1
00:00:06,006 --> 00:00:08,925
SERIAL NETFLIX

2
00:00:16,933 --> 00:00:17,809
Jeszcze!

3
00:00:20,145 --> 00:00:21,479
Jeszcze!

4
00:00:24,274 --> 00:00:26,443
Szkolenie wojskowe to za mało!

5
00:00:29,738 --> 00:00:32,991
Musicie zapomnieć o bólu.

6
00:00:34,951 --> 00:00:36,536
Aby odnieść sukces,

7
00:00:37,412 --> 00:00:39,539
musicie go przezwyciężyć!

8
00:00:43,376 --> 00:00:45,086
Trenujcie umysł!

9
00:00:46,296 --> 00:00:48,006
Trenujcie ciało!

10
00:00:54,304 --> 00:00:55,430
Stop!

11
00:00:56,681 --> 00:00:58,349
- Pokaż ręce.
- Wujku?

12
00:01:02,312 --> 00:01:04,689
Użyłeś worka, by złagodzić ból?

13
00:01:05,482 --> 00:01:08,318
Tak postępuje tylko tchórz!

14
00:01:09,235 --> 00:01:11,071
Mężczyzna bez honoru

15
00:01:11,654 --> 00:01:13,198
jest nikim.

16
00:01:15,158 --> 00:01:17,077
Chcesz być mężczyzną, Chozen?

17
00:01:18,286 --> 00:01:20,080
Czy wolisz być tchórzem?

18
00:01:25,251 --> 00:01:26,336
Dalej!

19
00:01:29,380 --> 00:01:32,342
Jeszcze!

20
00:01:35,053 --> 00:01:36,638
Jeszcze!

21
00:01:43,103 --> 00:01:44,270
Patrzę na was dziś

22
00:01:45,563 --> 00:01:46,689
i widzę przyszłość.

23
00:01:47,273 --> 00:01:50,276
Nie ukrywam, że w przeszłości
popełnialiśmy błędy.

24
00:01:51,111 --> 00:01:53,571
Sensei Kreese padł ofiarą swych słabości.

25
00:01:55,281 --> 00:01:57,242
Ale nie on tworzy Cobra Kai.

26
00:01:58,368 --> 00:01:59,410
Tylko my.

27
00:02:00,203 --> 00:02:02,330
Dowiedliśmy, że jesteśmy mistrzami.

28
00:02:03,164 --> 00:02:07,710
Te zawody wyniosą nas na nowe wyżyny.

29
00:02:07,794 --> 00:02:11,005
Dlatego zebrałem
najlepszych senseiów w dolinie.

30
00:02:12,465 --> 00:02:15,093
Niech to będzie ich rozmowa o pracę.

31
00:02:16,594 --> 00:02:18,888
Brawa dla naszej mistrzyni.

32
00:02:26,104 --> 00:02:28,606
Przymknę oko na spóźnienie. Tylko dziś.

33
00:02:30,358 --> 00:02:32,610
- Kiedy przyniesiesz puchar?
- Nie dziś.

34
00:02:32,694 --> 00:02:34,404
Rozgrzewka.

35
00:02:34,487 --> 00:02:37,824
Senseiowie was poinstruują.
Zobaczmy, co potrafią.

36
00:02:39,367 --> 00:02:40,743
Dobra, do dzieła.

37
00:02:42,620 --> 00:02:43,913
Stańcie w kole.

38
00:02:47,750 --> 00:02:50,170
Więc jesteś mistrzynią?

39
00:02:50,753 --> 00:02:52,505
Na to wygląda.

40
00:02:53,006 --> 00:02:53,882
Dobrze.

41
00:02:55,550 --> 00:02:57,594
Nie będę cię oszczędzał.

42
00:03:02,640 --> 00:03:03,725
Dziękuję.

43
00:03:07,896 --> 00:03:11,733
- Jak sytuacja?
- Wpisałem adres do telefonu.

44
00:03:11,816 --> 00:03:15,069
Zostało kilka kilometrów.
Sporo tu barów i restauracji.

