52,791 --> 00:41:54,666
Pragnę końca tych niepokojów.

370
00:42:00,125 --> 00:42:02,583
Przyjrzyj się wczorajszym biesiadnikom.

371
00:42:03,666 --> 00:42:06,500
Twarzom siedzących tam mężczyzn.

372
00:42:07,375 --> 00:42:09,833
Czuję ten spokój, o którym mówisz.

373
00:42:11,625 --> 00:42:13,416
Wierzę, że dobrze ci życzą.

374
00:42:15,541 --> 00:42:20,041
Ale widzę też,
że mają własne królestwa przed oczami.

375
00:42:22,166 --> 00:42:23,750
Rozumiesz, co mówię?

376
00:42:26,458 --> 00:42:29,875
Nie było mnie wiele lat,
a teraz mam wrócić do Danii.

377
00:42:30,375 --> 00:42:35,375
Ale tu, na dworze,
byłam wtajemniczona w jego funkcjonowanie.

378
00:42:35,458 --> 00:42:40,416
Wielokrotnie przekonywałam się,
że nikt nie mówił prawdy, całej prawdy.

379
00:42:44,916 --> 00:42:48,708
Mądrze podejmuj decyzje, bracie.

380
00:42:51,958 --> 00:42:54,041
Mówię o roszczeniach króla Francji,

381
00:42:54,125 --> 00:42:57,208
do tego, by być suwerennym władcą
rzeczonych ziem.

382
00:42:57,291 --> 00:43:02,416
Według prawa salickiego
nie dochodzi do sukcesji,

383
00:43:02,500 --> 00:43:04,833
gdy korona francuska przypada kobiecie.

384
00:43:04,916 --> 00:43:09,833
To oznacza, że kobiety nie mogą
przenosić praw do dziedziczenia tronu

385
00:43:09,916 --> 00:43:11,125
na swoje potomstwo.

386
00:43:11,208 --> 00:43:17,166
Prawo salickie dotyczy ziem Franków
i z nimi jest powiązane,

387
00:43:17,250 --> 00:43:24,250
dlatego w świetle prawa nie dotyczy
w żaden sposób ziem francuskich,

388
00:43:24,333 --> 00:43:28,875
lecz frankijskich leżących,
jak wiadomo, między rzekami Łabą a Soławą.

389
00:43:28,958 --> 00:43:33,000
Twierdzę więc, i mam na to dowód,
iż przez przyjęcie prawa salickiego

390
00:43:33,083 --> 00:43:38,416
władza we Francji
została zagrabiona prawowitemu rodowi.

391
00:43:38,500 --> 00:43:43,583
- Francuzi chcą zabronić kobiecej...
- Z całym szacunkiem.

392
00:43:46,166 --> 00:43:47,250
Tak, panie?

393
00:43:47,333 --> 00:43:49,958
Nic z tego nie rozumiem.

394
00:43:51,416 --> 00:43:55,500
Panie, kwestionuję prawo
tak zwanego króla Francji

395
00:43:55,583 --> 00:43:57,666
do tronu, na którym zasiada.

396
00:43:58,250 --> 00:43:59,250
Doprawdy?

397
00:44:00,125 --> 00:44:03,250
Nie do końca rozumiem,
dlaczego mi to mówisz.

398
00:44:04,958 --> 00:44:08,125
Po to, by wesprzeć
twoje roszczenia wobec Francji,

399
00:44:08,208 --> 00:44:10,750
gdyby zaszła potrzeba
zbrojnej konfrontacji.

400
00:44:10,833 --> 00:44:13,208
Wierzysz, że zajdzie taka potrzeba?

401
00:44:13,291 --> 00:44:14,291
Ja...

402
00:44:15,041 --> 00:44:16,041
Panie...

403
00:44:16,791 --> 00:44:21,083
- Być w gotowości jest zawsze rozumnie...
- Być w gotowości?

404
00:44:21,208 --> 00:44:25,625
Nie dojdzie do wojny z Francją
z winy starego, niezrozumiałego madrygału.

405
00:44:28,750 --> 00:44:31,333
Francja od lat była ambicją twego ojca.

406
00:44:32,041 --> 00:44:34,666
Gdyby nie ugrzązł w lokalnych sporach,

407
00:44:35,333 --> 00:44:38,083
z pewnością przeniósłby walki
na jej teren.

408
00:44:38,625 --> 00:44:41,250
A potem do Jeruzalem.

409
00:44:41,333 --> 00:44:42,333
Jeruzalem?

410
00:44:44,375 --> 00:44:46,708
Naszym celem Ziemia Święta, nieprawdaż?

411
00:44:46,791 --> 00:44:51,041
A po drodze złupienie
reszty świata chrześcijańskiego.

412
00:44:52,541 --> 00:44:54,791
Nie jestem moim ojcem, arcybiskupie.

413
00:44:56,458 --> 00:44:58,583
Sądziłem, że to oczywiste.

414
00:45:08,333 --> 00:45:13,083
Musimy wybaczyć arcybiskupowi.

415
00:45:13,166 --> 00:45:14,750
Daleko mu...

416
00:45:16,208 --> 00:45:18,666
do utalentowanego mówcy.

417
00:45:18,750 --> 00:45:23,458
Co mnie dziwi, na tym stanowisku
liczy się przecież sztuka oratorstwa.

418
00:45:25,458 --> 00:45:28,666
Dlaczego arcybiskup
mówi mi o wojnie z Francją?

419
00:45:29,416 --> 00:45:33,291
Jesteśmy świadkami prób podburzania,

420
00:45:33,375 --> 00:45:35,875
przed którymi musimy
się mieć na baczności.

421
00:45:37,000 --> 00:45:40,541
Przyklaskuję twojej powściągliwości.

422
00:45:41,625 --> 00:45:46,250
Po tylu latach rozruchów...

423
00:45:47,791 --> 00:45:52,083
dowodzisz, że jesteś kimś więcej
niż tylko synem swego ojca.

424
00:45:53,250 --> 00:45:55,375
Pragniesz być królem narodu.

425
00:45:56,666 --> 00:45:58,916
Jednakże, by nim zostać,

426
00:45:59,000 --> 00:46:03,916
musisz być świadomy nastrojów społecznych.

427
00:46:05,083 --> 00:46:06,583
Jakie są te nastroje?

428
00:46:09,166 --> 00:46:11,333
Francja z nas szydzi.

429
00:46:12,666 --> 00:46:14,583
Ty je podzielasz?

430
00:46:16,333 --> 00:46:18,541
Te nastroje to fantazje.

431
00:46:19,875 --> 00:46:22,458
Ale odczucia są prawdziwe.

432
00:46:26,291 --> 00:46:28,583
- Dokąd idziesz?
- To obrzydliwe.

433
00:46:29,125 --> 00:46:31,833
- Nie możemy iść do Hooper.
- Owszem, możemy.

434
00:46:31,916 --> 00:46:33,750
- Nie otworzy ci.
- Otworzy.

435
00:46:33,833 --> 00:46:35,625
- Nie!
- Tak!

436
00:46:35,708 --> 00:46:39,583
Nie jesteś tu mile widziany.
Chyba że przyszedłeś spłacić dług.

437
00:46:39,666 --> 00:46:43,708
- Już spłaciłem.
- Dałeś mi jakiś ochłap.

438
00:46:43,791 --> 00:46:47,166
- Przypuszczam, że pozyskany z kradzieży.
- Kłamstwa.

439
00:46:47,250 --> 00:46:50,000
Podobno kradzieże
też nie idą ci za dobrze.

440
00:46:50,083 --> 00:46:51,166
Kłamstwa.

441
00:46:51,250 --> 00:46:53,750
Jak śmiesz tak do mnie mówić?

442
00:46:55,166 --> 00:46:57,583
Coś taka grubiańska wobec człowieka,

443
00:46:57,666 --> 00:47:00,708
który może cię wyciągnąć
z tej zatęchłej nory?

444
00:47:01,875 --> 00:47:03,708
Może zapomniałaś.

445
00:47:03,791 --> 00:47:07,583
Moje powiązania sięgają teraz
najwyższych osób w państwie.

446
00:47:07,666 --> 00:47:10,875
To tak, jakbyś była bezczelna
wobec samego króla.

447
00:47:11,375 --> 00:47:14,250
- Rozważ to.
- Mówisz o Halu?

448
00:47:15,666 --> 00:47:16,666
Gdzie on jest?

449
00:47:17,791 --> 00:47:18,791
Gdzie Hal?

450
00:47:19,625 --> 00:47:20,750
Gdzie nasz król?

451
00:47:21,625 --> 00:47:23,833
Nie widać go od tygodni. Gdzie jest?

452
00:47:25,000 --> 00:47:29,041
Bo ja powiedziałabym,
że to o tobie zapomniał.

453
00:47:29,833 --> 00:47:34,750
Twój flirt z największymi w tym państwie

454
00:47:34,833 --> 00:47:40,041
był krótkotrwały i kręcił się
wokół śmierdzącego wiadra z wymiocinami.

455
00:47:42,166 --> 00:47:46,583
Nie byłeś nikim więcej niż tylko
przelotnym strażnikiem rzygowin księcia.

456
00:47:46,666 --> 00:47:47,833
Cisza.

