1
00:02:48,711 --> 00:02:52,590
Nokturn

2
00:04:24,056 --> 00:04:26,100
DZWONI JUJU

3
00:04:50,958 --> 00:04:52,167
Hej, zygotko.

4
00:04:52,710 --> 00:04:55,796
Widziałaś mojego Saint-Saënsa?
Nie ma go w mojej teczce.

5
00:04:55,879 --> 00:04:57,756
Skąd mam wiedzieć, gdzie masz nuty?

6
00:04:58,966 --> 00:05:02,428
Nie wiem.
Przepraszam, że śmiałam zapytać.

7
00:05:02,678 --> 00:05:03,887
Skończyłaś?

8
00:05:03,971 --> 00:05:06,598
Muszę pożyczyć słuchawki.
Moje się spieprzyły.

9
00:05:06,682 --> 00:05:09,268
Nie żebym coś robiła.

10
00:05:10,436 --> 00:05:12,187
Wiesz, jak mówią.

11
00:05:13,397 --> 00:05:16,025
"Hura! Ferie wiosenne!"

12
00:05:16,734 --> 00:05:18,152
Będę u siebie.

13
00:05:19,153 --> 00:05:20,279
Nie ma za co.

14
00:05:21,155 --> 00:05:23,866
Nie, jedźcie na północ.
Mają niesamowite winnice.

15
00:05:23,949 --> 00:05:25,784
To kraina wina.

16
00:05:25,868 --> 00:05:28,162
Obok Wenecji. Jak się nazywa?

17
00:05:28,245 --> 00:05:30,748
-Wenecja Euganejska.
-Jest to jakaś opcja.

18
00:05:31,540 --> 00:05:34,043
-Złapałem cię.
-Tak!

19
00:05:38,255 --> 00:05:41,175
Juju, kochanie,
skończyłyście już ćwiczyć?

20
00:05:41,258 --> 00:05:42,259
Vi jeszcze ćwiczy.

21
00:05:42,342 --> 00:05:45,137
-Nasza najmłodsza.
-Myślałem, że macie bliźniaczki.

22
00:05:45,220 --> 00:05:48,182
Dzielą je dwie minuty.
Któraś musiała potrzymać drzwi.

23
00:05:49,016 --> 00:05:51,351
Słyszeliśmy o Juilliard.

24
00:05:51,435 --> 00:05:53,187
Gratulacje, to niesamowite.

25
00:05:53,270 --> 00:05:57,316
To moja siostra, Vi.
W przyszłym roku jedzie do Juilliard.

26
00:05:57,399 --> 00:06:00,194
-Julie robi sobie rok przerwy.
-Mądrze.

27
00:06:00,277 --> 00:06:03,864
Mam kuzyna.
Skończył akademię sztuk pięknych.

28
00:06:03,947 --> 00:06:07,367
Uczy przedszkolaków
robić różne rzeczy z taśmy Washi.

29
00:06:07,451 --> 00:06:09,369
Zajęcia plastyczne są ważne.

30
00:06:09,453 --> 00:06:11,580
Na świecie jest osiem miliardów ludzi.

31
00:06:11,663 --> 00:06:14,500
Każdy chce być wielki, ale to niemożliwe.

32
00:06:14,583 --> 00:06:18,003
Pokolenie Instagrama musi
realistyczniej planować karierę.

33
00:06:18,796 --> 00:06:21,006
Nie mam konta na Instagramie, więc...

34
00:06:21,090 --> 00:06:23,550
-Widzisz?
-Dobrze. To już początek.

35
00:06:23,634 --> 00:06:26,053
-O której wyjeżdżamy?
-Kiedy chcecie.

36
00:06:26,136 --> 00:06:28,388
Mieszkają w internacie
Akademii Lindberga.

37
00:06:28,472 --> 00:06:30,516
To w tej szkole jakaś dziewczyna...

38
00:06:32,643 --> 00:06:35,270
Spokojnie. Słabo ją znałam.

39
00:06:38,315 --> 00:06:42,277
Sprawdź, czy masz wszystko
przygotowane na jutro.

40
00:06:42,361 --> 00:06:44,196
-Miło było cię poznać.
-Dzięki.

41
00:06:47,407 --> 00:06:49,159
Jak nazywało się to miejsce?

42
00:07:30,701 --> 00:07:32,244
Max!

43
00:07:33,162 --> 00:07:34,538
-Cześć.
-Cześć, Vi.

44
00:07:37,457 --> 00:07:40,085
Pewnie, nie przejmuj się!

45
00:07:40,169 --> 00:07:41,879
Samochód sam się rozpakuje!

46
00:07:42,337 --> 00:07:44,840
Zakochana córka,
ojcowski koszmar na jawie.

47
00:07:44,923 --> 00:07:46,300
Wzięłaś tabletki?

48
00:07:46,383 --> 00:07:49,511
Słuchaj, wiem, że Juilliard to był cios.

49
00:07:49,595 --> 00:07:52,472
Nie wiedzą, co tracą. Posłuchaj.

50
00:07:52,556 --> 00:07:54,391
Masz wielkie serce.

51
00:07:54,474 --> 00:07:57,019
-Masz śliczną buźkę.
-Tato.

52
00:07:57,102 --> 00:07:59,271
Bez względu na to, co mówią te grajki,

53
00:07:59,354 --> 00:08:01,773
życie to nie tylko występy i owacje.

54
00:08:01,857 --> 00:08:04,610
Każda inna uczelnia
przyjęłaby cię z pocałowaniem.

55
00:08:05,360 --> 00:08:07,112
Wezmę twoje rzeczy.

56
00:08:23,045 --> 00:08:27,841
DLA NAJUKOCHAŃSZEJ MRÓWECZKI - MAMA I TATA
(P.S. NIE MÓW SIOSTRZE!)

57
00:08:32,095 --> 00:08:35,974
CELUJ WYSOKO
ŚWIEĆ JASNYM ŚWIATŁEM

58
00:08:42,898 --> 00:08:46,151
Moira Wilson była
jednym z najlepszych muzyków,

59
00:08:46,235 --> 00:08:48,737
jakich Akademia Lindberga
miała zaszczyt uczyć.

60
00:08:49,404 --> 00:08:51,073
Dla wielu z was

61
00:08:51,156 --> 00:08:55,285
wydarzenie sprzed sześciu tygodni
jest pierwszym doświadczeniem straty.

62
00:08:56,453 --> 00:09:00,499
Odejście Moiry dobitnie przypomina
o mroku, który nam towarzyszy

63
00:09:00,582 --> 00:09:04,169
w życiu prywatnym i artystycznym.

64
00:09:05,128 --> 00:09:06,255
Jak wszyscy wiecie,

65
00:09:06,338 --> 00:09:08,465
Moira miała zagrać koncert fortepianowy

66
00:09:08,548 --> 00:09:11,301
na koncercie czwartoklasistów jesienią.

67
00:09:11,385 --> 00:09:13,470
Ten koncert to wieloletnia tradycja.

68
00:09:13,553 --> 00:09:16,640
Skutecznie wypromował

69
00:09:16,723 --> 00:09:19,643
wielu absolwentów akademii.

70
00:09:19,726 --> 00:09:21,728
Po licznych dyskusjach postanowiliśmy

71
00:09:21,812 --> 00:09:27,234
powtórzyć kwalifikacje do koncertu
poświęconemu pamięci Moiry.

72
00:09:27,317 --> 00:09:31,154
Zachęcamy wszystkich
uczniów ostatnich klas do udziału.

73
00:09:31,613 --> 00:09:34,408
Repertuar proszę zgłaszać
doktorowi Caskowi.

74
00:10:27,419 --> 00:10:28,962
RODZINA:
SZKOŁA ODWRÓCIŁA OCZY

75
00:10:29,046 --> 00:10:31,715
Głąby z orkiestry gotowe
na drugie <i>Igrzyska śmierci?</i>

76
00:10:31,798 --> 00:10:34,843
-"Głąby z orkiestry"? Okropne.
-Przekazałeś mu wieści?

77
00:10:34,926 --> 00:10:38,430
-Kto mówi, że ich nie znam?
-Byłeś w auli?

78
00:10:38,513 --> 00:10:39,556
Byłem zajęty.

79
00:10:39,639 --> 00:10:42,726
-Powtarzają konkurs.
-Ku pamięci Szalonej Moiry.

80
00:10:42,809 --> 00:10:45,020
O Boże.
Przestaniesz ją tak nazywać?

81
00:10:45,103 --> 00:10:48,315
Wyryła jakieś symbole
na ścianie i rzuciła się z okna.

82
00:10:48,398 --> 00:10:51,193
Poza tym nie gadała z nikim
i była oburęczna.

83
00:10:51,276 --> 00:10:52,903
A to ma znaczenie, bo...

84
00:10:52,986 --> 00:10:56,365
Pisała oburącz.
W obu kierunkach, jak da Vinci.

85
00:10:56,448 --> 00:10:59,201
-Stworzyła nową jakość szaleństwa.
-Była genialna.

86
00:11:00,452 --> 00:11:03,038
Ale otwarcie konkursu jest dziwne.