45
00:03:17,447 --> 00:03:19,824
Spytajmy tego gościa. <i>Hola!</i>

46
00:03:19,908 --> 00:03:20,992
Hiszpański?

47
00:03:21,075 --> 00:03:22,493
- Co?
- Hiszpański?

48
00:03:22,577 --> 00:03:24,162
- Nie, Ameryka.
- Meksyk.

49
00:03:24,245 --> 00:03:25,496
Zakaz parkowania.

50
00:03:25,580 --> 00:03:26,998
Musisz przestawić wóz.

51
00:03:27,081 --> 00:03:29,334
Dzięki, naklejki na zamówienie.

52
00:03:29,417 --> 00:03:31,336
- Nie…
- Chcę faceta.

53
00:03:31,419 --> 00:03:32,795
Hectora Salazara.

54
00:03:32,879 --> 00:03:36,216
Nie znam żadnego
Hectora Salazara. Zabierz auto.

55
00:03:36,299 --> 00:03:37,634
Chyba chce forsy.

56
00:03:37,717 --> 00:03:39,302
Żadnej forsy.

57
00:03:39,385 --> 00:03:40,762
Przeparkuj wóz.

58
00:03:40,845 --> 00:03:43,765
Nie sprzedam vana. Jest wyjątkowy.

59
00:03:43,848 --> 00:03:47,143
Gadaj, gdzie znajdę
Hectora Salazara. Zapłacę ci.

60
00:03:47,227 --> 00:03:48,102
Pieniądze?

61
00:03:48,186 --> 00:03:49,020
Tak.

62
00:03:51,022 --> 00:03:52,148
Dobra.

63
00:03:53,233 --> 00:03:55,401
Dasz wiarę? Co?

64
00:03:56,527 --> 00:03:59,989
Jeśli Hector jest groźny,
lepiej o nim nie rozpowiadać.

65
00:04:00,073 --> 00:04:01,991
Chcesz jabłek, potrząśnij drzewem.

66
00:04:02,659 --> 00:04:04,327
Albo wejdź na drzewo.

67
00:04:05,328 --> 00:04:06,788
Że co? Jakie drzewo?

68
00:04:06,871 --> 00:04:08,456
Jabłoń. Powiedziałeś…

69
00:04:09,332 --> 00:04:10,166
Stój!

70
00:04:20,385 --> 00:04:21,636
Czołem!

71
00:04:22,845 --> 00:04:24,055
Jesteś.

72
00:04:24,847 --> 00:04:27,517
- Pewnie byłeś wykończony.
- Trochę.

73
00:04:27,600 --> 00:04:28,977
Co gotujesz?

74
00:04:29,727 --> 00:04:31,729
Moje słynne <i>churrasco</i>.

75
00:04:32,397 --> 00:04:33,731
<i>Churrasco, </i>nieźle.

76
00:04:33,815 --> 00:04:36,150
Do dzieła. Pokaż, co potrafisz.

77
00:04:36,901 --> 00:04:38,861
Gdzie się nauczyłeś tak ruszać?

78
00:04:38,945 --> 00:04:42,031
Trenowałem sztuki walki.

79
00:04:42,115 --> 00:04:44,826
Karate. Wygrałem lokalne mistrzostwa.

80
00:04:44,909 --> 00:04:46,786
Mistrz Kalifornii? Nieźle.

81
00:04:48,246 --> 00:04:52,709
- Dziwne, nie słyszałem o tobie.
- Mogłeś słyszeć.

82
00:04:52,792 --> 00:04:55,753
Dlatego tu jestem.

83
00:04:57,755 --> 00:04:59,966
Wybacz, bywa tu hałaśliwie.

84
00:05:00,049 --> 00:05:02,218
Maluch daje do wiwatu.

85
00:05:02,719 --> 00:05:04,804
Myśleliście o kolejnym?

86
00:05:05,722 --> 00:05:08,975
Nie. Nie jest mój.