457
00:47:49,375 --> 00:47:50,875
Rozważ to.

458
00:47:50,958 --> 00:47:52,833
Nell, sir John ma pecha.

459
00:47:52,916 --> 00:47:53,875
Nieprawda.

460
00:47:54,958 --> 00:47:57,416
Znajdź kogoś, kto za ciebie zapłaci.

461
00:47:58,166 --> 00:48:00,083
Ja nie zamierzam.

462
00:48:22,041 --> 00:48:23,000
Król!

463
00:48:46,500 --> 00:48:47,500
Kim jesteś?

464
00:48:48,875 --> 00:48:51,958
Chce azylu w zamian za zeznanie.

465
00:48:53,500 --> 00:48:55,416
Niewątpliwie możemy mu go dać.

466
00:48:56,416 --> 00:48:59,041
Możecie czy nie? Jesteś królem, prawda?

467
00:49:04,208 --> 00:49:05,666
Możemy.

468
00:49:08,083 --> 00:49:10,708
Król Francji mnie przysłał,
bym cię zgładził.

469
00:49:15,583 --> 00:49:17,666
Sam Karol cię przysłał?

470
00:49:18,458 --> 00:49:20,291
Jesteś pewien?

471
00:49:20,916 --> 00:49:22,875
Wiem, od kogo pochodzi rozkaz.

472
00:49:22,958 --> 00:49:24,166
Od króla.

473
00:49:26,416 --> 00:49:27,541
Jak brzmiał?

474
00:49:28,375 --> 00:49:30,833
Miałem zabić króla Anglii.

475
00:49:31,625 --> 00:49:34,708
- W jaki sposób?
- W jeden, drugi... Obojętnie.

476
00:49:35,291 --> 00:49:37,833
Człowieka można zabić na wiele sposobów.

477
00:49:37,916 --> 00:49:39,041
Mam do tego talent.

478
00:49:39,833 --> 00:49:42,541
Zabijam ludzi,
którzy się tego nie spodziewają.

479
00:49:46,666 --> 00:49:48,541
Usiłuję sprawić,

480
00:49:48,625 --> 00:49:52,041
by królestwo odetchnęło
świeżym, niezmąconym powietrzem,

481
00:49:52,125 --> 00:49:55,041
i nie interesuje mnie wzniecanie wrogości.

482
00:49:55,125 --> 00:49:56,708
To akt wojny.

483
00:49:56,791 --> 00:50:00,541
Podzielamy twoje pragnienie pokoju, panie,

484
00:50:00,625 --> 00:50:04,333
lecz zlekceważenie
tak zuchwałego aktu agresji

485
00:50:04,416 --> 00:50:06,541
zostanie uznane za słabość.

486
00:50:07,541 --> 00:50:10,416
To nie przelewki. To zamach.

487
00:50:10,500 --> 00:50:13,416
Uważasz mnie za słabego,
lordzie najwyższy sędzio?

488
00:50:13,500 --> 00:50:14,500
Nie.

489
00:50:15,541 --> 00:50:17,333
Raczej mam na myśli królestwo.

490
00:50:18,000 --> 00:50:21,000
- Co widzi królestwo.
- Co widzi królestwo.

491
00:50:21,083 --> 00:50:24,916
Wytłumacz, jak królestwo może
dostrzec gnidę pod naszymi stopami?

492
00:50:25,625 --> 00:50:29,958
Jeśli nienawiść Francji jest tak głęboka,
że wysyłają zamachowca,

493
00:50:31,166 --> 00:50:34,333
to da się odczuć na ulicach,
naszych i ich.

494
00:50:34,416 --> 00:50:35,666
Ludzie będą wiedzieć.

495
00:50:38,250 --> 00:50:43,500
Podzielamy te obawy. Lecz dziś
pokój wymaga czegoś więcej niż zgody.

496
00:50:43,583 --> 00:50:44,958
Wymaga siły...

497
00:50:46,083 --> 00:50:47,583
i pewności siebie.

498
00:50:48,583 --> 00:50:51,625
To cechy, które mogą
zrodzić się wyłącznie w tobie.

499
00:50:53,333 --> 00:50:54,333
W królu.

500
00:50:56,958 --> 00:50:57,958
Naszym królu.

501
00:51:06,041 --> 00:51:07,250
Zapisz te słowa...

502
00:51:10,500 --> 00:51:12,666
skierowane do Karola, króla Francji.

503
00:51:16,916 --> 00:51:21,666
Zabójca, którego wysłałeś, to nic innego,
jak tylko dziecinny akt wojny.

504
00:51:22,958 --> 00:51:24,666
Jeśli ona jest twoim celem,

505
00:51:25,541 --> 00:51:27,375
wypowiedz to jasno

506
00:51:28,041 --> 00:51:32,208
i zaprzestań bojaźliwych podchodów,
w które obecnie się angażujesz.

507
00:51:35,041 --> 00:51:36,708
Jeśli chcesz wojny,

508
00:51:38,000 --> 00:51:39,958
przyślij pełną armię.

509
00:51:40,916 --> 00:51:43,333
Bo samotny, tchórzliwy zamachowiec

510
00:51:43,416 --> 00:51:47,666
nie obali Henryka V, króla Anglii,
którego tak nie doceniasz.

511
00:52:08,291 --> 00:52:11,083
Wypełnić kulami armatnimi
i wysłać do Francji.

512
00:52:41,125 --> 00:52:43,208
- Kto to?
- Francuz, panie.

513
00:52:43,541 --> 00:52:46,125
Chce z tobą rozmawiać na osobności.

514
00:52:46,750 --> 00:52:49,500
- O czym?
- Nie chce powiedzieć.

515
00:52:49,583 --> 00:52:51,375
Pytałem, ale nie chce.

516
00:52:58,833 --> 00:53:03,041
Mój król przysłał mnie,
bym znalazł ludzi, którym może zaufać.

517
00:53:03,125 --> 00:53:05,791
Uważa, że jest potrzeba
dyskretnej rozmowy.

518
00:53:07,000 --> 00:53:08,333
Jakiej rozmowy?

519
00:53:09,208 --> 00:53:13,000
Na temat nowego króla Anglii.

520
00:53:54,416 --> 00:53:56,791
Byłem tylko ja i lord Grey.

521
00:53:58,416 --> 00:54:02,250
Nie wiedzieliśmy,
do kogo się z tym zwrócić.

522
00:54:04,041 --> 00:54:06,541
Wszyscy wiemy, że istnieje problem.

523
00:54:07,833 --> 00:54:09,708
Nasz król ma złą reputację.

524
00:54:10,833 --> 00:54:13,916
Król Francji wam to mówi?

525
00:54:14,833 --> 00:54:17,000
Czy nie jest wdzięczny

526
00:54:17,083 --> 00:54:21,083
naszemu młodemu Henrykowi
za jego łagodną odpowiedź na prowokację?

527
00:54:21,166 --> 00:54:24,125
Król zarzeka się,
że nic nie wie o zamachowcu.

528
00:54:24,208 --> 00:54:25,416
Zaprzecza zarzutom.

529
00:54:25,500 --> 00:54:29,208
Jego spisek spełzł na niczym.
Nie dziwota, że umywa ręce.

530
00:54:30,791 --> 00:54:36,208
Bez względu na jego korzenie,
wyrazili poważne zaniepokojenie

531
00:54:36,291 --> 00:54:38,875
o stan psychiki naszego króla.

532
00:54:38,958 --> 00:54:42,875
Można ufać temu wysłannikowi, Cambridge?

533
00:54:43,625 --> 00:54:44,625
Tak sądzę.

534
00:54:48,000 --> 00:54:50,666
Karol chce zdetronizować naszego króla.

535
00:54:51,625 --> 00:54:53,750
Problemem nie jest Francja.

536
00:54:55,166 --> 00:54:58,208
To dla nas ostrzeżenie
o możliwym obłędzie.

537
00:54:58,958 --> 00:55:01,625
Chłopak, który kilka tygodni temu popijał

538
00:55:01,708 --> 00:55:04,791
w rynsztokach Eastcheap,
teraz nosi angielską koronę.

539
00:55:05,625 --> 00:55:06,791
Co z nami będzie?

540
00:55:07,625 --> 00:55:12,000
Co będzie, gdy ot tak przebaczy się
występki przeciw krajowi?

541
00:55:12,833 --> 00:55:15,291
- Gdy zdrajcy...
- Tak, lordzie Grey...

542
00:55:16,083 --> 00:55:17,958
Nie tylko ty się niepokoisz.

543
00:55:19,958 --> 00:55:21,625
Jest nas wielu.

544
00:55:23,166 --> 00:55:24,833
Trzeba coś przedsięwziąć.

545
00:55:26,291 --> 00:55:27,958
Coś przedsięweźmiemy.

546
00:55:31,250 --> 00:55:32,583
Zostawcie mnie.

547
00:55:46,458 --> 00:55:48,541
Takie jest brzemię króla.

548
00:55:51,250 --> 00:55:55,833
Musi podejmować decyzje,
których ludzie mniejszego kalibru...

549
00:55:57,166 --> 00:56:00,083
podejmować nie chcą albo nie są w stanie.