87
00:11:03,121 --> 00:11:04,790
Umarła sześć tygodni temu.

88
00:11:04,873 --> 00:11:08,835
To trochę szybko,
ale występ to wielka okazja.

89
00:11:08,919 --> 00:11:10,754
Ktoś inny powinien dostać szansę.

90
00:11:10,837 --> 00:11:13,423
-Mają przyjechać ludzie z Juilliard.
-Serio?

91
00:11:13,507 --> 00:11:16,760
Moja złota dziewczyna
zachwyci wszystkich swoją grą.

92
00:11:16,843 --> 00:11:19,679
-To konkurs otwarty.
-Daj spokój, jesteś u Caska.

93
00:11:19,763 --> 00:11:21,807
Najlepszy nauczyciel i prymuska.

94
00:11:21,890 --> 00:11:25,894
Jeśli chcesz znać
całkowicie bezstronną opinię,

95
00:11:25,977 --> 00:11:28,271
to powinnaś była wygrać
za pierwszym razem.

96
00:11:28,355 --> 00:11:32,109
-Więc popchnęłaś ją, a potem...
-Zamknij się!

97
00:11:32,192 --> 00:11:35,445
-Narodziła się gwiazda.
-Wszystko zaczyna się układać.

98
00:11:40,117 --> 00:11:43,203
-Zmienisz repertuar?
-Za późno.

99
00:11:43,286 --> 00:11:44,663
I Roger mi nie pozwoli.

100
00:11:44,746 --> 00:11:49,126
-Wiesz, co myślę.
-"Nikt nie wygrał konkursu z Mozartem".

101
00:12:00,387 --> 00:12:04,349
Powiem to z miłości
jako twoja siostra: brakuje ci jaj.

102
00:12:04,433 --> 00:12:06,017
Powtarzaj za mną.

103
00:12:06,101 --> 00:12:09,729
"Rogerze Melling, jesteś pijakiem,
eunuchem i parodią nauczyciela"...

104
00:12:09,813 --> 00:12:12,607
-Przecież nie mogę mu tego powiedzieć.
-Czemu?

105
00:12:12,691 --> 00:12:14,443
Bo chwyci cię w swoje szpony?

106
00:12:15,152 --> 00:12:16,736
Dobra, przestań.

107
00:12:16,820 --> 00:12:20,323
To ogniskowa dystonia,
powszechna u muzyków w jego wieku.

108
00:12:20,407 --> 00:12:21,908
Dopadnie cię w swoje szpony.

109
00:12:27,122 --> 00:12:28,707
Hej, upuścił pan...

110
00:12:41,344 --> 00:12:43,096
MOIRA WILSON
TEORIA MUZYKI

111
00:13:42,697 --> 00:13:43,532
Fraza.

112
00:13:49,621 --> 00:13:51,164
Dobrze. Bardzo dobrze.

113
00:13:51,915 --> 00:13:54,417
Widzę, że zdążyłaś trochę poćwiczyć

114
00:13:54,501 --> 00:13:57,337
między ćpaniem a nieletnim piciem.

115
00:13:57,420 --> 00:13:59,464
Picie zostawiam ekspertom.

116
00:13:59,548 --> 00:14:00,924
Bardzo śmieszne.

117
00:14:01,925 --> 00:14:04,386
-Wznowili kwalifikacje.
-Tak słyszałem.

118
00:14:04,469 --> 00:14:07,973
-Masz dobre przeczucia?
-Rozważałam zmianę utworu.

119
00:14:08,598 --> 00:14:10,892
Myślałam o drugim koncercie Saint-Saënsa.

120
00:14:10,976 --> 00:14:13,853
Trzecia część jeszcze wymaga pracy,
ale dam radę.

121
00:14:13,937 --> 00:14:16,815
-Mówisz o utworze Vivian?
-Nie jest taki trudny.

122
00:14:16,898 --> 00:14:18,191
Cask pozwala Vi go grać.

123
00:14:18,275 --> 00:14:19,818
Henry ma własne metody.

124
00:14:19,901 --> 00:14:24,072
-Wiem, ale jeśli będę mogła spróbować...
-Spartaczysz to.

125
00:14:24,155 --> 00:14:25,407
Tego chcesz?

126
00:14:26,283 --> 00:14:29,077
Trzymaj się mistrza Amadeusza.

127
00:14:29,160 --> 00:14:31,913
Wynagrodzi cię. Zawsze to robi.

128
00:15:23,673 --> 00:15:24,924
Doktorze Cask?

129
00:15:28,178 --> 00:15:30,221
Mój utwór na jutro.

130
00:15:44,486 --> 00:15:46,071
SAINT-SAËNS
DRUGI KONCERT G-MOLL

131
00:17:52,655 --> 00:17:56,493
"Nieśmiertelna chwała czeka tę
Która w jej mroku wita mnie

132
00:17:56,576 --> 00:18:01,831
"Opisaną w książce ścieżką należy iść
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć".

133
00:18:45,875 --> 00:18:47,126
Tartini.

134
00:18:50,672 --> 00:18:51,673
Kompozytor.

135
00:18:52,966 --> 00:18:54,634
Nie było tytułu.

136
00:18:54,717 --> 00:18:56,261
To <i>Diabelski tryl.</i>

137
00:18:56,344 --> 00:19:00,223
Przy okazji, Vivian nie wie,
że grasz ten sam utwór, co ona,

138
00:19:01,015 --> 00:19:02,016
prawda?

139
00:19:07,730 --> 00:19:09,524
Proszę jej nie mówić.

140
00:19:10,692 --> 00:19:12,026
Zabije mnie.

141
00:19:14,153 --> 00:19:15,280
Połamania nóg.

142
00:20:03,578 --> 00:20:05,580
Jules, otwórz te cholerne drzwi!

143
00:20:06,372 --> 00:20:09,000
Jules, spóźnimy się!

144
00:20:10,126 --> 00:20:11,669
Masz u mnie...

145
00:20:16,841 --> 00:20:18,343
-Kurwa.
-Nie mogę.

146
00:20:18,426 --> 00:20:22,305
-Nie zapisujesz sobie dat?
-Nie powinnam dostać...

147
00:20:22,388 --> 00:20:23,598
Kurwa!

148
00:20:25,433 --> 00:20:28,436
Hej. Chodź tu. Spójrz na mnie.

149
00:20:29,187 --> 00:20:31,189
Skup się na zadaniu.

150
00:20:33,358 --> 00:20:34,525
Dobra.

151
00:20:35,151 --> 00:20:37,236
Nic ci nie jest. Tampon i w drogę.

152
00:21:04,430 --> 00:21:05,682
Vi?

153
00:21:09,185 --> 00:21:11,020
-Vi.
-Jules, nie teraz.

154
00:22:34,562 --> 00:22:36,230
Dobra interpretacja.

155
00:22:36,856 --> 00:22:39,776
-Ktoś jeszcze?
-Ja.

156
00:22:39,859 --> 00:22:42,153
Juliet. Zejdź tu.

157
00:22:45,573 --> 00:22:46,657
Chodź tu.

158
00:22:46,741 --> 00:22:48,618
Tu jest napisane,

159
00:22:48,701 --> 00:22:52,580
że ty również uraczysz nas
Saint-Saënsem.

160
00:22:53,664 --> 00:22:54,999
Zgadza się?

161
00:23:01,422 --> 00:23:03,299
Zacznij, jak będziesz gotowa.

162
00:26:45,730 --> 00:26:48,691
Juliet, słyszysz mnie?

163
00:26:56,657 --> 00:26:58,284
Obudziła się.

164
00:26:59,327 --> 00:27:01,912
-Czekamy na pielęgniarkę.
-Co się stało?

165
00:27:01,996 --> 00:27:03,622
Zemdlałaś.

166
00:27:05,583 --> 00:27:07,084
Jak zagrałam? Dobrze?

167
00:27:07,668 --> 00:27:09,128
Świetnie.

168
00:27:09,211 --> 00:27:11,881
Roger mówi, że bierzesz Propranolol.

169
00:27:11,964 --> 00:27:13,966
-To na lęk?
-Tak.

170
00:27:14,050 --> 00:27:18,429
Po ostatnich wydarzeniach
możesz czuć się nieco chwiejnie.

171
00:27:18,512 --> 00:27:21,640
Coś cię dręczy? Jakieś dziwne myśli?

172
00:27:21,724 --> 00:27:24,060
-Niepokojące?
-Nie.

173
00:27:24,977 --> 00:27:26,312
Nic.

174
00:27:29,482 --> 00:27:31,859
Pamiętajcie, Es-dur.

175
00:27:39,742 --> 00:27:41,077
Znak chromatyczny.

176
00:27:42,912 --> 00:27:44,497
Znajdźcie go.

177
00:27:49,210 --> 00:27:50,961
Jeszcze raz.

178
00:27:51,754 --> 00:27:55,257
Na koniec,
nie zapomnijcie nazwać kadencji.

179
00:28:01,389 --> 00:28:03,391
Proszę mi oddać dyktanda

180
00:28:03,474 --> 00:28:06,394
do końca dnia, drodzy państwo.

181
00:28:09,271 --> 00:28:11,357
W porządku? Byłaś u pielęgniarki?