87
00:05:09,058 --> 00:05:12,353
Jest z poprzedniego małżeństwa żony.
Nie mam swoich dzieci.

88
00:05:14,355 --> 00:05:16,941
Kiedyś prawie zostałem ojcem.

89
00:05:18,276 --> 00:05:19,944
Nawet się ożeniłem.

90
00:05:21,821 --> 00:05:24,240
Planowaliśmy założenie rodziny.

91
00:05:26,951 --> 00:05:28,036
Ale odeszła.

92
00:05:31,664 --> 00:05:33,583
Szkoda.

93
00:05:38,212 --> 00:05:39,547
Mam świetny pomysł.

94
00:05:40,590 --> 00:05:42,383
Jadę później do El Hoyo Verde.

95
00:05:44,177 --> 00:05:46,512
Jedź ze mną. Spodoba ci się.

96
00:05:48,514 --> 00:05:49,766
Proszę, zgódź się.

97
00:05:49,849 --> 00:05:52,685
Musisz coś przeżyć w Meksyku.

98
00:05:53,770 --> 00:05:56,022
Proszę. Spodoba ci się.

99
00:05:56,105 --> 00:05:58,441
Chcę się odwdzięczyć,
zapewnię ci rozrywkę.

100
00:05:59,609 --> 00:06:02,403
WIELKIE OTWARCIE

101
00:06:07,241 --> 00:06:09,702
- Stać cię na więcej.
- Skąd wiesz?

102
00:06:09,786 --> 00:06:13,623
- Nie widziałeś, jak walczę.
- To oczywiste. Coś cię dręczy.

103
00:06:14,665 --> 00:06:17,627
Może nie chcesz trenować,
skoro jesteś mistrzynią.

104
00:06:17,710 --> 00:06:21,756
Nie walczę tylko o trofeum.
Chcę być silna, by bronić tego, co moje.

105
00:06:22,256 --> 00:06:23,383
Dobry powód.

106
00:06:23,466 --> 00:06:26,594
A ty? Czemu chcesz być senseiem?

107
00:06:28,388 --> 00:06:29,430
Honor.

108
00:06:31,766 --> 00:06:34,435
- Tylko tyle?
- Aż tyle.

109
00:06:35,603 --> 00:06:37,855
Myślałem, że straciłem honor.

110
00:06:38,689 --> 00:06:40,858
Ale w końcu zrozumiałem.

111
00:06:42,193 --> 00:06:44,612
Nikt nie może pozbawić cię honoru.

112
00:06:45,613 --> 00:06:48,366
Tylko sam możesz to zrobić.

113
00:06:49,992 --> 00:06:52,620
Jak idzie, sensei…

114
00:06:52,703 --> 00:06:53,913
Joichi Tatsuya.

115
00:06:54,831 --> 00:06:56,249
Wszyscy mówią mi Joe.

116
00:06:56,833 --> 00:07:00,711
Sensei Joe.
Nad czym pracujesz z mistrzynią?

117
00:07:00,795 --> 00:07:03,840
Najpierw trenujemy umysł, później ciało.

118
00:07:05,967 --> 00:07:07,093
Nie przeszkadzam.

119
00:07:09,971 --> 00:07:12,348
Jeśli chcesz uwolnić się od trosk,

120
00:07:12,432 --> 00:07:14,809
musisz stawić im czoło.

121
00:07:19,689 --> 00:07:21,274
Skup się.

122
00:07:22,400 --> 00:07:23,234
Środek.

123
00:07:24,569 --> 00:07:25,611
Oddychaj.

124
00:07:28,656 --> 00:07:29,991
Atak!

125
00:07:31,492 --> 00:07:33,077
Bardzo dobrze, Nichols.

126
00:07:33,661 --> 00:07:36,122
A teraz tak.

127
00:07:44,881 --> 00:07:46,132
Znasz tangsudo.

128
00:07:47,717 --> 00:07:49,802
Skąd pochodzisz, senseiu Joe?