550
00:56:02,166 --> 00:56:04,666
Król w rzeczy samej
staje przed dylematami,

551
00:56:04,750 --> 00:56:08,833
których pomniejsi nie napotkają nigdy
w trakcie całego życia.

552
00:56:27,208 --> 00:56:29,000
Chciałbym, by było inaczej.

553
00:56:30,333 --> 00:56:31,708
Lecz problemy...

554
00:56:32,500 --> 00:56:37,500
wiem to z własnego doświadczenia,
problemy niezałatwione...

555
00:56:38,958 --> 00:56:41,541
mają zwyczaj przemieniać się w kryzysy.

556
00:56:43,750 --> 00:56:47,291
Masz szansę zjednoczyć kraj, Hal.

557
00:56:47,375 --> 00:56:48,583
Naprawdę.

558
00:56:50,541 --> 00:56:53,416
Odświeżyłeś nastroje obietnicą.

559
00:56:54,916 --> 00:56:57,291
Lecz obietnicę należy spełnić.

560
00:57:00,291 --> 00:57:02,666
Na obietnicy nie można poprzestać.

561
00:57:29,875 --> 00:57:32,416
Od dziś jesteśmy w stanie wojny z Francją.

562
00:57:34,791 --> 00:57:37,000
Dwukrotnie przymknąłem oko.

563
00:57:38,208 --> 00:57:40,875
Ale trzecia zniewaga
nie pozostanie bez echa.

564
00:57:43,375 --> 00:57:46,916
Aby wywabić
te francuskie szczury z ich nor...

565
00:57:48,541 --> 00:57:52,500
powiadomię ich,
że jesteśmy w stanie wojny.

566
00:58:04,541 --> 00:58:05,750
Lordzie Grey.

567
00:58:06,791 --> 00:58:07,791
Cambridge.

568
00:58:14,125 --> 00:58:17,833
Poprosiłbym was o dostarczenie
tej wiadomości, zważywszy na...

569
00:58:19,041 --> 00:58:21,291
waszą znajomość z odbiorcą.

570
00:58:24,208 --> 00:58:27,125
Ale rankiem otrzymacie inne zadanie.

571
00:58:29,875 --> 00:58:31,166
Mogę spytać jakie?

572
00:58:33,791 --> 00:58:35,666
Oddacie swoje głowy na ścięcie.

573
00:58:37,791 --> 00:58:40,291
Wysyłam was jako straż przednią do piekła,

574
00:58:41,333 --> 00:58:45,250
gdyż spora liczba Francuzów
będzie tam wkrótce szukać miejsca.

575
00:58:50,333 --> 00:58:51,750
Byłeś moim przyjacielem.

576
00:58:54,375 --> 00:58:55,916
Jestem nim...

577
00:58:57,666 --> 00:58:58,666
kuzynie.

578
01:00:09,625 --> 01:00:10,625
Wszyscy wyjść.

579
01:00:11,708 --> 01:00:12,708
Natychmiast.

580
01:00:19,750 --> 01:00:20,583
Ty.

581
01:00:21,500 --> 01:00:22,500
Zostań.

582
01:00:25,416 --> 01:00:26,250
Ty...

583
01:00:27,166 --> 01:00:29,666
- wyjdź.
- Jestem u siebie.

584
01:00:30,375 --> 01:00:31,708
Gospodyni może zostać.

585
01:00:40,916 --> 01:00:43,250
Nie stanę przed tobą na baczność.

586
01:00:45,208 --> 01:00:47,833
I na pewno nie wstąpię
na ten wstrętny grunt,

587
01:00:47,916 --> 01:00:50,000
którego przysiągłem unikać.

588
01:00:51,708 --> 01:00:54,125
Przyznaję, że cię zaniedbałem, Johnie.

589
01:00:56,375 --> 01:01:00,583
Nowy rozdział mojego życia rozpoczął się,
nim zdołałem zamknąć stary.

590
01:01:03,625 --> 01:01:05,833
To wyłącznie moje zgryzoty.

591
01:01:07,708 --> 01:01:12,208
Lecz fakt, że to pierwszy raz,
gdy mogę wypowiedzieć je na głos,

592
01:01:12,291 --> 01:01:13,666
jest bardzo wymowny.

593
01:01:17,083 --> 01:01:20,500
Świadczy o osamotnieniu stanowiska,
na którym się znajduję.

594
01:01:22,958 --> 01:01:26,833
By wybrać dobrze,
muszę polegać na radach ludzi,

595
01:01:26,916 --> 01:01:29,500
których lojalność nieustannie kwestionuję.

596
01:01:31,958 --> 01:01:33,375
Nieustannie.

597
01:01:35,791 --> 01:01:38,333
Potrzeba mi ludzi, którym mogę ufać.

598
01:01:44,625 --> 01:01:46,583
Jesteś mym przyjacielem.

599
01:01:50,291 --> 01:01:51,916
Król nie ma przyjaciół.

600
01:01:54,666 --> 01:01:56,208
Król ma tylko...

601
01:01:57,208 --> 01:01:59,416
zwolenników i wrogów.

602
01:02:12,458 --> 01:02:14,416
Wybacz, że moja wizyta...

603
01:02:15,750 --> 01:02:17,958
niesie ze sobą ten żałosny ciężar.

604
01:02:23,583 --> 01:02:24,583
Hal.

605
01:02:27,750 --> 01:02:29,250
Pójdę z tobą.

606
01:02:30,166 --> 01:02:32,875
W zamian proszę tylko o jedno.

607
01:02:35,833 --> 01:02:38,333
Spłać za mnie tę straszliwą wiedźmę.

608
01:02:38,916 --> 01:02:40,416
Ją. Zrobisz to?

609
01:02:46,583 --> 01:02:48,625
Witamy nowo przybyłych.

610
01:02:49,833 --> 01:02:53,375
Zwróćcie się ku zadaniu zjednoczeni
i ze skupionym umysłem.

611
01:02:55,208 --> 01:02:56,208
Razem...

612
01:02:57,041 --> 01:02:58,541
pokonamy Francję.

613
01:02:59,625 --> 01:03:00,625
Razem...

614
01:03:01,000 --> 01:03:02,791
rzucimy ją na kolana.

615
01:03:04,041 --> 01:03:10,000
Kapitanowie, w tym celu przedstawiam wam
nowego marszałka na czele naszej kampanii.

616
01:03:11,750 --> 01:03:13,125
Sir John Falstaff.

617
01:03:18,750 --> 01:03:22,875
Jego doświadczenia w bitwach
nie trzeba wam przedstawiać. Znacie go.

618
01:03:23,750 --> 01:03:26,416
Niektórzy mieli zaszczyt
walczyć u jego boku.

619
01:03:27,458 --> 01:03:29,916
Inni słyszeli opowieści o jego wyczynach.

620
01:03:31,083 --> 01:03:35,083
Jednak powierzam mu tę kampanię
z jednego, niezwykle ważnego powodu.

621
01:03:35,166 --> 01:03:39,875
Ma on poważanie wobec wojny,
bo widział jej najpotworniejszą twarz.

622
01:03:41,208 --> 01:03:42,708
Nie pożąda jej,

623
01:03:43,500 --> 01:03:45,833
lecz traktuje ją z ponurą trzeźwością,

624
01:03:45,916 --> 01:03:48,000
której winniście odeń oczekiwać.

625
01:03:52,125 --> 01:03:58,583
Witajcie i dziękuję wam... panowie.
Miło mi powitać was wszystkich.

626
01:04:07,041 --> 01:04:08,083
Bardzo dobrze.

627
01:04:17,500 --> 01:04:18,708
<i>Bonsoir.</i>

628
01:04:28,500 --> 01:04:30,375
Gotowyś na to, co nas czeka?

629
01:04:31,625 --> 01:04:34,416
Na to nigdy nie jest się gotowym.

630
01:04:50,416 --> 01:04:51,416
Dalej!

631
01:05:02,125 --> 01:05:06,833
Uważasz, że sir John sprawdzi się
jako dowódca tej wyprawy?

632
01:05:13,916 --> 01:05:15,291
John to dobry człowiek.

633
01:05:34,000 --> 01:05:36,541
Spotkamy się na morzu
lub po zejściu na ląd.

634
01:05:39,000 --> 01:05:40,416
Wkrótce się dowiemy.

635
01:05:44,875 --> 01:05:46,083
Musicie odpocząć.

636
01:05:54,083 --> 01:05:54,916
John.

637
01:06:08,250 --> 01:06:09,250
Dziękuję.

638
01:06:11,333 --> 01:06:12,333
Za co?

639
01:06:13,166 --> 01:06:14,208
Że tu jesteś.

640
01:06:15,541 --> 01:06:16,541
Ze mną.

641
01:06:17,166 --> 01:06:21,291
To niewielka cena za pozbycie się
tej obrzydliwej jędzy Hooper.

642
01:06:25,166 --> 01:06:26,708
Ty też wypocznij, panie.

643
01:07:03,583 --> 01:07:05,250
Na ląd!

644
01:07:33,666 --> 01:07:35,125
Sprawdzić każdy dom.

645
01:07:39,541 --> 01:07:40,666
Nikogo!

646
01:07:41,708 --> 01:07:42,791
Ani żywej duszy!

647
01:07:44,125 --> 01:07:45,125
Nikogo.