182
00:28:11,440 --> 00:28:13,234
Tak, to tylko nerwy.

183
00:28:13,317 --> 00:28:16,529
Dobrze zagrałaś.
Roger kazał ci coś zmienić?

184
00:28:17,780 --> 00:28:20,783
Nie, po prostu poczułam natchnienie.

185
00:28:20,866 --> 00:28:22,326
Cokolwiek to jest, działa.

186
00:28:22,410 --> 00:28:24,495
Nie trać rozpędu, dobrze?

187
00:28:24,578 --> 00:28:25,746
Dobrze.

188
00:28:29,291 --> 00:28:30,167
Vi!

189
00:28:32,044 --> 00:28:33,337
Przestań.

190
00:28:39,635 --> 00:28:41,178
Stój!

191
00:28:41,262 --> 00:28:44,473
Przepraszam, nawaliłam.
Powinnam była powiedzieć o zmianie.

192
00:28:44,557 --> 00:28:46,058
Ukradłaś mi utwór.

193
00:28:47,101 --> 00:28:49,311
-Śmieszy cię to?
-Nie, po prostu...

194
00:28:49,395 --> 00:28:52,022
To ty kazałaś mi zmienić repertuar.

195
00:28:52,106 --> 00:28:55,609
Na Beethovena, Griega
albo cholernego Rachmaninoffa.

196
00:28:55,693 --> 00:28:57,862
-Nie pomyślałam.
-Ewidentnie.

197
00:28:57,945 --> 00:29:01,866
Bo gdybyś pomyślała, zrozumiałabyś,
że tylko się ośmieszasz.

198
00:29:01,949 --> 00:29:03,659
Wiedziałam, że jesteś zazdrosna.

199
00:29:03,742 --> 00:29:06,745
Po tym numerze wszyscy wiedzą.

200
00:29:38,861 --> 00:29:40,779
AKADEMIA LINDBERGA
KONCERT OSTATNICH KLAS

201
00:29:44,867 --> 00:29:47,495
DRUGI KONCERT G-MOLL
CAMILLE SAINT-SAËNS

202
00:29:48,454 --> 00:29:51,373
FORTEPIAN: VIVIAN LOWE

203
00:30:53,644 --> 00:30:55,813
-Jak się czujesz?
-Dobrze.

204
00:31:03,821 --> 00:31:06,323
Więc jednak Saint-Saëns.

205
00:31:07,950 --> 00:31:11,412
Wiesz, kiedy sugerowałem,

206
00:31:12,037 --> 00:31:14,540
żebyś trzymała się Mozarta,

207
00:31:14,623 --> 00:31:16,917
miałem twoje dobro na sercu.

208
00:31:18,460 --> 00:31:20,754
Ale nie wracajmy do tego.

209
00:31:27,886 --> 00:31:30,139
-Jest pan ze mnie dumny?
-Dumny?

210
00:31:31,098 --> 00:31:34,018
Oczywiście, że tak.

211
00:31:34,101 --> 00:31:37,354
Uczę cię od czterech lat.
Jesteś dobrą pianistką.

212
00:31:37,438 --> 00:31:38,689
No tak.

213
00:31:41,025 --> 00:31:42,651
A co jeśli stać mnie na więcej?

214
00:31:43,777 --> 00:31:45,070
Nie nadążam.

215
00:31:45,154 --> 00:31:46,905
Jeśli mogę być więcej niż dobra?

216
00:31:46,989 --> 00:31:48,574
Jeśli mogę być wielka?

217
00:31:48,657 --> 00:31:52,286
Może potrzebowałam rywalizacji?

218
00:31:52,369 --> 00:31:55,873
Julie, pochwalam twoją ambicję.

219
00:31:56,874 --> 00:32:00,836
Ale gdyby każdy był koncertmistrzem,
zabrakłoby orkiestry.

220
00:32:00,919 --> 00:32:04,548
Jesteś dobrą pianistką. Wierzę w ciebie.

221
00:32:04,632 --> 00:32:07,384
Ale musisz mieć realistyczne oczekiwania.

222
00:32:07,468 --> 00:32:11,180
Nie wszyscy możemy grać pierwsze skrzypce.

223
00:32:11,263 --> 00:32:14,475
-To czego mam oczekiwać?
-Posady nauczyciela.

224
00:32:14,558 --> 00:32:16,018
Miejsca w zespole kameralnym.

225
00:32:16,101 --> 00:32:18,604
Jesteś wrażliwą akompaniatorką.

226
00:32:18,687 --> 00:32:20,689
Szkoły zawsze takich szukają.

227
00:32:20,773 --> 00:32:23,442
"Wrażliwą akompaniatorką"?

228
00:32:27,946 --> 00:32:32,660
W wieku dziewięciu lat
ćwiczyłam po trzy godziny dziennie.

229
00:32:32,743 --> 00:32:34,787
Nigdy nie miałam PlayStation.

230
00:32:34,870 --> 00:32:36,914
Nigdy nie zapaliłam papierosa.

231
00:32:36,997 --> 00:32:41,460
Wie pan, w jakim wieku
traci dziewictwo przeciętny Amerykanin?

232
00:32:42,670 --> 00:32:44,088
Siedemnastu.

233
00:32:44,880 --> 00:32:48,258
Za miesiąc zostanę statystyczną anomalią.

234
00:32:49,510 --> 00:32:51,679
Całe życie poświęciłam muzyce.

235
00:32:51,762 --> 00:32:55,557
Myśli pan, że po to, żeby siedzieć
przy keyboardzie na korytarzu

236
00:32:55,641 --> 00:32:57,768
i uczyć jakiegoś gówniarza z ogniska?

237
00:33:03,399 --> 00:33:04,566
Głosował pan na nią?

238
00:33:05,984 --> 00:33:08,070
-Co?
-Na przesłuchaniu.

239
00:33:09,822 --> 00:33:11,448
Głosował pan na Vi?

240
00:33:13,242 --> 00:33:14,284
Vivian...

241
00:33:15,244 --> 00:33:17,329
jest wybitniejszą pianistką.

242
00:33:19,748 --> 00:33:22,167
Zapomnijmy o tym.

243
00:33:23,127 --> 00:33:24,128
Nie.

244
00:33:25,421 --> 00:33:27,256
Przerosłam cię, Roger.

245
00:33:27,339 --> 00:33:30,050
-Przerosłaś mnie?
-Nie udawaj głupiego.

246
00:33:30,884 --> 00:33:32,261
Oboje to wiemy.

247
00:33:32,344 --> 00:33:36,223
Gdybyś miał odrobinę przyzwoitości,
oddałbyś mnie już dawno.

248
00:33:36,306 --> 00:33:39,685
A Juilliard? To też moja wina?

249
00:33:39,768 --> 00:33:41,729
Mówiłem ci, aplikuj do kilku szkół.

250
00:33:41,812 --> 00:33:44,690
Do Northwestern, Oberlin,
tam mogłaś się dostać.

251
00:33:44,773 --> 00:33:48,193
Ale nie, uparłaś się. Tylko Juilliard.

252
00:33:48,277 --> 00:33:51,071
Juilliard, która przyjmuje
sześć procent kandydatów.

253
00:33:51,155 --> 00:33:52,573
Rozwala cię to, nie?

254
00:33:52,656 --> 00:33:54,491
Że mam ambicję.

255
00:33:54,575 --> 00:33:57,202
Że nie chcę zostać
trzeciorzędnym muzykiem.

256
00:33:57,286 --> 00:33:59,079
Muzykiem? Zachowuj się tak dalej,

257
00:33:59,163 --> 00:34:02,166
a skończysz jako
wirtuozka w smażeniu burgerów.

258
00:34:02,249 --> 00:34:05,335
Przynajmniej nie jako zdeformowany pijak,

259
00:34:06,211 --> 00:34:08,297
który udaje, że chciał uczyć,

260
00:34:08,380 --> 00:34:10,716
a nie występuje od dwudziestu lat.

261
00:34:19,933 --> 00:34:20,893
Julie...

262
00:34:30,569 --> 00:34:32,321
<i>Wybraliśmy zawieszenie.</i>

263
00:34:32,404 --> 00:34:37,201
<i>Zostanie wszczęte dochodzenie,</i>
<i>ale Roger jest wybitnym nauczycielem.</i>

264
00:34:37,284 --> 00:34:39,077
<i>-Nie chcemy być pochopni.</i>
<i>-Jasne.</i>

265
00:34:39,161 --> 00:34:40,621
<i>Dostaniesz zastępstwo.</i>

266
00:34:40,704 --> 00:34:43,081
<i>Pytałem Laurę. Ma kilka wolnych godzin.</i>

267
00:34:43,165 --> 00:34:45,459
Mogłabym dostać doktora Caska?

268
00:34:45,542 --> 00:34:50,422
Henry pracuje tylko ze studentami,
którzy poważnie myślą o karierze muzyka.

269
00:34:50,506 --> 00:34:52,257
Myślę poważnie.

270
00:35:18,700 --> 00:35:19,910
Nieważne.

271
00:35:19,993 --> 00:35:23,705
Ale tak bym zrobiła,
gdyby to była moja siostra.