129
00:07:49,886 --> 00:07:50,803
Z Kioto.

130
00:07:51,387 --> 00:07:52,263
Piękne miasto.

131
00:07:52,346 --> 00:07:55,057
Uwielbiam świątynię Fushimi Inari.

132
00:07:55,141 --> 00:07:56,476
Za dużo turystów.

133
00:07:56,559 --> 00:08:00,688
Na kolejną wizytę
polecam świątynię Nanzen-ji.

134
00:08:11,824 --> 00:08:14,744
Wydadzą nam wóz za cztery tysiące pesos.

135
00:08:14,827 --> 00:08:16,287
To z milion dolców.

136
00:08:16,787 --> 00:08:19,999
Dwieście, ale mamy tylko połowę.

137
00:08:20,082 --> 00:08:22,460
Bez fury nie znajdziemy Miguela.

138
00:08:23,127 --> 00:08:24,545
Obstawiajcie!

139
00:08:28,633 --> 00:08:31,719
Papryczka Red Savina. Pali jak ogień.

140
00:08:33,429 --> 00:08:35,181
Widziałem to na YouTube.

141
00:08:39,769 --> 00:08:41,979
Mamy okazję się odkuć.

142
00:08:42,063 --> 00:08:45,358
Jak zacznę się dławić,
zakryj mi usta, żebym nie wypluł.

143
00:08:45,441 --> 00:08:46,609
Zaczekaj.

144
00:08:47,777 --> 00:08:50,279
- Ja to zrobię.
- Ja nas w to wpakowałem.

145
00:08:50,363 --> 00:08:55,368
Sam mówiłeś, że to nasza okazja.
Wiem, że wygram.

146
00:09:19,976 --> 00:09:21,269
To mój syn!

147
00:09:22,937 --> 00:09:25,022
Mały gringo poci się jak świnka.

148
00:09:25,106 --> 00:09:27,400
Wykituje przed drugą rundą.

149
00:09:30,778 --> 00:09:31,612
Jeszcze jedna.

150
00:09:34,031 --> 00:09:35,324
Daj najostrzejszą.

151
00:09:38,452 --> 00:09:39,453
<i>El dragón!</i>

152
00:09:54,051 --> 00:09:56,596
- Miggy. Jesteś cały?
<i>- Okłamałaś mnie.</i>

153
00:09:56,679 --> 00:09:58,055
Nie wie, że istnieję.

154
00:09:58,139 --> 00:10:01,058
Musiałam, nie wiesz,
jaki jest niebezpieczny.

155
00:10:01,142 --> 00:10:03,894
Zupełnie nie pasuje do twojego opisu.

156
00:10:03,978 --> 00:10:07,732
<i>Jest mądry, hojny,</i>
<i>szanowany. Ma własną firmę.</i>

157
00:10:07,815 --> 00:10:10,443
Przez ciebie straciłem to wszystko.

158
00:10:12,945 --> 00:10:15,531
Miggy, nie. Posłuchaj mnie.

159
00:10:15,615 --> 00:10:16,657
<i>Jedziemy, Miguel.</i>

160
00:10:17,366 --> 00:10:19,160
- El Hoyo Verde czeka.
- Nie…

161
00:10:20,286 --> 00:10:21,454
Jedźmy.

162
00:10:41,349 --> 00:10:42,683
Idziemy na całość.

163
00:10:42,767 --> 00:10:43,684
Wszystko!

164
00:10:44,560 --> 00:10:47,730
Obstawiajcie!

165
00:10:49,357 --> 00:10:51,942
Dasz radę, jestem tego pewien.

166
00:11:45,329 --> 00:11:46,831
Tak!

167
00:11:52,336 --> 00:11:55,506
Senseiu Joe. Jakie masz dziś plany?

168
00:11:55,589 --> 00:11:59,593
Chciałbym posłuchać,
jak japoński mistrz trafił do doliny.

169
00:11:59,677 --> 00:12:01,429
Chętnie ci opowiem.