648
01:08:21,166 --> 01:08:22,000
Strzał!

649
01:08:37,291 --> 01:08:38,125
Strzał!

650
01:09:26,375 --> 01:09:28,041
Musimy szturmować zamek.

651
01:09:29,625 --> 01:09:32,666
Popłynie krew. Najpewniej stracimy ludzi.

652
01:09:33,250 --> 01:09:35,875
Taka natura wojny.
Jest krwawa i bezduszna.

653
01:09:37,083 --> 01:09:40,208
Nie sposób się dowiedzieć,
jakie są ich zasoby.

654
01:09:40,291 --> 01:09:44,625
Oblężenie może trwać miesiącami,
a my nie mamy tyle czasu.

655
01:09:45,041 --> 01:09:49,291
Taka liczba ludzi, przykuta do miejsca,
będzie cierpieć głód i choroby.

656
01:09:54,541 --> 01:09:55,625
Sir Johnie.

657
01:10:00,625 --> 01:10:01,625
Wojna jest...

658
01:10:02,458 --> 01:10:04,333
krwawa i bezduszna.

659
01:10:05,000 --> 01:10:06,000
Tak.

660
01:10:27,125 --> 01:10:28,708
Przybył arcybiskup.

661
01:10:30,041 --> 01:10:34,125
Nie możecie tak po prostu czekać,
aż zdecydują się wyjść.

662
01:10:35,416 --> 01:10:38,583
Na tym właśnie polega oblężenie.

663
01:10:39,750 --> 01:10:41,125
Ile to może potrwać?

664
01:10:41,541 --> 01:10:42,875
Nie sposób powiedzieć.

665
01:10:43,375 --> 01:10:46,208
Tym także cechuje się oblężenie.

666
01:10:46,291 --> 01:10:48,833
- Nie wyślę ludzi na to wzgórze.
- Czemu?

667
01:10:48,916 --> 01:10:53,041
Nie poświęcę ludzi
w tak rażący sposób i w oparciu o domysły.

668
01:10:55,583 --> 01:10:58,041
To czemu go zwyczajnie nie obejść?

669
01:10:58,125 --> 01:11:02,333
Skoro chcą się chować w zamku,
czemu go po prostu nie obejść?

670
01:11:03,833 --> 01:11:06,291
Jakież obeznanie w sztuce wojennej.

671
01:11:13,833 --> 01:11:16,125
Musimy zdobyć to miasto, arcybiskupie.

672
01:11:16,750 --> 01:11:19,583
Musimy założyć tu obóz...

673
01:11:20,666 --> 01:11:23,208
dla naszych posiłków z Anglii.

674
01:11:25,291 --> 01:11:28,333
Nie zapominaj, że wspomogłem tę kampanię.

675
01:11:30,083 --> 01:11:31,458
Mam w niej udział.

676
01:11:32,666 --> 01:11:34,208
I prawo głosu.

677
01:11:35,916 --> 01:11:38,541
Nie dziś, arcybiskupie.

678
01:11:50,916 --> 01:11:51,916
Panie.

679
01:11:53,458 --> 01:11:54,583
Poddali się.

680
01:11:57,416 --> 01:11:59,541
A więc na nic już nasze dyskusje.

681
01:12:03,333 --> 01:12:05,666
Podobnie jak biadolenie arcybiskupa.

682
01:12:10,333 --> 01:12:11,625
Zwyciężyłeś.

683
01:12:13,625 --> 01:12:16,166
Prosimy tylko
o uwolnienie kobiet i dzieci.

684
01:12:17,166 --> 01:12:19,708
Mamy wielu głodnych, rannych i chorych.

685
01:12:24,500 --> 01:12:30,583
Po pełnych oględzinach zamku
oczywiście spełnimy żądanie.

686
01:12:31,000 --> 01:12:34,458
Będziecie mieć wieczór na ewakuację...

687
01:12:35,583 --> 01:12:38,333
i zgromadzenie jeńców.

688
01:13:09,500 --> 01:13:11,166
Chce nas spowolnić.

689
01:13:13,000 --> 01:13:14,541
Kto taki?

690
01:13:17,750 --> 01:13:21,083
Doszły nas słuchy,
że delfin jest w drodze.

691
01:13:21,666 --> 01:13:24,000
Pragnie się spotkać z Waszą Wysokością.

692
01:13:24,916 --> 01:13:26,625
Czy wiadomo, w jakim celu?

693
01:13:26,708 --> 01:13:29,041
Wiemy tylko, że życzy sobie spotkania.

694
01:13:29,125 --> 01:13:33,541
Oby celem było
powiadomienie o kapitulacji jego ojca.

695
01:13:33,625 --> 01:13:37,458
Radzę zignorować tę pogłoskę
i przygotować się do wymarszu.

696
01:13:38,000 --> 01:13:40,416
Trzeba wykorzystać chaos w ich szeregach.

697
01:13:43,375 --> 01:13:45,166
Sir Johnie, twoja rada.

698
01:13:46,750 --> 01:13:50,416
Nigdy nie poznałem francuskiego księcia.

699
01:13:51,583 --> 01:13:53,750
Nie mogę się wypowiedzieć.

700
01:14:16,125 --> 01:14:17,125
Panie.

701
01:14:20,916 --> 01:14:21,916
Przybył.

702
01:14:47,375 --> 01:14:48,375
Wasza Wysokość!

703
01:14:56,416 --> 01:14:57,416
Za...

704
01:14:57,500 --> 01:14:58,500
twe małe...

705
01:14:59,416 --> 01:15:00,416
zwycięstwo.

706
01:15:09,375 --> 01:15:12,291
Zastanawia cię, co tu robię?

707
01:15:16,500 --> 01:15:17,916
Zastanawia cię to?

708
01:15:21,208 --> 01:15:25,333
Nie przybywam, by ogłosić kapitulację,

709
01:15:26,041 --> 01:15:28,375
jeśli taką masz nadzieję.

710
01:15:31,541 --> 01:15:35,125
Przybywam, by opisać ci...

711
01:15:35,875 --> 01:15:37,625
twe ostatnie chwile,

712
01:15:39,375 --> 01:15:43,125
krzyki twoich ludzi, gdy będą wolno ginąć.

713
01:15:44,375 --> 01:15:46,916
Królu Anglii,

714
01:15:48,375 --> 01:15:51,833
zdaje się, że zamierzasz
uczynić Francję swoim nowym domem.

715
01:15:52,500 --> 01:15:53,833
Pomogę ci.

716
01:15:55,166 --> 01:15:58,416
Odsączę krew z twojego ciała...

717
01:15:59,375 --> 01:16:02,333
i zakopię je pod drzewem.

718
01:16:03,375 --> 01:16:05,750
Małym, francuskim drzewem.

719
01:16:07,041 --> 01:16:09,833
Młodym, niewielkim.

720
01:16:11,875 --> 01:16:15,666
Bo chyba taki jest
twój cel przybycia tutaj.

721
01:16:17,041 --> 01:16:18,041
Mały.

722
01:16:20,833 --> 01:16:22,041
A może twoje...

723
01:16:26,625 --> 01:16:28,583
Nie, twoje jądra muszą być duże.

724
01:16:30,458 --> 01:16:31,458
Olbrzymie.

725
01:16:34,583 --> 01:16:37,916
Olbrzymie jądra i maleńki penis.

726
01:16:46,916 --> 01:16:51,250
Płacz waszych żon i dzieci...

727
01:16:52,541 --> 01:16:54,625
ukołysze mnie w nocy do snu.

728
01:17:12,000 --> 01:17:13,625
Słyszałeś, co powiedziałem?

729
01:17:15,125 --> 01:17:16,125
Tak.

730
01:17:17,541 --> 01:17:18,916
To było poruszające.

731
01:17:21,958 --> 01:17:23,666
Sir Johnie, proszę ze mną.

732
01:17:27,541 --> 01:17:28,541
Dobranoc.

733
01:17:40,958 --> 01:17:42,791
Przygotuj ludzi do wymarszu.

734
01:17:44,625 --> 01:17:45,708
Nie trać czasu.

735
01:20:03,125 --> 01:20:04,333
Uciekaj!

736
01:20:15,083 --> 01:20:19,750
Spokojnie.

737
01:20:22,791 --> 01:20:23,958
Witaj, chłopcze.

738
01:20:25,833 --> 01:20:27,750
Nie bój się.

739
01:20:31,625 --> 01:20:36,083
Chcę, byś dostarczył podarek
swojemu królowi.

740
01:20:37,458 --> 01:20:38,916
Zrobisz to dla mnie?

741
01:20:40,791 --> 01:20:41,791
Dobry chłopak.

742
01:21:04,500 --> 01:21:05,500
Nie!

743
01:21:14,125 --> 01:21:18,208
Podwoić nocną straż w zasięgu 20 jardów.
Po trzy godziny na warcie.

744
01:21:19,041 --> 01:21:23,083
Mają być wypoczęci i czujni.
Przyłapanym na spaniu wydłubać oczy.

745
01:21:24,250 --> 01:21:26,458
Na gadaniu – wyrwać język.

746
01:21:33,166 --> 01:21:36,208
Wszystkich francuskich jeńców zgładzić.