272
00:35:23,789 --> 00:35:26,208
Serio, naprawdę mi jej żal.

273
00:36:46,163 --> 00:36:47,664
Serio?

274
00:36:47,748 --> 00:36:50,000
-Serio?
-Och, Jules. Jezu Chryste.

275
00:36:50,083 --> 00:36:52,044
-Kurwa, co to?
-Tampony, prawda?

276
00:36:52,127 --> 00:36:54,755
Jesteś prawdziwą suką, wiesz?

277
00:36:55,464 --> 00:36:57,674
Dobra, słuchaj.

278
00:36:57,758 --> 00:36:59,593
Teraz jest dobrze.

279
00:36:59,676 --> 00:37:01,178
Jesteśmy kwita.

280
00:37:01,845 --> 00:37:03,138
Co masz na myśli?

281
00:37:03,221 --> 00:37:04,973
Jak to "co"?

282
00:37:11,396 --> 00:37:13,941
Zygotki. Zawsze razem, tak?

283
00:37:16,109 --> 00:37:16,944
Tak.

284
00:37:20,197 --> 00:37:21,865
Słyszałaś o Rogerze?

285
00:37:21,949 --> 00:37:23,617
Tak. Prawdziwa zła karma.

286
00:37:23,700 --> 00:37:25,160
Przydzielili mnie do Caska.

287
00:37:27,829 --> 00:37:29,373
Gratulacje.

288
00:37:59,403 --> 00:38:01,697
Skala chromatyczna od B-dur.

289
00:38:06,994 --> 00:38:08,578
Trytonami, obiema rękami.

290
00:38:13,500 --> 00:38:15,085
Dobra, pierwsza część.

291
00:38:19,131 --> 00:38:20,257
To Mozart.

292
00:38:22,426 --> 00:38:25,512
Z tego, co pamiętam, grałaś Saint-Saënsa.

293
00:38:25,595 --> 00:38:28,432
Czy to była pokazówka,
żeby podkurwić siostrę?

294
00:38:30,183 --> 00:38:31,768
Saint-Saëns.

295
00:38:31,852 --> 00:38:33,061
Pierwsza część.

296
00:38:57,169 --> 00:38:59,796
Czemu zmieniłaś utwór?

297
00:39:03,633 --> 00:39:04,926
Nie wiem.

298
00:39:05,635 --> 00:39:08,263
Czemu zmieniłaś utwór?

299
00:39:14,936 --> 00:39:16,563
Chciałam z nią wygrać.

300
00:39:17,981 --> 00:39:20,025
Masz równie dobrą technikę, co ona.

301
00:39:20,984 --> 00:39:22,778
-To nie...
-Przyjmij komplement.

302
00:39:22,861 --> 00:39:24,362
Masz równie dobrą technikę.

303
00:39:24,446 --> 00:39:26,323
Masz lepszą wydajność.

304
00:39:26,406 --> 00:39:30,619
Więc czemu ona jest gwiazdą, a ty...

305
00:39:31,661 --> 00:39:33,371
czymkolwiek jesteś?

306
00:39:35,457 --> 00:39:37,876
Gra, jakby diabeł stał u drzwi.

307
00:39:42,214 --> 00:39:43,340
A co z Moirą?

308
00:39:43,423 --> 00:39:44,841
Z Moirą?

309
00:39:44,925 --> 00:39:47,052
Za pierwszym razem pokonała Vi.

310
00:39:47,636 --> 00:39:49,137
Tak właśnie grała?

311
00:39:52,557 --> 00:39:55,060
Grała, jakby diabeł był już w pokoju.

312
00:39:59,648 --> 00:40:01,525
Muzyka to krwawy sport.

313
00:40:01,608 --> 00:40:06,154
Gdybyś naprawdę chciała wygrać,
nic nie mogłoby cię powstrzymać.

314
00:40:06,238 --> 00:40:07,614
Nawet Vivian.

315
00:40:37,102 --> 00:40:38,562
Kurde.

316
00:40:43,817 --> 00:40:47,404
TATA - KRAJ DA VINCIEGO...
BUONA SERA DZIECIACZKI

317
00:40:48,280 --> 00:40:51,533
Pisała oburącz.
W obu kierunkach, jak da Vinci.

318
00:40:53,451 --> 00:40:55,162
Jasna cholera.

319
00:41:01,168 --> 00:41:03,295
"Jeden, wezwanie".

320
00:41:06,756 --> 00:41:10,719
"Dwa, zapewnienie".

321
00:41:12,137 --> 00:41:15,223
"Trzy, triumf".

322
00:41:17,517 --> 00:41:20,187
"Cztery, konsumpcja".

323
00:41:23,565 --> 00:41:27,402
"Pięć, oczyszczenie".

324
00:41:31,823 --> 00:41:32,908
Sześć...

325
00:42:47,565 --> 00:42:51,486
IDZIESZ - NA IMPREZĘ - CZWARTOKLASISTÓW?

326
00:42:54,614 --> 00:42:57,242
SPOTKAJMY SIĘ NA POŁUDNIOWYM TRAWNIKU

327
00:42:57,325 --> 00:42:58,410
<i>To tradycja!</i>

328
00:42:58,493 --> 00:42:59,744
Nie mogę.

329
00:42:59,828 --> 00:43:01,413
Vi nie chciałaby mnie tam.

330
00:43:01,496 --> 00:43:03,498
-Minęła godzina wyjść.
-Chciałaby.

331
00:43:03,581 --> 00:43:05,250
Chodź. Spóźnimy się.

332
00:43:06,084 --> 00:43:08,545
-Co, jak nas złapią?
-Dotąd nie złapali.

333
00:43:13,466 --> 00:43:15,260
Hej, Max. Zaczekaj.

334
00:43:37,115 --> 00:43:38,950
Siema, ziom!

335
00:43:39,034 --> 00:43:40,368
Hej!

336
00:43:40,452 --> 00:43:42,662
Przybyły posiłki.

337
00:43:44,372 --> 00:43:45,915
Jak leci, ziom?

338
00:43:47,334 --> 00:43:49,794
-Coś dla ciebie.
-Dziękuję.

339
00:43:49,878 --> 00:43:51,463
I coś dla mnie?

340
00:43:52,756 --> 00:43:54,674
Rządzisz. Doceniam.

341
00:43:55,091 --> 00:43:56,634
Dobra, imprezowicze.

342
00:43:56,718 --> 00:43:59,346
Kto potrzebuje towaru?
Pan doktor przyjechał.

343
00:44:07,854 --> 00:44:10,482
Jesteś buntowniczką, Jules. Wyrzutkiem.

344
00:44:10,565 --> 00:44:13,568
Partyzanckim oddziałem
walczącym z tyranią...

345
00:44:13,651 --> 00:44:14,903
Dobra.

346
00:45:17,882 --> 00:45:20,051
Bo jest trzecia nad ranem!

347
00:45:22,679 --> 00:45:24,180
To koniec, rozumiesz?

348
00:45:24,264 --> 00:45:26,474
Jestem z Maxem...

349
00:45:28,768 --> 00:45:31,479
Której części nie rozumiesz?

350
00:45:32,564 --> 00:45:34,149
Mówisz poważnie?

351
00:45:34,899 --> 00:45:36,151
Nie, to koniec.

352
00:45:36,234 --> 00:45:38,862
Skończyłam się z tobą pieprzyć.

353
00:45:38,945 --> 00:45:40,405
I przestań do mnie dzwonić.

354
00:45:46,369 --> 00:45:48,121
Vi, to ty?

355
00:45:50,957 --> 00:45:52,292
O w mordę.

356
00:45:52,375 --> 00:45:54,210
Cześć, Jules. W porządku?

357
00:46:00,133 --> 00:46:03,136
Mogę cię o coś spytać? Czemu grasz?

358
00:46:05,138 --> 00:46:06,848
Szczerze mówiąc,

359
00:46:07,891 --> 00:46:09,517
to dla cipek.

360
00:46:10,435 --> 00:46:13,062
-Niegrzecznych dziewczynek.
-Pytam serio.

361
00:46:13,897 --> 00:46:16,065
Nie wiem. Chyba zawsze chciałem grać.

362
00:46:16,649 --> 00:46:18,943
A ty? Czemu zaczęłaś grać?

363
00:46:19,027 --> 00:46:21,112
-Znasz tę historię.
-Nie od ciebie.

364
00:46:25,700 --> 00:46:28,161
Moi rodzice lubią dwie rzeczy.

365
00:46:28,244 --> 00:46:30,079
Drogie wakacje

366
00:46:31,456 --> 00:46:33,958
i kiepskie hollywoodzkie musicale.

367
00:46:34,042 --> 00:46:36,794
Ich ulubiony to <i>Amerykanin w Paryżu.</i>

368
00:46:36,878 --> 00:46:40,256
Oscar Levant gra w nim
koncert F-dur Gershwina.

369
00:46:40,340 --> 00:46:44,511
Między czwartym a piątym rokiem życia

370
00:46:44,594 --> 00:46:47,222
widziałam tę scenę ze sto razy.