170
00:12:01,512 --> 00:12:04,140
Świetnie. Kolacja i drinki u mnie.

171
00:12:04,849 --> 00:12:07,977
Amber, przekaż senseiowi szczegóły.

172
00:12:08,519 --> 00:12:09,770
Do zobaczenia.

173
00:12:19,655 --> 00:12:23,159
- Chcę porozmawiać.
- O co chodzi?

174
00:12:23,868 --> 00:12:26,120
Cieszysz się z naszego sukcesu?

175
00:12:26,203 --> 00:12:29,415
Po co? Znów zapłacisz za moje mistrzostwo.

176
00:12:32,084 --> 00:12:33,836
Wiesz o sędzi.

177
00:12:37,590 --> 00:12:38,716
Mówiłaś komuś?

178
00:12:39,508 --> 00:12:40,342
Jeszcze nie.

179
00:12:42,219 --> 00:12:44,346
- Nie zaprzeczasz?
- Wcale.

180
00:12:45,389 --> 00:12:47,892
Zapłaciłem mu, żeby Cobra Kai wygrało.

181
00:12:48,601 --> 00:12:49,852
To zabezpieczenie.

182
00:12:49,935 --> 00:12:51,437
I tak wygrałaś walkę.

183
00:12:51,520 --> 00:12:53,272
- Czyżby?
- Oczywiście.

184
00:12:53,856 --> 00:12:56,025
Jesteś mistrzynią. Ja to wiem,

185
00:12:56,108 --> 00:12:58,694
LaRusso wie i cała dolina też.

186
00:12:59,779 --> 00:13:02,573
Jesteś jedyną osobą,
która w to nie wierzy.

187
00:13:02,656 --> 00:13:06,076
Co mam zrobić?
Udawać, że nic się nie stało?

188
00:13:06,869 --> 00:13:07,787
Posłuchaj.

189
00:13:10,498 --> 00:13:11,999
Nie jestem Kreese’em.

190
00:13:13,542 --> 00:13:15,920
Nie znam cię tak dobrze jak on.

191
00:13:16,003 --> 00:13:19,256
Nie musiałem całe życie walczyć o swoje.

192
00:13:19,757 --> 00:13:21,008
Ale wiem,

193
00:13:22,092 --> 00:13:25,179
jak zapewnić sobie zwycięstwo.

194
00:13:26,472 --> 00:13:27,556
Czyli oszukiwać.

195
00:13:27,640 --> 00:13:30,476
Turniej zdecydował
o przetrwaniu Cobra Kai.

196
00:13:30,559 --> 00:13:33,854
Czy kradnąc jedzenie,
aby przeżyć, oszukujesz?

197
00:13:35,397 --> 00:13:37,191
Czy robisz to z konieczności?

198
00:13:37,900 --> 00:13:39,235
Chcę cię tutaj.

199
00:13:40,569 --> 00:13:42,071
I chcę, żebyś była sobą.

200
00:13:43,739 --> 00:13:47,117
Nie będę miał ci za złe, jeśli odejdziesz.

201
00:13:48,285 --> 00:13:50,120
Ale jeśli jutro wrócisz,

202
00:13:50,204 --> 00:13:52,623
uczynię cię przyszłością tego dojo.

203
00:13:55,960 --> 00:13:57,503
Decyzja należy do ciebie.

204
00:14:15,604 --> 00:14:17,147
Na pewno wszystko gra?

205
00:14:19,149 --> 00:14:20,150
Jak najbardziej.

206
00:14:22,361 --> 00:14:25,072
Nie wiem, jak zjadłeś ostatnią papryczkę.

207
00:14:26,115 --> 00:14:26,949
Nie zjadłem.

208
00:14:32,663 --> 00:14:33,873
To co tam żułeś?

209
00:14:39,253 --> 00:14:41,088
To będzie niezła historia.

210
00:14:41,171 --> 00:14:43,632
Najbardziej kozacka akcja, jaką widziałem.