747
01:21:37,416 --> 01:21:40,375
Ich ciała nabić na pale przy brzegu rzeki.

748
01:21:41,708 --> 01:21:43,958
Rozważę pierwsze polecenie.

749
01:21:45,000 --> 01:21:46,125
Co do drugiego...

750
01:21:47,541 --> 01:21:50,083
sam przeprowadzisz tę masową egzekucję.

751
01:21:52,541 --> 01:21:53,666
Co powiedziałeś?

752
01:21:54,875 --> 01:21:56,291
Ty taki nie jesteś.

753
01:21:57,166 --> 01:21:58,666
Sprzeciwiasz mi się?

754
01:21:58,750 --> 01:22:03,416
- Niech to nie wyjdzie poza ten namiot.
- Jak śmiesz? Jestem królem.

755
01:22:05,000 --> 01:22:08,625
Gdzie ten nieustraszony wojownik,
o którym tyle słyszałem?

756
01:22:09,666 --> 01:22:11,916
Milczysz, odkąd przebyliśmy morze.

757
01:22:12,583 --> 01:22:16,166
Sam jestem swoim taktykiem,
dowódcą i doradcą.

758
01:22:17,250 --> 01:22:19,625
Gdzież nieustraszony wojownik Falstaff?!

759
01:22:21,958 --> 01:22:24,791
Zabieram głos,
tylko gdy mam coś do powiedzenia.

760
01:22:26,875 --> 01:22:31,666
Zbyt często widywałem dowódców
podejmujących się działań...

761
01:22:32,625 --> 01:22:35,625
prowadzących wyłącznie
ku próżnej chwale i masakrom.

762
01:22:36,666 --> 01:22:37,875
Ja jestem inny.

763
01:22:39,125 --> 01:22:41,625
A tę wojnę ty sam postanowiłeś prowadzić.

764
01:22:41,708 --> 01:22:44,166
Wypatroszę cię zaraz gołymi rękami.

765
01:22:49,625 --> 01:22:51,708
Taki też nie jesteś.

766
01:23:08,083 --> 01:23:10,666
- Witaj, panie.
- Panowie.

767
01:24:47,875 --> 01:24:51,166
Lordzie Dorset,
przywołaj najszybszego jeźdźca.

768
01:24:51,250 --> 01:24:52,250
Panie.

769
01:24:53,208 --> 01:24:54,208
Dartmouth!

770
01:24:59,375 --> 01:25:00,875
Co mogę dla panów zrobić?

771
01:25:00,958 --> 01:25:04,125
Sprawdź, co jest za tym wzgórzem.
Tylko wracaj prędko.

772
01:25:30,125 --> 01:25:32,750
Jest nas mniej i jesteśmy źle ulokowani.

773
01:25:33,375 --> 01:25:35,791
Nachylenie terenu działa na ich korzyść.

774
01:25:36,291 --> 01:25:38,708
Musimy iść naprzód, a to może nas zgubić.

775
01:25:38,791 --> 01:25:42,333
Im dłużej będziemy czekać,
tym większa będzie ich przewaga.

776
01:25:43,083 --> 01:25:46,000
Twoi łucznicy, lordzie,
mają wybitne umiejętności.

777
01:25:46,083 --> 01:25:48,833
Francuska kusza
nie równa się naszemu łukowi.

778
01:25:49,208 --> 01:25:52,625
Powinniśmy uszczuplić
ich liczebność w pierwszym natarciu.

779
01:25:55,208 --> 01:25:58,291
Szarża Yorka mierzy się
z czterema szeregami konnych.

780
01:25:58,375 --> 01:26:00,708
Łucznicy mogą osłabić je o połowę. Ale...

781
01:26:02,166 --> 01:26:03,541
Ale nie osiem szeregów.

782
01:26:04,708 --> 01:26:06,333
Dziewięć. Dziesięć. Więcej.

783
01:26:06,416 --> 01:26:10,000
Prawdę mówisz, panie.
Im dłużej czekamy, tym gorzej.

784
01:26:10,083 --> 01:26:14,000
Lecz możliwe, że gorzej już być nie może.

785
01:26:15,541 --> 01:26:19,625
Wielu ludzi jest już poważnie chorych
i osłabionych głodem.

786
01:26:19,708 --> 01:26:22,958
Co więc proponujesz, lordzie?

787
01:26:23,875 --> 01:26:26,333
Rozważmy odwrót, panie.

788
01:26:27,541 --> 01:26:32,000
Wiem, że tak nie osiągniemy celu,
ale rujnując naszą armię, też nie.

789
01:26:35,458 --> 01:26:37,833
Nie chcę mówić za innych tu obecnych...

790
01:26:39,083 --> 01:26:41,625
ale moje obawy
na pewno nie są odosobnione.

791
01:26:49,791 --> 01:26:51,791
Kto zgadza się z lordem Dorsetem?

792
01:26:57,291 --> 01:26:58,916
Można wygrać tę bitwę.

793
01:27:01,541 --> 01:27:02,875
Doprawdy, sir Johnie?

794
01:27:04,041 --> 01:27:05,041
Tak.

795
01:27:05,541 --> 01:27:08,041
A jakim to sposobem?

796
01:27:08,833 --> 01:27:11,333
Walcząc bez koni i bez zbroi.

797
01:27:11,958 --> 01:27:14,416
O nieba, uchrońcie nas przed nim.

798
01:27:15,125 --> 01:27:18,333
Ich wysunięta obrona
składa się z jeźdźców.

799
01:27:19,583 --> 01:27:21,875
Wielu szeregów. Sami rycerze.

800
01:27:22,583 --> 01:27:25,583
Wszyscy na koniach i w ciężkiej zbroi.

801
01:27:27,750 --> 01:27:29,166
Ziemia na polu bitwy...

802
01:27:30,291 --> 01:27:31,541
jest grząska...

803
01:27:32,666 --> 01:27:34,250
i podmokła.

804
01:27:34,333 --> 01:27:36,916
Jeśli dziś popada, a tak będzie...

805
01:27:38,125 --> 01:27:41,000
zamieni się w bagno.

806
01:27:41,083 --> 01:27:43,458
Na koniach i w zbrojach...

807
01:27:44,125 --> 01:27:47,250
utkną w nim, poprzewracają się...

808
01:27:48,416 --> 01:27:50,791
i będą brnąć jak wywrócone żuki.

809
01:27:50,875 --> 01:27:54,250
- Tak jak i my.
- Nie, o ile wyposażymy się lekko,

810
01:27:54,875 --> 01:27:56,625
rezygnując z koni i zbroi.

811
01:27:57,916 --> 01:28:00,750
Prędkość i mobilność dadzą nam przewagę.

812
01:28:02,000 --> 01:28:04,083
Skąd, sir Johnie,

813
01:28:04,166 --> 01:28:06,750
jesteś taki pewien, że będzie dziś padać?

814
01:28:09,333 --> 01:28:13,500
Boli mnie prawe kolano.
Jak zawsze na deszcz.

815
01:28:14,541 --> 01:28:16,875
Panie, powstrzymaj te brednie.

816
01:28:18,125 --> 01:28:21,208
Ich pierwsza linia
musiałaby nas spotkać w błocie.

817
01:28:21,625 --> 01:28:23,333
Jak do tego doprowadzić?

818
01:28:23,958 --> 01:28:26,583
Drobnym atakiem żołnierzy w zbrojach.

819
01:28:28,458 --> 01:28:29,791
Fałszywym natarciem.

820
01:28:31,416 --> 01:28:32,625
Odeprą je.

821
01:28:33,125 --> 01:28:37,625
Oszczędzimy nasze siły
na lotny atak z flank.

822
01:28:37,708 --> 01:28:39,958
Tak łatwo ich nie oszukamy.

823
01:28:40,041 --> 01:28:42,000
Nie odpowiedzą na fałszywy atak.

824
01:28:46,250 --> 01:28:47,458
Odpowiedzą.

825
01:28:48,875 --> 01:28:51,458
Ruszymy, a oni spotkają nas w błocie.

826
01:28:52,083 --> 01:28:55,416
Mamy mniej żołnierzy. Oni to wiedzą.

827
01:28:55,500 --> 01:28:59,416
Będą chcieli przytłoczyć nas liczebnie,
więc natrą pełnymi siłami,

828
01:29:00,000 --> 01:29:02,833
nieważne, jak drobne będzie
pierwsze natarcie.

829
01:29:03,541 --> 01:29:07,291
Nasze wspaniałe łuki
wprowadzą w ich szeregach prawdziwy chaos.

830
01:29:08,416 --> 01:29:10,291
On będzie wam sprzyjał.

831
01:29:10,375 --> 01:29:14,500
Panie, błagam,
nie słuchajmy już tych obłąkanych słów.

832
01:29:15,750 --> 01:29:20,541
Jakie jest doświadczenie tego człowieka?
Walczył dla Ryszarda wiele lat temu.

833
01:29:20,625 --> 01:29:23,000
Od tamtej pory brał udział wyłącznie...

834
01:29:23,916 --> 01:29:28,083
w zabawach towarzyskich,
rabunkach i dręczeniu.

835
01:29:30,083 --> 01:29:33,541
Nigdy nie okradłem nikogo,
kto by na to nie zasługiwał.