371
00:46:47,305 --> 00:46:51,100
Błagałam i błagałam, aż w końcu,
pewnie żebym się zamknęła,

372
00:46:51,184 --> 00:46:54,646
rodzice zapisali nas na lekcje pianina.

373
00:46:54,729 --> 00:46:58,441
Nagle wszystko wskoczyło na swoje miejsce.

374
00:46:58,525 --> 00:47:00,276
Dla Vi trochę mniej.

375
00:47:02,195 --> 00:47:03,696
A potem coś się zmieniło.

376
00:47:04,572 --> 00:47:07,283
-Co?
-Ona zrobiła się dobra, a ja nie.

377
00:47:08,993 --> 00:47:11,204
Na przesłuchaniu dałaś czadu.

378
00:47:11,955 --> 00:47:13,498
Bierzesz nowe witaminki?

379
00:47:15,625 --> 00:47:18,378
-Miałam dobry dzień.
-A serio?

380
00:47:23,424 --> 00:47:27,178
Dobra, ale obiecaj, że nikomu nie powiesz.

381
00:47:27,262 --> 00:47:28,721
Zwłaszcza Vi.

382
00:47:34,060 --> 00:47:36,104
Zwinęłam zeszyt Szalonej Moiry.

383
00:47:36,187 --> 00:47:38,815
Czekaj, co?

384
00:47:38,898 --> 00:47:42,318
Nie chciałam.
Opróżniali jej skrzynkę i wypadł.

385
00:47:42,402 --> 00:47:45,363
Czytałam go, w sumie studiowałam.

386
00:47:45,446 --> 00:47:48,366
Mam poczucie, że do mnie przemawia.

387
00:47:48,449 --> 00:47:50,326
Jakby próbował mi pomóc.

388
00:47:50,827 --> 00:47:52,328
Czuję się pewniejsza siebie.

389
00:47:52,412 --> 00:47:54,497
Jakbym zyskiwała kontrolę.

390
00:47:56,499 --> 00:47:58,918
Cóż, wszyscy mamy jakieś wady.

391
00:48:05,049 --> 00:48:06,884
A Vi?

392
00:48:06,968 --> 00:48:09,846
W przyszłym roku jedziesz
do San Francisco.

393
00:48:10,513 --> 00:48:12,390
A ona na Wschodnie Wybrzeże.

394
00:48:12,473 --> 00:48:14,142
No cóż, jakoś...

395
00:48:15,351 --> 00:48:16,644
sobie poradzimy.

396
00:48:18,980 --> 00:48:20,898
-Więc ją kochasz?
-Pewnie.

397
00:48:21,816 --> 00:48:25,862
Przestań, Jules. Wiesz, jak jest.
Kocham, nienawidzę i tak dalej.

398
00:48:27,780 --> 00:48:31,242
-Nie wiem.
-Co? Nigdy się nie całowałaś?

399
00:48:34,203 --> 00:48:35,997
Wszyscy kiedyś zaczynaliśmy.

400
00:48:37,999 --> 00:48:39,167
Chciałabym.

401
00:48:40,918 --> 00:48:42,003
Całować się.

402
00:48:48,051 --> 00:48:49,093
Hej, skarbie.

403
00:48:49,802 --> 00:48:52,055
Co tam? My tylko...

404
00:48:52,138 --> 00:48:54,641
-To moja siostra.
-Dzwoniliśmy do ciebie.

405
00:48:54,724 --> 00:48:57,602
-Max mi tylko pomagał.
-Nie udawaj niewiniątka.

406
00:48:57,685 --> 00:48:59,437
Widziałam, jak na niego patrzysz.

407
00:48:59,520 --> 00:49:02,857
A ty ją nakręcasz,
jakbyś nie widział, jak na nią działasz.

408
00:49:02,940 --> 00:49:03,941
Tylko rozmawialiśmy.

409
00:49:04,025 --> 00:49:05,652
Widziałam was!

410
00:49:05,735 --> 00:49:08,446
-Widziałaś, jak rozmawiamy.
-Wszystko słyszałam.

411
00:49:08,529 --> 00:49:10,114
Odjebało ci?

412
00:49:21,000 --> 00:49:23,086
-Vi!
-Co to było, do cholery?

413
00:49:23,211 --> 00:49:25,338
-Vi!
-Nie odzywaj się, kurwa!

414
00:49:25,421 --> 00:49:28,216
Skarbie, przepraszam.
Do niczego nie doszło!

415
00:49:55,618 --> 00:49:56,828
Co jest, kurwa?

416
00:50:09,173 --> 00:50:10,842
-Czekaj!
-Jules, czekaj.

417
00:50:11,551 --> 00:50:12,427
Gdzie Vi?

418
00:50:21,477 --> 00:50:22,729
O Jezu.

419
00:50:23,730 --> 00:50:26,524
Skarbie? Idę, dobrze?

420
00:50:27,525 --> 00:50:28,943
Trzymaj się tam, dobrze?

421
00:50:29,986 --> 00:50:31,154
Wszystko będzie dobrze.

422
00:50:32,488 --> 00:50:34,240
Dosłownie sekunda.

423
00:50:39,454 --> 00:50:40,705
Vi, skarbie.

424
00:50:43,458 --> 00:50:45,376
Już dobrze.

425
00:50:49,881 --> 00:50:51,007
Max.

426
00:50:52,967 --> 00:50:54,552
Każ reszcie wracać do łóżek.

427
00:50:54,635 --> 00:50:56,387
Widziałeś wcześniej to światło?

428
00:50:56,471 --> 00:50:57,555
Jakie światło?

429
00:50:57,638 --> 00:51:00,975
Potrzebna karetka. Jules, proszę!

430
00:52:34,819 --> 00:52:37,280
-Kurwa, Jules.
-Co się stało w nocy?

431
00:52:37,363 --> 00:52:38,656
Po upadku Vi?

432
00:52:38,739 --> 00:52:41,450
Powiedział nam, co zaszło,
i wróciliśmy do szkoły.

433
00:52:41,534 --> 00:52:43,202
-A Vi?
-Juliet?

434
00:52:43,286 --> 00:52:44,996
Wzywa cię dyrektor Gordon.

435
00:52:54,297 --> 00:52:57,466
-Hej. Jak twoja...
-Czekają na ciebie.

436
00:53:05,224 --> 00:53:06,517
Juliet.

437
00:53:07,143 --> 00:53:08,269
Usiądź.

438
00:53:09,061 --> 00:53:11,355
Zakładam, że słyszałaś o zeszłej nocy.

439
00:53:11,439 --> 00:53:14,609
O eskapadzie twojej siostry i Maxa.

440
00:53:14,692 --> 00:53:16,277
-Nic jej nie jest?
-Nic.

441
00:53:16,360 --> 00:53:17,695
Została zawieszona.

442
00:53:17,778 --> 00:53:20,197
Lekcje będą spędzać w odosobnieniu.

443
00:53:20,281 --> 00:53:22,783
Wydzwanialiśmy do waszych rodziców,

444
00:53:22,867 --> 00:53:26,370
odkąd dostaliśmy telefon ze szpitala.
Wiesz, gdzie mogą być?

445
00:53:26,454 --> 00:53:28,539
Są w Europie.

446
00:53:29,624 --> 00:53:33,586
-Vi może grać? Jej ręka...
-Jest złamana. W dwóch miejscach.

447
00:53:33,669 --> 00:53:36,881
Vivian zrobi sobie przerwę od grania.

448
00:53:36,964 --> 00:53:39,008
Przynajmniej przez jakiś czas.

449
00:53:39,091 --> 00:53:41,427
-Jak długi?
-Pół roku.

450
00:53:42,511 --> 00:53:46,641
-Jesienią miała pójść do Juilliard.
-Ręka musi się dobrze zagoić.

451
00:53:46,724 --> 00:53:49,477
Dlatego cię wezwaliśmy.

452
00:53:49,560 --> 00:53:53,856
Próby zaszły za daleko,
żeby zmieniać repertuar.

453
00:53:53,940 --> 00:53:56,692
Henry mówi,
że opanowałaś Saint-Saënsa.

454
00:54:00,279 --> 00:54:02,448
Miałabym zagrać koncert?

455
00:54:02,531 --> 00:54:04,909
Nie musisz decydować od razu.

456
00:54:04,992 --> 00:54:09,330
Ale ostatnio zrobiłaś duży postęp
i wierzymy, że świetnie się spiszesz.

457
00:54:09,413 --> 00:54:11,290
Mam egzaminy końcowe.

458
00:54:11,374 --> 00:54:13,626
Damy ci dodatkowy czas na ćwiczenia.

459
00:54:20,758 --> 00:54:21,592
Zgoda.

460
00:54:22,551 --> 00:54:24,387
Zagram.

461
00:54:24,470 --> 00:54:26,889
To zdecydowane.

462
00:54:26,973 --> 00:54:27,932
Andy?

463
00:54:32,269 --> 00:54:33,354
Gotowa?

464
00:54:41,988 --> 00:54:44,532
Vi!

465
00:54:47,827 --> 00:54:48,953
Gratulacje.

466
00:54:49,036 --> 00:54:50,788
Nigdy mi tego nie wybaczy.