211
00:14:47,761 --> 00:14:49,847
- Carmen?
<i>- Miguel jest z ojcem.</i>

212
00:14:49,930 --> 00:14:53,684
Nie rozumie, co mu grozi.
Nie wie, jaki jest Hector.

213
00:14:53,767 --> 00:14:55,185
- Powiedział coś?
- Nic.

214
00:14:55,269 --> 00:14:58,230
Hector mówił, że jadą do El Hoyo Verde.

215
00:14:58,314 --> 00:15:00,024
Jadą do El Hoyo Verde.

216
00:15:03,277 --> 00:15:04,570
Byliśmy tam.

217
00:15:05,279 --> 00:15:06,405
Już jedziemy.

218
00:15:07,907 --> 00:15:09,283
Czołem, Hector.

219
00:15:09,825 --> 00:15:11,160
Cześć, bracie.

220
00:15:11,243 --> 00:15:13,245
- Wpuścisz nas?
- Oczywiście.

221
00:15:14,747 --> 00:15:15,623
Zapraszam.

222
00:15:24,506 --> 00:15:25,466
Tędy.

223
00:15:28,844 --> 00:15:29,845
Niesamowite!

224
00:15:30,512 --> 00:15:32,306
Wiedziałem, że ci się spodoba.

225
00:15:34,224 --> 00:15:35,601
Fortaleza, dwa razy.

226
00:15:37,937 --> 00:15:39,355
Vicente.

227
00:15:39,438 --> 00:15:40,481
Hector!

228
00:15:41,023 --> 00:15:42,191
Jak leci, brachu?

229
00:15:42,775 --> 00:15:44,985
Mój nowy przyjaciel.

230
00:15:45,069 --> 00:15:47,613
Pomógł mi uniknąć wypadku.

231
00:15:47,696 --> 00:15:50,699
Vicente jest faworytem dzisiejszych walk.

232
00:15:51,700 --> 00:15:53,202
- Miło poznać.
- Jasne.

233
00:15:53,285 --> 00:15:55,579
Mój kumpel jest mistrzem sztuk walki.

234
00:15:55,663 --> 00:15:58,499
Może odebrać ci pozycję.

235
00:15:59,541 --> 00:16:01,168
Muszę się rozgrzać.

236
00:16:02,252 --> 00:16:03,837
Nie dłużej niż dwie rundy.

237
00:16:04,880 --> 00:16:06,632
Jesteś jak burmistrz?

238
00:16:07,299 --> 00:16:10,469
Kiedyś zarobiłem dużo pieniędzy,

239
00:16:11,178 --> 00:16:13,389
ale nie jako restaurator.

240
00:16:13,973 --> 00:16:18,060
To biznes, który zapewnia ci
wysoko postawionych przyjaciół.

241
00:16:19,311 --> 00:16:20,229
I wrogów.

242
00:16:25,693 --> 00:16:26,819
Ale to przeszłość.

243
00:16:29,405 --> 00:16:30,614
Tequila.

244
00:16:32,741 --> 00:16:33,575
Zatem…

245
00:16:34,410 --> 00:16:35,744
za zamykanie rozdziałów.

246
00:16:37,204 --> 00:16:38,038
Zdrowie.

247
00:16:42,251 --> 00:16:44,003
<i>Niebywałe!</i>

248
00:16:45,462 --> 00:16:48,090
Jest lepiej, niż sądziliśmy.

249
00:16:48,173 --> 00:16:49,591
Nawiązałeś relację.

250
00:16:50,092 --> 00:16:52,469
Możemy sięgać głębiej, odkryć jego plany.

251
00:16:52,553 --> 00:16:55,055
Oby wyjawił coś, co można wykorzystać.

252
00:16:55,723 --> 00:16:56,557
Za ciasna.

253
00:16:57,182 --> 00:16:59,435
Tak. Chyba mam większy rozmiar

254
00:16:59,518 --> 00:17:01,478
w drugiej szafie.

255
00:17:01,562 --> 00:17:02,563
Zaczekaj.