836
01:29:39,416 --> 01:29:41,208
Jeśli dziś będzie padać...

837
01:29:42,500 --> 01:29:44,000
jutro stajemy do walki.

838
01:30:06,625 --> 01:30:10,333
Jeśli uknułeś ten plan,
nieprzemyślany i oparty na domysłach,

839
01:30:11,291 --> 01:30:13,750
po to tylko, by dowieść swej wartości,

840
01:30:14,541 --> 01:30:16,125
proszę, wyjaw to teraz.

841
01:30:19,750 --> 01:30:22,125
Wszystkie plany oparte są na domysłach.

842
01:30:23,708 --> 01:30:27,500
Wypowiadam je na głos tylko wtedy,
gdy czuję, że są tego warte.

843
01:30:28,500 --> 01:30:29,958
Ten czuję w kościach.

844
01:30:32,541 --> 01:30:34,291
Ten czuję w kolanie.

845
01:30:40,375 --> 01:30:43,041
To wigilia bitwy, a ja...

846
01:30:46,291 --> 01:30:49,875
prawdę mówiąc, boję się pomyśleć...

847
01:30:53,375 --> 01:30:54,625
dlaczego tu jesteśmy.

848
01:30:56,541 --> 01:30:58,958
Lepiej znajdź odpowiedź na to pytanie.

849
01:31:00,083 --> 01:31:02,000
Ci ludzie na to zasługują.

850
01:31:04,208 --> 01:31:06,291
Powierzyli ci swoje życie.

851
01:31:08,458 --> 01:31:11,833
Nie wiem, jakie siły sprzysięgły się,
by cię tu przywieść,

852
01:31:11,916 --> 01:31:13,750
ale ci ludzie cię potrzebują...

853
01:31:14,791 --> 01:31:16,458
tak jak ty potrzebujesz ich.

854
01:31:17,875 --> 01:31:19,958
Zasługują na twoją wiarę.

855
01:31:25,291 --> 01:31:27,541
Jeśli nie możesz im jej dać,

856
01:31:27,625 --> 01:31:30,458
to chociaż powiedz im
jakieś cudowne kłamstwo.

857
01:31:37,958 --> 01:31:39,916
Choć uważasz to za niemożliwe...

858
01:31:42,083 --> 01:31:43,583
jesteś moim przyjacielem.

859
01:31:49,458 --> 01:31:50,583
Dobranoc, Halu.

860
01:31:53,666 --> 01:31:54,666
Śpij dobrze.

861
01:33:19,625 --> 01:33:21,416
Wiatr smaga z północy.

862
01:33:23,250 --> 01:33:25,500
Deszcz wysłała nam Anglia.

863
01:33:25,583 --> 01:33:28,625
Dlaczego przywdziewasz zbroję?
Mieliśmy walczyć bez.

864
01:33:29,291 --> 01:33:31,833
Pierwsza linia musi ich wciągnąć do walki.

865
01:33:34,000 --> 01:33:36,916
- Nie ty.
- To był mój pomysł.

866
01:33:37,875 --> 01:33:41,708
Niektórzy muszą iść
na pierwszy ogień dla wiarygodności.

867
01:33:43,125 --> 01:33:45,041
Moi ludzie czekają.

868
01:33:45,875 --> 01:33:50,166
Nie mogę ich posłać, by uskuteczniali
moje oparte na domysłach brednie,

869
01:33:50,250 --> 01:33:52,125
sam nie brudząc się błotem.

870
01:33:53,000 --> 01:33:54,333
Pójdę walczyć z tobą.

871
01:33:57,000 --> 01:33:59,625
To szlachetne.
Ale wiesz, że to niemożliwe.

872
01:34:02,291 --> 01:34:03,833
Taki jest mój los.

873
01:34:05,375 --> 01:34:09,625
Umrę tutaj albo nad butelką w Eastcheap.

874
01:34:10,916 --> 01:34:13,458
Tutaj pozostawię po sobie lepszą opowieść.

875
01:34:15,291 --> 01:34:17,625
A ty masz jeszcze trochę do zrobienia.

876
01:34:20,041 --> 01:34:21,458
Dołączysz do walki.

877
01:34:23,458 --> 01:34:26,958
Ale obiecaj, że nie za wcześnie.

878
01:34:27,791 --> 01:34:29,583
Nieważne, co zobaczysz.

879
01:34:31,458 --> 01:34:33,916
Najpierw musimy ich ściągnąć. Wszystkich.

880
01:34:36,250 --> 01:34:37,500
Obiecaj mi to, Hal.

881
01:34:40,250 --> 01:34:41,916
Wygraj, przyjacielu.

882
01:34:43,708 --> 01:34:47,000
Może wtedy się rozluźnisz
i ze mną napijesz.

883
01:35:10,250 --> 01:35:11,791
Gdzie jest delfin?

884
01:35:26,333 --> 01:35:29,125
Pokorne dzięki za przyjęcie mnie, panie.

885
01:35:29,541 --> 01:35:30,541
Proszę.

886
01:35:31,333 --> 01:35:32,875
Mów po angielsku.

887
01:35:34,250 --> 01:35:36,875
Lubię ten język.

888
01:35:38,875 --> 01:35:41,833
Jest prosty i brzydki.

889
01:35:44,291 --> 01:35:45,666
Czekałem cały ranek,

890
01:35:47,041 --> 01:35:49,291
całą noc na to, że się poddasz.

891
01:35:51,333 --> 01:35:54,083
Oszczędziłbyś mi wielkiej niepewności,

892
01:35:54,750 --> 01:35:56,125
przychodząc wcześniej.

893
01:35:56,583 --> 01:36:00,375
- Wiem, że nie przemawiasz w imieniu ojca.
- Owszem, przemawiam.

894
01:36:00,458 --> 01:36:03,708
Wiem, że nie,
więc przybywam bezpośrednio do ciebie.

895
01:36:03,791 --> 01:36:05,583
Nie przychodzę się poddać.

896
01:36:06,416 --> 01:36:08,958
Rozleje się dziś
dużo chrześcijańskiej krwi.

897
01:36:09,833 --> 01:36:11,125
Oto więc moja oferta.

898
01:36:12,125 --> 01:36:14,791
Stańmy obaj do walki, jeden na jednego,

899
01:36:16,291 --> 01:36:18,041
zamiast naszych żołnierzy.

900
01:36:19,041 --> 01:36:23,833
Jeśli przegram, moi ludzie wycofają się
na zawsze. Będziesz miał moją głowę.

901
01:36:25,250 --> 01:36:29,166
Jeśli wygram, założę koronę
tego królestwa po śmierci twojego ojca.

902
01:36:35,041 --> 01:36:36,333
Co odpowiesz?

903
01:36:38,583 --> 01:36:40,958
Boisz się, młody Henryku?

904
01:36:43,750 --> 01:36:44,916
Co odpowiesz?

905
01:36:45,833 --> 01:36:47,791
Boisz się tej bitwy?

906
01:36:48,375 --> 01:36:49,958
To nie powód do wstydu.

907
01:36:55,666 --> 01:36:56,958
Ocal swoich ludzi.

908
01:36:57,500 --> 01:36:59,166
Sam ocal swoich.

909
01:37:01,125 --> 01:37:03,833
To ty tutaj przybyłeś. Do mnie!

910
01:37:04,625 --> 01:37:06,541
Poddaj się mnie!

911
01:37:08,916 --> 01:37:10,333
Nie mogę tego zrobić.

912
01:37:11,875 --> 01:37:12,958
W takim razie...

913
01:37:14,000 --> 01:37:15,208
uczyńmy sławnym...

914
01:37:16,666 --> 01:37:18,000
tamto pole.

915
01:37:19,250 --> 01:37:21,458
Mała wioska Azincourt...

916
01:37:22,833 --> 01:37:26,333
na zawsze upamiętni
miejsce twojej nieopierzonej hańby.

917
01:37:57,708 --> 01:37:59,416
Oczekujecie przemowy?

918
01:38:02,125 --> 01:38:03,958
Mam jedno do powiedzenia.

919
01:38:04,041 --> 01:38:08,541
I to samo rzekłbym, gdybyśmy nie stali
na skraju pola bitewnego.

920
01:38:08,625 --> 01:38:12,500
Gdybyśmy się przypadkiem
spotkali na ulicy!

921
01:38:13,750 --> 01:38:16,083
Zawsze marzyłem tylko o jednym!

922
01:38:17,875 --> 01:38:21,625
By zobaczyć to królestwo
zjednoczone pod angielską koroną!

923
01:38:28,666 --> 01:38:32,958
Wszyscy urodziliśmy się, by umrzeć.
Wiemy to. Nosimy to wszędzie ze sobą.

924
01:38:34,083 --> 01:38:37,166
Jeśli dziś nastanie wasz dzień,
niech tak będzie!

925
01:38:37,250 --> 01:38:38,625
Mój nastanie jutro.

926
01:38:39,833 --> 01:38:42,500
Lub mój dziś, a wasz jutro.
To bez znaczenia.

927
01:38:43,625 --> 01:38:48,333
Ważne, byście czuli w waszych sercach,
że dziś jesteście zjednoczonym królestwem.

928
01:38:48,416 --> 01:38:49,750
Jesteście Anglią!