467
00:54:51,664 --> 00:54:53,457
A jednak się zgodziłaś.

468
00:54:54,542 --> 00:54:55,584
Dziękuję.

469
00:54:59,463 --> 00:55:00,631
Trochę zostało.

470
00:55:16,647 --> 00:55:18,149
Wpuść mnie.

471
00:55:49,221 --> 00:55:51,057
Wiesz, co powiedział lekarz?

472
00:55:51,974 --> 00:55:54,268
Że mogę już nigdy nie grać tak samo.

473
00:55:54,894 --> 00:55:58,272
Przykro mi, że tak wyszło,
ale to nie ja złamałam ci rękę.

474
00:55:58,355 --> 00:56:00,816
Nie musiałaś.

475
00:56:00,900 --> 00:56:02,193
O czym ty mówisz?

476
00:56:02,276 --> 00:56:04,028
Mogłaś zawołać.

477
00:56:04,111 --> 00:56:05,988
Max powiedział, że jego ostrzegłaś.

478
00:56:06,906 --> 00:56:08,157
A mi pozwoliłaś spaść.

479
00:56:09,450 --> 00:56:10,743
Nie mam racji?

480
00:56:10,826 --> 00:56:12,912
Kiedyś byłyśmy bardzo blisko.

481
00:56:12,995 --> 00:56:15,539
Wiedziałam, że się oddaliłyśmy.

482
00:56:15,623 --> 00:56:18,918
-Ale nie sądziłam...
-Słyszałam twoją wczorajszą rozmowę.

483
00:56:19,001 --> 00:56:20,711
Kto do ciebie dzwonił?

484
00:56:21,629 --> 00:56:24,632
Nie masz, kurwa, pojęcia, o czym mówisz.

485
00:56:24,715 --> 00:56:27,718
Wiem, że zdradzałaś Maxa.
Ma prawo wiedzieć.

486
00:56:27,802 --> 00:56:32,556
I ty poświęcisz się i mu powiesz?

487
00:56:40,231 --> 00:56:43,234
Coś się z tobą dzieje.
Nie myśl, że nie widzę.

488
00:56:43,317 --> 00:56:46,946
Ale pamiętaj, że tym razem
nie pomogę ci się pozbierać.

489
00:57:12,429 --> 00:57:13,806
TRAGICZNA ŚMIERĆ WIRTUOZKI

490
00:57:16,267 --> 00:57:17,393
NASTĄPIŁA ŚMIERĆ MÓZGU

491
00:57:17,476 --> 00:57:18,686
ŚMIERĆ OJCA
SAMOSPALENIE

492
00:57:18,769 --> 00:57:19,770
POD OPIEKĄ KREWNYCH

493
00:57:31,991 --> 00:57:34,994
-Chciałaś pogadać.
-Dzięki, że przyszedłeś.

494
00:57:36,162 --> 00:57:38,789
-Wszystko w porządku?
-Niezbyt.

495
00:57:39,540 --> 00:57:41,834
Mówiłam ci o zeszycie Moiry.

496
00:57:41,917 --> 00:57:45,045
Nie byłam pewna,
ale tamtej nocy zrozumiałam.

497
00:57:45,796 --> 00:57:48,340
Spotykają mnie zdarzenia z rysunków.

498
00:57:48,424 --> 00:57:51,552
Więcej, pomagają mi. To jest Vi.

499
00:57:53,053 --> 00:57:55,806
A to Roger.

500
00:57:57,683 --> 00:57:59,727
A to ja. Chyba.

501
00:57:59,810 --> 00:58:02,813
Twierdzisz, że ten zeszyt
opisuje przyszłość.

502
00:58:02,897 --> 00:58:05,482
Nie, pewnie, że nie.

503
00:58:05,566 --> 00:58:07,985
Te wydarzenia spotkały też Moirę.

504
00:58:08,068 --> 00:58:10,613
Wiedziałeś, że przed śmiercią
straciła rodziców?

505
00:58:10,696 --> 00:58:14,992
Jej mama spadła z wyciągu narciarskiego
i zapadła w śpiączkę.

506
00:58:16,118 --> 00:58:18,871
A jej tata podpalił ich dom.

507
00:58:18,954 --> 00:58:21,540
-Ze sobą w środku.
-Jezu, okropne.

508
00:58:21,624 --> 00:58:24,627
-Psychozy krążą w rodzinach...
-W szkołach też?

509
00:58:24,710 --> 00:58:27,755
Albo spotykają nas podobne rzeczy,

510
00:58:27,838 --> 00:58:29,590
albo zaczynam świrować jak ona.

511
00:58:29,673 --> 00:58:31,759
Wariaci twierdzą, że są normalni.

512
00:58:31,842 --> 00:58:33,177
Spróbujmy to rozkminić.

513
00:58:33,260 --> 00:58:36,305
Moira doświadczyła straszliwych tragedii.

514
00:58:36,388 --> 00:58:39,058
Nie mogła o nich mówić, więc je rysowała.

515
00:58:39,141 --> 00:58:40,893
Istnieje przecież arteterapia.

516
00:58:40,976 --> 00:58:43,646
Chyba bardziej prawdopodobne,
że zobaczyłaś te rysunki

517
00:58:43,729 --> 00:58:46,565
i teraz odnajdujesz je w swoim życiu?

518
00:58:46,649 --> 00:58:48,234
Nieświadomie.

519
00:58:48,317 --> 00:58:50,903
Za dwa tygodnie występ,
niedługo masz egzaminy.

520
00:58:50,986 --> 00:58:53,072
Jasne, że świrujesz.

521
00:58:53,155 --> 00:58:54,281
Wiem.

522
00:58:55,491 --> 00:58:56,825
Przepraszam.

523
00:58:57,701 --> 00:59:01,497
Nie miałam się do kogo zwrócić.

524
00:59:03,040 --> 00:59:05,000
Właściwie to muszę ci coś powiedzieć.

525
00:59:07,753 --> 00:59:10,547
-Możemy o tym pogadać?
-To koniec!

526
00:59:10,631 --> 00:59:13,175
Możesz przez chwilę
rozmawiać jak człowiek?

527
00:59:13,259 --> 00:59:15,135
Nawet mnie nie słuchasz!

528
01:00:21,201 --> 01:00:23,203
Dwa dni. Denerwujesz się?

529
01:00:32,004 --> 01:00:33,339
Na wszelki wypadek.

530
01:00:43,057 --> 01:00:44,683
Jutro mamy urodziny.

531
01:00:44,767 --> 01:00:47,519
Rodzice wrócili. Zabierają nas na kolację.

532
01:00:47,603 --> 01:00:49,271
Wszystkiego najlepszego.

533
01:00:49,355 --> 01:00:50,773
Ma pan wolny wieczór?

534
01:01:40,030 --> 01:01:41,240
To tylko ja.

535
01:01:43,909 --> 01:01:45,035
Było otwarte.

536
01:01:46,120 --> 01:01:47,204
W porządku?

537
01:01:48,789 --> 01:01:50,791
Nie bardzo.

538
01:01:59,550 --> 01:02:00,759
Już dobrze.

539
01:02:05,722 --> 01:02:06,974
Gdzie Vi?

540
01:02:07,474 --> 01:02:08,892
Nie wiem.

541
01:02:09,935 --> 01:02:10,936
My...

542
01:02:13,230 --> 01:02:14,273
Zerwaliśmy.

543
01:02:26,493 --> 01:02:27,661
To dobrze.

544
01:03:54,581 --> 01:03:56,166
Co się stało?

545
01:03:57,709 --> 01:03:58,961
Przepraszam.

546
01:04:00,254 --> 01:04:02,047
To był zły pomysł.

547
01:04:04,883 --> 01:04:05,926
Max!

548
01:04:19,606 --> 01:04:22,943
<i>Jeszcze raz, jeszcze raz</i>

549
01:04:23,569 --> 01:04:29,199
<i>Niech żyją, żyją nam!</i>

550
01:04:30,242 --> 01:04:34,371
<i>Niech żyją nam!</i>

551
01:04:34,454 --> 01:04:36,123
Pomyślcie życzenie!

552
01:04:38,709 --> 01:04:41,378
Wieści o Juju kompletnie nas zaskoczyły.

553
01:04:41,461 --> 01:04:43,672
Oczywiście zmartwiliśmy się Vi.

554
01:04:43,755 --> 01:04:47,968
Ale Julie nie występowała solo od...

555
01:04:48,051 --> 01:04:49,928
-Drugiej klasy?
-Tak.

556
01:04:50,012 --> 01:04:53,473
Pierwszy nauczyciel Juju
dał jej partię solo na koncercie i...

557
01:04:53,557 --> 01:04:56,226
-U Gwena nigdy nie grałam solo.
-Grałaś.

558
01:04:56,310 --> 01:04:59,396
Gawota. Biedactwo wyszło na scenę i...

559
01:04:59,479 --> 01:05:00,689
Możemy sobie podarować?

560
01:05:06,445 --> 01:05:10,157
Henry, dziewczyny mówią, że byłeś sławny.

561
01:05:10,240 --> 01:05:13,702
Z kim grałeś? Z Berlin coś tam?