256
00:17:03,063 --> 00:17:04,732
Denerwujesz się, Daniel-san.

257
00:17:06,900 --> 00:17:09,528
Tak, na to wygląda.

258
00:17:11,030 --> 00:17:13,782
Każdy ruch Silvera ma jakiś cel.

259
00:17:14,366 --> 00:17:15,826
To człowiek bez honoru.

260
00:17:16,785 --> 00:17:19,246
Wuj próbował nauczyć mnie honoru.

261
00:17:20,080 --> 00:17:21,957
Ale nie byłem gotowy na naukę.

262
00:17:22,541 --> 00:17:26,545
<i>Myślałem, że oszukiwanie</i>
<i>daje szybszy efekt.</i>

263
00:17:26,628 --> 00:17:27,921
<i>Ułatwia życie.</i>

264
00:17:29,089 --> 00:17:32,676
<i>Wszyscy zobaczyli moje tchórzostwo.</i>

265
00:17:35,554 --> 00:17:37,473
<i>Odkryjemy jego słabość.</i>

266
00:17:38,265 --> 00:17:40,059
<i>Przyprzemy go do muru.</i>

267
00:17:40,893 --> 00:17:43,103
<i>Ujawni swoje prawdziwe oblicze.</i>

268
00:17:43,729 --> 00:17:45,189
Wszyscy je zobaczą.

269
00:17:46,732 --> 00:17:50,235
<i>Musisz grać w jego grę.</i>
<i>Ale zachowaj czujność.</i>

270
00:17:50,319 --> 00:17:54,198
<i>Jeśli dostrzeże słabość,</i>
<i>wykorzysta ją, nim się zorientujesz.</i>

271
00:17:55,741 --> 00:17:58,118
<i>Sprawi, że poczujesz się wyjątkowo.</i>

272
00:17:59,119 --> 00:18:02,748
<i>Raz mnie przekabacił. Z tobą też spróbuje.</i>

273
00:18:03,457 --> 00:18:05,626
<i>Musimy się uwijać. Silver jest cwany.</i>

274
00:18:05,709 --> 00:18:06,710
Proszę.

275
00:18:06,794 --> 00:18:08,796
<i>W końcu nas przejrzy.</i>

276
00:18:08,879 --> 00:18:10,089
<i>A wtedy…</i>

277
00:18:11,381 --> 00:18:12,549
bądź gotów do walki.

278
00:18:14,134 --> 00:18:15,427
Yamazaki,

279
00:18:16,011 --> 00:18:17,012
50-letnia.

280
00:18:18,180 --> 00:18:20,682
To najlepsza whisky, jaką piłeś.

281
00:18:31,693 --> 00:18:32,694
Masz rację.

282
00:18:33,403 --> 00:18:34,488
Rodzime smaki.

283
00:18:34,571 --> 00:18:35,739
Filetowany hamo.

284
00:18:37,366 --> 00:18:39,910
- Od kiedy jesteś w dolinie?
- Od roku.

285
00:18:40,494 --> 00:18:43,705
Planowałem emeryturę,
ale znalazłem twoje ogłoszenie.

286
00:18:43,789 --> 00:18:45,082
Po co ci ta praca?

287
00:18:45,666 --> 00:18:47,251
Zakładasz, że jej chcę.

288
00:18:49,336 --> 00:18:50,629
Jeszcze nie wiem.

289
00:18:50,712 --> 00:18:53,257
Inni zabiliby, by dla mnie pracować.

290
00:18:53,340 --> 00:18:56,260
Wspomniałeś o problemach
z poprzednim wspólnikiem.

291
00:18:58,554 --> 00:19:00,931
Mieliśmy kilka nieporozumień.

292
00:19:01,431 --> 00:19:03,725
Chodziło o nielojalność.

293
00:19:04,226 --> 00:19:07,813
- Ale to już za nami.
- Twój sukces mnie nie dziwi.

294
00:19:08,397 --> 00:19:10,399
Uczniowie są dobrze wyszkoleni.