929
01:38:49,833 --> 01:38:52,666
Każdy z osobna. Anglia to wy!

930
01:38:53,208 --> 01:38:55,458
I ta przestrzeń między wami!

931
01:38:55,541 --> 01:38:57,125
Walczcie nie dla siebie,

932
01:38:57,208 --> 01:38:58,500
lecz o tę przestrzeń!

933
01:38:58,583 --> 01:38:59,666
Wypełnijcie ją!

934
01:38:59,750 --> 01:39:02,125
Uczyńcie ją tkanką! Bryłą!

935
01:39:02,208 --> 01:39:05,125
Niedostępną! Uczyńcie ją swoją!

936
01:39:05,208 --> 01:39:06,708
Uczyńcie ją Anglią!

937
01:39:07,375 --> 01:39:08,916
Uczyńcie ją Anglią!

938
01:39:16,833 --> 01:39:21,083
Wspaniali żołnierze, kapitanowie,
lordowie! Wspaniali żołnierze, do boju!

939
01:39:50,583 --> 01:39:53,375
Dla króla i świętego Jerzego!

940
01:40:17,833 --> 01:40:19,416
<i>Les imbéciles.</i>

941
01:41:38,458 --> 01:41:40,916
- Łucznicy.
- Łucznicy!

942
01:41:42,500 --> 01:41:44,583
Łucznicy! Teraz!

943
01:41:46,291 --> 01:41:47,750
Naciągnąć!

944
01:41:50,875 --> 01:41:52,041
Wypuścić!

945
01:42:12,166 --> 01:42:13,250
Stać!

946
01:42:15,041 --> 01:42:16,041
Przygotować się!

947
01:44:38,583 --> 01:44:39,541
Wypuścić!

948
01:45:00,458 --> 01:45:01,625
Za mną!

949
01:49:32,041 --> 01:49:33,041
Chodź więc...

950
01:49:38,125 --> 01:49:39,125
królu Anglii.

951
01:52:47,208 --> 01:52:49,458
- Chwała królowi.
- Chwała królowi.

952
01:52:55,916 --> 01:52:57,125
Chwała królowi.

953
01:53:09,708 --> 01:53:12,708
- Chwała królowi.
- Chwała królowi Henrykowi.

954
01:53:14,875 --> 01:53:16,041
Panie.

955
01:53:16,666 --> 01:53:18,916
Pojmani jeńcy to motłoch.

956
01:53:19,916 --> 01:53:22,916
Nie utrzymamy ich,
jeśli ich armia się przegrupuje.

957
01:53:26,500 --> 01:53:27,583
Zabić wszystkich.

958
01:54:11,750 --> 01:54:13,125
Wasza Wysokość,

959
01:54:14,000 --> 01:54:16,125
Henryk, król Anglii.

960
01:54:23,333 --> 01:54:25,041
Wasza Wysokość,

961
01:54:25,958 --> 01:54:27,416
usiądź ze mną.

962
01:54:31,875 --> 01:54:32,875
Proszę.

963
01:54:43,625 --> 01:54:47,750
Lubię czuć słońce na skórze,
ale nie zanadto.

964
01:54:49,083 --> 01:54:50,958
Nadmiar jest niebezpieczny.

965
01:55:06,541 --> 01:55:13,541
Przeprowadzimy rozmowę, która odbywała się
już po wielokroć przed nami

966
01:55:13,625 --> 01:55:17,583
i jeszcze nieraz będzie się odbywać
w przyszłych stuleciach

967
01:55:18,291 --> 01:55:22,583
między ludźmi próżnymi a rozsądnymi.

968
01:55:23,708 --> 01:55:27,958
Mam nadzieję,
że obaj jesteśmy ludźmi rozsądnymi.

969
01:55:32,750 --> 01:55:38,250
Oczywiście przybyłem tutaj,
aby się poddać.

970
01:55:41,458 --> 01:55:43,458
Żądasz ode mnie czegoś w zamian?

971
01:55:45,666 --> 01:55:46,666
Nie.

972
01:55:53,250 --> 01:55:54,750
Mam jednakże...

973
01:55:55,375 --> 01:55:57,583
pewną propozycję.

974
01:56:00,375 --> 01:56:04,500
Przyjmiesz rękę mojej córki Katarzyny...

975
01:56:06,250 --> 01:56:07,750
i ją zaślubisz.

976
01:56:11,125 --> 01:56:12,625
To zadziwiające...

977
01:56:14,416 --> 01:56:16,708
ale ważne zmiany w historii

978
01:56:16,791 --> 01:56:21,250
często mają swe źródło
w szczegółach rodzinnych.

979
01:56:24,458 --> 01:56:26,958
Nie śmiem tutaj zakłócać...

980
01:56:28,750 --> 01:56:33,875
mej relacji z moim synem
i twojej ze swoim ojcem.

981
01:56:35,166 --> 01:56:38,625
To one nas tu dziś przywiodły.

982
01:56:41,458 --> 01:56:44,833
Jesteśmy przywódcami ziem i narodów...

983
01:56:46,291 --> 01:56:50,208
a jednak to rodzina nas napędza.

984
01:56:52,666 --> 01:56:55,416
Rodzina nas pochłania.

985
01:57:37,958 --> 01:57:39,833
Moje kondolencje...

986
01:57:41,000 --> 01:57:43,500
z powodu straty przyjaciela, sir Johna.

987
01:57:46,208 --> 01:57:49,041
Na pewno głęboko odczuwasz tę stratę.

988
01:57:55,000 --> 01:57:56,291
Dziękuję, Williamie.

989
01:57:58,416 --> 01:58:00,208
Twa lojalność mnie pokrzepia.

990
01:58:19,541 --> 01:58:22,750
Dowiodłeś, że jesteś godzien być królem.

991
01:58:26,208 --> 01:58:31,541
Myślę, że dowiodłeś, iż jesteś
jednym z największych królów Anglii.

992
01:58:45,041 --> 01:58:46,041
Wasza Wysokość...

993
01:58:46,750 --> 01:58:48,125
tłum się zgromadził.

994
01:58:49,416 --> 01:58:50,458
Słyszę.

995
01:59:16,750 --> 01:59:17,750
Zostawcie nas.

996
01:59:31,000 --> 01:59:32,916
Spocznij, Wasza Wysokość.

997
01:59:43,000 --> 01:59:44,541
Jesteś piękna.

998
01:59:47,666 --> 01:59:49,458
Nie będę mówić po francusku.

999
01:59:49,958 --> 01:59:51,291
Mówmy po angielsku.

1000
01:59:51,750 --> 01:59:54,166
- Nie znam angielskiego.
- Nauczysz się.

1001
01:59:55,750 --> 01:59:59,916
Zastanawiam się, jak nasz związek
będzie funkcjonował do tego czasu.

1002
02:00:03,666 --> 02:00:06,416
Ja też się zastanawiam
nad wieloma rzeczami.

1003
02:00:08,875 --> 02:00:13,416
Na pewno rozmyślasz, jak to jest
poślubić kobietę, o której...

1004
02:00:14,333 --> 02:00:15,875
wiesz tak niewiele.

1005
02:00:21,000 --> 02:00:22,750
Nie ulegnę ci.

1006
02:00:23,916 --> 02:00:26,041
Musisz zasłużyć na mój szacunek.

1007
02:00:28,833 --> 02:00:30,083
Rozumiem to.

1008
02:00:31,750 --> 02:00:32,750
Doprawdy?

1009
02:00:33,208 --> 02:00:34,208
Tak.

1010
02:00:35,916 --> 02:00:38,166
Czy masz poczucie spełnienia?

1011
02:00:41,375 --> 02:00:43,833
- Pod jakim względem?
- Pod każdym.

1012
02:00:43,916 --> 02:00:49,041
Osiągnąłem to, czego ojciec nie zdołał.
Zjednoczyłem Anglię we wspólnej sprawie.

1013
02:00:52,541 --> 02:00:55,291
Poczułeś chwilowe wytchnienie.

1014
02:00:56,541 --> 02:01:01,000
Zjednoczenie ukute pod fałszywym
pretekstem nigdy nie przetrwa.

1015
02:01:01,083 --> 02:01:04,291
Powiedz, proszę,
dlaczego tak oceniasz moje wysiłki?

1016
02:01:07,083 --> 02:01:09,166
Czemu rozpocząłeś wojnę z Francją?

1017
02:01:09,250 --> 02:01:11,208
Twój ojciec ją sprowokował.

1018
02:01:12,125 --> 02:01:14,500
Jakim sposobem?

1019
02:01:15,416 --> 02:01:18,875
- Wysłał zamachowca.
- Nie było żadnego zamachowca.

1020
02:01:19,541 --> 02:01:21,583
Nie było spisku przeciw tobie.

1021
02:01:24,875 --> 02:01:25,958
Skąd wiesz?

1022
02:01:26,958 --> 02:01:30,125
Byłam z ojcem,
gdy otrzymał wiadomość z oskarżeniem.

1023
02:01:30,708 --> 02:01:33,250
Znam go dobrze. Jego reakcja była szczera.

1024
02:01:36,250 --> 02:01:37,583
Jak zareagował?

1025
02:01:38,375 --> 02:01:39,375
Śmiał się.