562
01:05:13,785 --> 01:05:17,789
Z Berliner Philharmoniker.
W Moskwie, Londynie. A teraz jestem tu.

563
01:05:17,873 --> 01:05:20,667
Opiekun młodego pokolenia.

564
01:05:22,294 --> 01:05:25,922
-Chyba nie zrozumiałem żartu.
-Chodzi o "młode pokolenie".

565
01:05:26,006 --> 01:05:27,257
Fanów klasyki.

566
01:05:27,341 --> 01:05:29,426
Statystyki nie są zbyt obiecujące.

567
01:05:29,509 --> 01:05:30,886
-Cass.
-Nie, proszę.

568
01:05:30,969 --> 01:05:34,056
Proszę mówić. Możemy podyskutować.

569
01:05:34,139 --> 01:05:36,224
-Jakie statystyki?
-Cóż...

570
01:05:37,142 --> 01:05:41,563
Publiczność kurczy się i starzeje.

571
01:05:41,647 --> 01:05:45,984
Tylko 1,5% muzyki
na kanałach internetowych jest klasyczna.

572
01:05:46,068 --> 01:05:49,154
Proszę mnie źle nie zrozumieć.
Dziewczyny wybrały tę ścieżkę,

573
01:05:49,237 --> 01:05:53,992
widzimy, jak ciężko pracują,
i jesteśmy pod wrażeniem.

574
01:05:54,076 --> 01:05:55,786
Ale trudno się nie zastanawiać,

575
01:05:55,869 --> 01:05:59,831
czy za dziesięć lat
jeszcze będą miały słuchaczy.

576
01:06:03,877 --> 01:06:06,463
Słyszała pani o kompozytorze
o nazwisku Tartini?

577
01:06:07,673 --> 01:06:09,049
<i>Diabelski tryl.</i>

578
01:06:10,342 --> 01:06:12,386
Był skrzypkiem.

579
01:06:12,469 --> 01:06:16,556
Pewnego dnia budzi się,
a na skraju łóżka siedzi diabeł.

580
01:06:16,640 --> 01:06:18,934
Prawdziwy diabeł ze skrzypcami.

581
01:06:19,017 --> 01:06:21,478
Tartini pyta go, co tu robi.

582
01:06:21,561 --> 01:06:26,149
Na co szatan odpowiada,
że nauczy go melodii tak doskonałej,

583
01:06:26,233 --> 01:06:27,943
tak nieziemskiej,

584
01:06:28,527 --> 01:06:30,696
że rozpłacze się z zachwytu.

585
01:06:30,779 --> 01:06:34,116
W zamian żąda tylko jednej duszy.

586
01:06:34,908 --> 01:06:39,538
Gdy muzyk się budzi,
tym razem naprawdę, diabła już nie ma.

587
01:06:39,621 --> 01:06:43,166
Tartini chwyta za pióro
i gryzmoli jakieś nuty.

588
01:06:43,250 --> 01:06:45,293
Trzy wieki później

589
01:06:45,377 --> 01:06:47,462
prawie nikt już nie zna jego twórczości.

590
01:06:47,546 --> 01:06:49,715
Z wyjątkiem <i>Diabelskiego trylu.</i>

591
01:06:50,632 --> 01:06:53,093
Szczęście, że diabeł nie jest pianistą.

592
01:06:55,262 --> 01:06:57,222
Muzyka klasyczna jest wymagająca.

593
01:06:57,889 --> 01:06:59,850
Zaczynasz naukę w przedszkolu,

594
01:06:59,933 --> 01:07:01,685
poświęcasz życie pracy

595
01:07:01,768 --> 01:07:04,730
i może kiedyś będziesz dość dobry,
by rywalizować.

596
01:07:04,813 --> 01:07:08,150
Na koncercie czwartoklasistów,
podczas solowego występu

597
01:07:08,233 --> 01:07:10,610
podziwiamy nie tylko muzykę,

598
01:07:11,361 --> 01:07:12,863
ale właśnie poświęcenie.

599
01:07:12,946 --> 01:07:16,783
Być może ludzie wolą słuchać
nastoletniego półanalfabety,

600
01:07:16,867 --> 01:07:18,618
jak przeklina do rytmu bitu,

601
01:07:18,702 --> 01:07:22,164
ale dopóki znajdzie się ktoś,
kto docenia to poświęcenie,

602
01:07:23,039 --> 01:07:25,709
prawdziwa muzyka będzie żyć,

603
01:07:25,792 --> 01:07:28,170
ocalona przez ludzi jej godnych.

604
01:07:33,008 --> 01:07:34,676
Czas na ucztę.

605
01:07:38,805 --> 01:07:40,766
-Wracaj tu.
-Skarbie, co...

606
01:07:40,849 --> 01:07:43,435
Vivian Lowe, dokąd się wybierasz?

607
01:07:43,518 --> 01:07:47,189
Przepraszam, Henry.
Nie wiem, co w nią wstąpiło.

608
01:07:47,981 --> 01:07:51,151
To dla wszystkich ciężki czas.
Nocują państwo w mieście?

609
01:07:51,735 --> 01:07:53,612
Tak, w jakimś pensjonacie.

610
01:07:53,695 --> 01:07:57,741
Mają kiepską kawę, ale...
Jak się nazywa nasz pensjonat?

611
01:07:57,824 --> 01:07:59,618
Masz bilet?

612
01:08:00,786 --> 01:08:03,538
-Jaki bilet?
-Parkingowy.

613
01:08:03,622 --> 01:08:05,248
Jesteś pijany?

614
01:08:05,332 --> 01:08:07,250
Może ja odwiozę Juliet.

615
01:08:07,334 --> 01:08:09,252
Mieszkam przy szkole.

616
01:08:28,522 --> 01:08:33,443
PRZEPRASZAM. TO BYŁ BŁĄD.
POTRZEBUJĘ WIĘCEJ CZASU.

617
01:08:44,287 --> 01:08:45,705
Dokonałaś jakiegoś odkrycia?

618
01:08:48,667 --> 01:08:50,710
Nie wiedziałam, że dyrygowałeś.

619
01:08:51,461 --> 01:08:54,381
Wygrałem to w Niemczech. Na Leon München.

620
01:08:54,464 --> 01:08:56,967
-Wygrałeś Leon München?
-Dostałem drugie miejsce

621
01:08:57,050 --> 01:08:59,970
dwadzieścia lat temu, ale tak.

622
01:09:11,773 --> 01:09:14,234
Jutro wielki dzień.

623
01:09:16,027 --> 01:09:16,945
Tak.

624
01:09:20,156 --> 01:09:23,243
Teraz posłuchaj, bo powiem to tylko raz.

625
01:09:24,244 --> 01:09:26,288
Masz to coś.

626
01:09:27,539 --> 01:09:29,207
Ziarno geniuszu.

627
01:09:30,166 --> 01:09:33,795
Być może dopiero kiełkuje, ale jest.

628
01:09:35,130 --> 01:09:38,925
Spotkasz na swojej drodze ludzi,
którzy będą to podważać,

629
01:09:39,009 --> 01:09:41,887
więc musisz nauczyć się
sobie to powtarzać.

630
01:09:42,679 --> 01:09:45,724
"Mam to coś".

631
01:10:01,990 --> 01:10:03,199
Co robisz?

632
01:10:03,658 --> 01:10:05,911
-Myślałam...
-To źle myślałaś.

633
01:10:05,994 --> 01:10:07,495
-Mówiłeś...
-Chryste, Juliet.

634
01:10:07,579 --> 01:10:10,206
Chciałem dodać ci pewności siebie.

635
01:10:10,290 --> 01:10:13,293
A nie ryzykować karierę,
całując się z uczennicą!

636
01:10:15,670 --> 01:10:17,380
To cię śmieszy?

637
01:10:18,840 --> 01:10:19,674
Nie.

638
01:10:20,967 --> 01:10:23,511
Po prostu wiem.

639
01:10:23,595 --> 01:10:26,640
-O tobie i Vi.
-Nie rozumiem.

640
01:10:26,723 --> 01:10:28,725
Widziałam twój numer w jej telefonie.

641
01:10:28,808 --> 01:10:32,145
Nie wiedziałam, że jest twój,
dopóki mi go nie dałeś.

642
01:10:33,772 --> 01:10:35,774
Pieprzyłeś się z nią, prawda?

643
01:10:42,030 --> 01:10:44,199
Nie robiłem niczego bez jej zgody.

644
01:10:44,282 --> 01:10:47,911
-Zresztą to skończone.
-To czemu do niej wydzwaniasz?

645
01:10:55,710 --> 01:10:57,963
Zakochałeś się w niej, co?

646
01:10:59,714 --> 01:11:02,258
Kiedyś cię idealizowałam.

647
01:11:02,342 --> 01:11:04,511
Ale niczym nie różnisz się od Rogera.

648
01:11:05,095 --> 01:11:07,722
Udajesz gwiazdę w tym pustym domu

649
01:11:07,806 --> 01:11:11,267
z nagrodą za drugie miejsce
zdobytą dwadzieścia lat temu.

650
01:11:12,727 --> 01:11:13,937
Nie to, co ty.