1026
02:01:40,833 --> 02:01:43,375
I to bardzo. Mówił, że pewnie się spiłeś.

1027
02:01:44,208 --> 02:01:46,041
Twój ojciec to szaleniec.

1028
02:01:46,625 --> 02:01:48,750
Może jest szalony, ale szczery.

1029
02:01:49,250 --> 02:01:52,500
Szaleństwo czyni go szczerym.
Mówi tylko to, co myśli.

1030
02:01:53,083 --> 02:01:54,666
Dlatego go kochają.

1031
02:01:56,916 --> 02:02:02,083
- Zatem zamachowca wysłał twój brat.
- Był za głupi, by uknuć taki plan.

1032
02:02:04,125 --> 02:02:05,875
Jaki był prawdziwy powód?

1033
02:02:05,958 --> 02:02:08,166
Słyszałaś o piłce, którą przysłał?

1034
02:02:10,166 --> 02:02:11,750
Przysłał mi ją w darze.

1035
02:02:15,666 --> 02:02:16,666
O piłce?

1036
02:02:19,833 --> 02:02:20,958
Przysłał ci...

1037
02:02:21,958 --> 02:02:24,625
- piłkę?
- Dlaczego wątpisz w moje intencje?

1038
02:02:25,375 --> 02:02:28,750
Rządy twego ojca są bezprawne.
Nie ma prawa do tronu.

1039
02:02:28,833 --> 02:02:30,875
Cała monarchia jest bezprawna.

1040
02:02:31,625 --> 02:02:33,791
Sam jesteś synem uzurpatora.

1041
02:02:43,000 --> 02:02:46,625
Wydaje się, że nie ma
wyjaśnienia dla tego, co zrobiłeś.

1042
02:02:48,041 --> 02:02:51,458
Przelałeś krew
wielu chrześcijan, a jednak...

1043
02:02:53,000 --> 02:02:55,250
widzę przed sobą wyłącznie...

1044
02:02:55,958 --> 02:03:00,125
młodego, próżnego głuptasa,
którego łatwo zirytować.

1045
02:03:03,375 --> 02:03:04,875
I łatwo zwieść.

1046
02:03:16,041 --> 02:03:17,541
Muszę cię teraz opuścić.

1047
02:03:28,833 --> 02:03:29,833
Delikatnie.

1048
02:03:44,625 --> 02:03:48,000
Będziemy dziś ucztować, przyjacielu.

1049
02:03:49,500 --> 02:03:53,125
Tłum zebrał się,
by uhonorować nasze zwycięstwo.

1050
02:03:55,083 --> 02:03:58,958
To rzadkie chwile, dla których żyje król.

1051
02:04:01,916 --> 02:04:06,458
Byłem tak zajęty,
że nawet nie spytałem cię o twoją rodzinę.

1052
02:04:08,541 --> 02:04:11,416
Twoje zajęcia to nie bagatela.

1053
02:04:12,375 --> 02:04:13,666
Masz dwóch synów.

1054
02:04:14,166 --> 02:04:15,166
Tak.

1055
02:04:16,458 --> 02:04:17,458
I...

1056
02:04:18,458 --> 02:04:21,208
żona dba o twoje posiadłości,
gdy cię nie ma.

1057
02:04:21,666 --> 02:04:22,666
Tak.

1058
02:04:26,666 --> 02:04:27,833
Jesteś owczarzem.

1059
02:04:29,958 --> 02:04:31,083
Człekiem od wełny.

1060
02:04:32,000 --> 02:04:33,666
Jak mój ojciec.

1061
02:04:35,208 --> 02:04:36,208
Ile sztuk?

1062
02:04:37,416 --> 02:04:41,666
Według ostatnich obliczeń jakieś 4000.
Głównie dorset horn.

1063
02:04:45,541 --> 02:04:46,833
Ile masz ziemi?

1064
02:04:49,958 --> 02:04:51,958
Szczerze mówiąc, nie jestem...

1065
02:04:52,916 --> 02:04:54,083
całkiem pewien.

1066
02:04:55,166 --> 02:04:58,625
Ale setki przepięknych akrów.

1067
02:05:07,458 --> 02:05:09,958
Jakie ziemie we Francji zaanektowałeś?

1068
02:05:12,791 --> 02:05:13,791
Przestań.

1069
02:05:17,208 --> 02:05:20,375
Teraz Francja jest nasza.
Ile jej ziem jest twoich?

1070
02:05:23,041 --> 02:05:24,250
Cóż...

1071
02:05:25,041 --> 02:05:27,250
To jeszcze trzeba ustalić.

1072
02:05:27,833 --> 02:05:29,916
Twoja zdobycz jest świeża.

1073
02:05:31,083 --> 02:05:33,500
- Czemu o to pytasz?
- Stój tam.

1074
02:05:35,458 --> 02:05:36,541
Stój tam.

1075
02:05:55,875 --> 02:05:58,083
Jak dostał się do ciebie mój zabójca?

1076
02:06:02,333 --> 02:06:04,041
Nie pamiętam dokładnie.

1077
02:06:04,708 --> 02:06:06,166
Przypomnij sobie.

1078
02:06:10,416 --> 02:06:12,958
Tyle się wydarzyło w tych miesiącach.

1079
02:06:13,041 --> 02:06:18,416
Tak kluczowe zdarzenie jak to powinno
łatwo przeniknąć mgłę minionego czasu.

1080
02:06:18,500 --> 02:06:19,500
Nieprawdaż?

1081
02:06:20,500 --> 02:06:21,500
Oczywiście.

1082
02:06:23,333 --> 02:06:24,833
Niech sobie przypomnę.

1083
02:06:29,666 --> 02:06:31,000
Czy było to na ulicy?

1084
02:06:33,208 --> 02:06:34,916
Podszedł do ciebie na ulicy?

1085
02:06:36,000 --> 02:06:37,750
Tak. To było na ulicy.

1086
02:06:37,833 --> 02:06:39,041
Podszedł do mnie...

1087
02:06:39,708 --> 02:06:41,333
bardzo niespodzianie.

1088
02:06:42,041 --> 02:06:45,583
Panie, zdradź mi
przyczynę twojej ciekawości.

1089
02:06:45,666 --> 02:06:46,750
Stój tam.

1090
02:06:50,041 --> 02:06:51,291
Stój.

1091
02:07:02,791 --> 02:07:04,416
Znał twoje imię?

1092
02:07:05,708 --> 02:07:06,833
Raczej nie.

1093
02:07:06,916 --> 02:07:09,541
Skąd więc wiedział,
że ma podejść do ciebie?

1094
02:07:17,750 --> 02:07:19,416
Pamięć mi wraca.

1095
02:07:22,875 --> 02:07:25,625
Oddał się w ręce straży pałacowej,

1096
02:07:25,708 --> 02:07:28,791
powiadomiono mnie o tym
i zaprowadzono do niego.

1097
02:07:28,875 --> 02:07:33,541
- A więc nie podszedł na ulicy.
- Nie, nie na ulicy. Proszę wybaczyć.

1098
02:07:33,625 --> 02:07:36,000
Wezwano mnie do jego celi.

1099
02:07:43,041 --> 02:07:45,416
Czy powstał jakiś problem...

1100
02:07:46,666 --> 02:07:47,750
Halu?

1101
02:07:47,833 --> 02:07:50,541
Tak. Powstał problem.

1102
02:07:51,333 --> 02:07:55,541
I chwieje się teraz przede mną na stołku,
wyniesiony przeze mnie samego.

1103
02:07:55,625 --> 02:07:56,791
Nie rozumiem.

1104
02:07:56,875 --> 02:08:00,041
- Zaprzestań tej komedii, proszę.
- Nie rozumiem.

1105
02:08:00,125 --> 02:08:03,041
Skończ tę pieprzoną komedię!

1106
02:08:03,125 --> 02:08:05,833
Dałem ci to, czego pragnąłeś, chłopcze!

1107
02:08:07,125 --> 02:08:08,208
Czyż nie?!

1108
02:08:29,666 --> 02:08:32,875
Chciałeś pokoju. Nieprawdaż?!

1109
02:08:39,166 --> 02:08:40,958
Tak tworzy się pokój.

1110
02:08:42,958 --> 02:08:45,583
Za sprawą zwycięstwa.

1111
02:08:47,416 --> 02:08:48,416
Posłuchaj.

1112
02:08:55,666 --> 02:08:58,041
To odgłosy pokoju.

1113
02:09:02,291 --> 02:09:04,541
To odgłosy twojego pokoju.

1114
02:09:14,708 --> 02:09:17,125
Twojej wielkości.

1115
02:10:20,041 --> 02:10:21,708
Nie proszę cię o nic...

1116
02:10:24,583 --> 02:10:27,416
tylko o to,
byś zawsze była ze mną szczera.

1117
02:10:28,666 --> 02:10:29,666
Zawsze.

1118
02:10:33,041 --> 02:10:34,916
Obiecasz mi to?

1119
02:10:38,333 --> 02:10:39,333
Obiecuję.

1120
02:10:49,875 --> 02:10:53,791
- Król Henryk!
- Król Henryk!

1121
02:19:35,916 --> 02:19:37,916
Napisy: Dorota Nowakówna