651
01:11:14,020 --> 01:11:17,399
Bo ty odnosisz same sukcesy, co?

652
01:11:17,482 --> 01:11:19,067
Miałam krętą drogę na szczyt.

653
01:11:19,150 --> 01:11:21,903
Od jutra to się zmieni.

654
01:11:24,447 --> 01:11:25,782
Sam powiedziałeś.

655
01:11:27,117 --> 01:11:28,576
Mam w sobie to coś.

656
01:11:28,660 --> 01:11:32,414
I w przeciwieństwie do ciebie i Rogera,
nie zmarnuję swojej szansy.

657
01:11:32,497 --> 01:11:34,666
-Będę wielka.
-Pewnie.

658
01:11:34,749 --> 01:11:37,293
Wymieńmy kilku wielkich muzyków.

659
01:11:37,377 --> 01:11:40,213
Gould, Aszkenazi, Horowitz.

660
01:11:40,296 --> 01:11:42,465
Co ich łączy?

661
01:11:42,549 --> 01:11:45,135
Nie wiem. Ty mi powiedz.

662
01:11:45,218 --> 01:11:47,512
Nie kończyli liceów muzycznych.

663
01:11:50,765 --> 01:11:54,769
Nigdy się nie zastanawiałaś,
czemu tacy ludzie, jak Perahia i Pollini

664
01:11:54,853 --> 01:11:58,565
nigdy nie przegrali
w żadnym szkolnym konkursie?

665
01:12:00,066 --> 01:12:04,112
Bo przeskoczyli ten etap
jeszcze w przedszkolu.

666
01:12:05,155 --> 01:12:08,950
Grali na największych scenach,
zanim opanowali jazdę na rowerze.

667
01:12:10,577 --> 01:12:14,205
Nie zmarnujesz
swojej szansy na wielkość, Juliet.

668
01:12:14,914 --> 01:12:16,374
Już jej nie masz.

669
01:12:22,672 --> 01:12:24,591
Nieprawda.

670
01:12:24,674 --> 01:12:26,634
Nie jestem taka jak ty.

671
01:12:26,718 --> 01:12:27,677
Nie jesteś.

672
01:12:28,261 --> 01:12:30,889
Nawet nie masz pucharu.

673
01:12:37,687 --> 01:12:39,689
Ty suko! Wynoś się!

674
01:14:23,835 --> 01:14:29,132
VI: POŚWIĘCENIE

675
01:15:49,629 --> 01:15:51,464
Wchodzisz na koniec drugiej połowy.

676
01:15:52,757 --> 01:15:54,592
Niestety Henry nie przyjdzie.

677
01:15:54,676 --> 01:15:56,386
Zadzwonił, że jest chory.

678
01:15:56,469 --> 01:15:58,096
Na pewno to nic poważnego.

679
01:15:58,513 --> 01:15:59,847
Chciałem dać ci znać.

680
01:16:06,354 --> 01:16:10,608
MUSIMY POGADAĆ.

681
01:16:11,192 --> 01:16:13,236
Przepraszam.

682
01:16:13,319 --> 01:16:14,570
Dobry wieczór!

683
01:16:14,654 --> 01:16:17,073
Dziękuję wszystkim za przybycie.

684
01:16:17,156 --> 01:16:19,325
Dla naszych czwartoklasistów

685
01:16:19,409 --> 01:16:22,537
dzisiejszy wieczór jest
zwieńczeniem artystycznej drogi,

686
01:16:22,620 --> 01:16:25,873
którą przebyli przez ostatnie cztery lata.

687
01:16:26,582 --> 01:16:29,711
Dlatego bez dalszych wstępów

688
01:16:29,794 --> 01:16:32,463
oddaję scenę pierwszemu wykonawcy.

689
01:17:00,575 --> 01:17:01,993
Proszę.

690
01:17:03,411 --> 01:17:05,538
Już się zastanawiałam...

691
01:17:08,333 --> 01:17:09,667
Cześć, zygotko.

692
01:17:15,173 --> 01:17:17,091
Max o wszystkim mi powiedział.

693
01:17:30,355 --> 01:17:32,815
Za co tak mnie nienawidzisz?

694
01:17:33,816 --> 01:17:35,818
Gdzie zawaliłam?

695
01:17:39,739 --> 01:17:43,534
Pamiętasz swój występ
u Gwena w drugiej klasie?

696
01:17:44,369 --> 01:17:45,536
Bo mama nie pamięta.

697
01:17:46,829 --> 01:17:48,998
Tak się cieszyłaś.

698
01:17:49,082 --> 01:17:52,293
Przyszedł ten dzień,
wyszłaś na scenę...

699
01:17:52,877 --> 01:17:54,379
i zamarłaś.

700
01:17:55,338 --> 01:17:57,423
Jak królik w świetle reflektorów.

701
01:17:58,049 --> 01:18:02,136
Rodzice nie mogli cię ściągnąć ze sceny,
więc ja poszłam.

702
01:18:04,263 --> 01:18:06,891
Weszłam, wzięłam cię za rękę

703
01:18:07,725 --> 01:18:09,519
i powiedziałam...

704
01:18:11,938 --> 01:18:12,939
Pamiętasz?

705
01:18:16,734 --> 01:18:19,695
Powiedziałam, że zawsze
możesz na mnie liczyć.

706
01:18:23,366 --> 01:18:26,035
Może nie zawsze byłam najmilsza,

707
01:18:26,119 --> 01:18:27,954
ale dotrzymałam obietnicy.

708
01:18:28,621 --> 01:18:32,250
W zamian odbierasz mi nauczyciela,

709
01:18:32,333 --> 01:18:35,420
chłopaka i przyszłość.

710
01:18:35,837 --> 01:18:38,506
Wiesz, jak harowałam,
żeby dostać się do Juilliard?

711
01:18:38,589 --> 01:18:39,924
Ile poświęciłam?

712
01:18:40,007 --> 01:18:41,926
A ty tak po prostu mi to zabrałaś.

713
01:18:42,009 --> 01:18:45,721
I za co? Za to, że jestem lepsza?

714
01:18:45,805 --> 01:18:46,806
Byłaś.

715
01:18:48,891 --> 01:18:50,893
Byłaś ode mnie lepsza.

716
01:18:53,104 --> 01:18:56,732
-Ale dzisiaj to ja wystąpię.
-Żartujesz?

717
01:18:57,608 --> 01:18:59,235
Jesteś tylko dublerką.

718
01:18:59,318 --> 01:19:02,029
Zobaczymy, co powiedzą ludzie z Juilliard,

719
01:19:02,113 --> 01:19:05,616
jak za dziesięć minut usłyszą tę dublerkę.

720
01:19:07,994 --> 01:19:10,788
Myślisz, że są tu ludzie z Juilliard?

721
01:19:11,456 --> 01:19:13,249
Wiem, że są. Alexis mówił...

722
01:19:13,332 --> 01:19:15,126
Alexis to debil.

723
01:19:15,209 --> 01:19:18,880
Juilliard nie wysyła ludzi.
To najlepsza szkoła na świecie.

724
01:19:18,963 --> 01:19:21,174
Nie musi.

725
01:19:21,883 --> 01:19:24,302
Ojej. Myślałaś, że to wszystko zmieni.

726
01:19:24,385 --> 01:19:26,762
-Przestań mieszać mi w głowie.
-Nie muszę.

727
01:19:26,846 --> 01:19:28,848
Bo wiem jedno.

728
01:19:28,931 --> 01:19:32,727
Możesz wyjść, dać najlepszy występ

729
01:19:32,810 --> 01:19:36,063
w historii muzyki i nic się nie zmieni.

730
01:19:36,147 --> 01:19:38,149
Nadal będziesz Juliet Lowe,

731
01:19:38,232 --> 01:19:41,027
która w przyszłym roku
nie ma co ze sobą zrobić.

732
01:19:42,195 --> 01:19:44,322
Obie jesteśmy przegrane.

733
01:19:45,448 --> 01:19:47,533
Tylko ja przynajmniej mam powód.

734
01:19:48,242 --> 01:19:49,785
Ty po prostu jesteś miernotą.

735
01:20:00,213 --> 01:20:01,797
Powodzenia.

736
01:20:44,298 --> 01:20:46,467
Mam to coś.

737
01:20:49,637 --> 01:20:51,305
Juliet, twoja kolej.

738
01:21:15,246 --> 01:21:17,039
Pokaż im.

739
01:21:37,059 --> 01:21:38,519
Do zobaczenia na scenie.

740
01:23:53,279 --> 01:23:55,698
Co się dzieje?

741
01:24:50,920 --> 01:24:54,381
WYJŚCIE

742
01:28:04,655 --> 01:28:05,864
Juliet,

743
01:28:06,865 --> 01:28:08,200
jesteś gwiazdą.

744
01:28:15,416 --> 01:28:16,417
Tak.

745
01:28:18,836 --> 01:28:20,212
Jestem.

746
01:29:49,134 --> 01:29:51,136
Napisy: Dorota Szatkowska-Jaskuła

747
01:29:51,220 --> 01:29:53,222
Nadzór kreatywny nad tłumaczeniem