295
00:19:10,482 --> 00:19:12,609
Zwłaszcza twoja mistrzyni.

296
00:19:12,693 --> 00:19:16,363
Uczniowie to nasze dziedzictwo.

297
00:19:17,364 --> 00:19:19,158
Czyje dziedzictwo ty kultywujesz?

298
00:19:19,241 --> 00:19:21,285
Moim mistrzem był Kim Sun-Yung.

299
00:19:22,202 --> 00:19:23,036
Między innymi.

300
00:19:23,620 --> 00:19:25,455
A twoim? Ojciec?

301
00:19:25,539 --> 00:19:27,332
Wychował mnie wuj.

302
00:19:28,041 --> 00:19:28,917
Mój ojciec…

303
00:19:30,294 --> 00:19:31,795
zmarł, gdy byłem młody.

304
00:19:32,713 --> 00:19:33,547
Co go zabiło?

305
00:19:34,673 --> 00:19:35,507
Tchórzostwo.

306
00:19:36,592 --> 00:19:38,802
Zmagałem się z własnym tchórzostwem.

307
00:19:39,386 --> 00:19:40,345
Przegrałem.

308
00:19:42,097 --> 00:19:44,016
<i>A powinienem był wygrać.</i>

309
00:19:44,933 --> 00:19:46,852
Waśnie zamierają powoli,

310
00:19:47,519 --> 00:19:48,812
zwłaszcza w Japonii.

311
00:19:52,858 --> 00:19:53,859
Coś o tym wiem.

312
00:19:54,860 --> 00:19:58,280
Mam rywala w tym biznesie.

313
00:19:58,363 --> 00:19:59,740
Niejakiego LaRusso.

314
00:20:01,033 --> 00:20:03,076
Ale nigdy nie jest za późno

315
00:20:03,702 --> 00:20:05,412
na ostatni cios, prawda?

316
00:20:08,957 --> 00:20:09,958
Zabierz whisky.

317
00:20:10,709 --> 00:20:12,002
Coś ci pokażę.

318
00:20:21,178 --> 00:20:25,182
Gówniane macanki MMA.
Znacie Hectora Salazara?

319
00:20:28,435 --> 00:20:30,187
Chcę faceta.

320
00:20:30,270 --> 00:20:31,521
Hectora Salazara.

321
00:20:46,495 --> 00:20:47,496
Co tam?

322
00:20:47,579 --> 00:20:50,207
<i>Jacyś gringos pytają o ciebie.</i>

323
00:20:50,290 --> 00:20:51,124
Gringos?

324
00:20:51,917 --> 00:20:53,669
Z kim przyszli?

325
00:20:53,752 --> 00:20:55,295
Myślę, że są z FBI.

326
00:20:55,879 --> 00:20:57,756
Jasna cholera.

327
00:20:58,257 --> 00:20:59,341
<i>Zejdź na dół.</i>

328
00:20:59,424 --> 00:21:00,467
Posłuchaj.

329
00:21:00,550 --> 00:21:02,552
Ich władza tu nie sięga.

330
00:21:02,636 --> 00:21:04,221
Zajmijcie się nimi.

331
00:21:08,642 --> 00:21:09,685
W porządku?

332
00:21:15,315 --> 00:21:17,651
Z kim rozmawiałeś dziś przez telefon?

333
00:21:21,697 --> 00:21:24,283
- Z mamą. Pytałem, co u niej.
- Jasne.

334
00:21:24,366 --> 00:21:28,453
Sam przyjechałeś do Meksyku?

335
00:21:29,997 --> 00:21:30,914
Tak.

336
00:21:30,998 --> 00:21:34,126
- Mówiłem, że podróżuję z plecakiem.
- Pamiętam.

337
00:21:35,669 --> 00:21:37,087
Śledziłeś mnie?

338
00:21:37,170 --> 00:21:38,171
Co? Nie.

339
00:21:38,255 --> 00:21:40,340
- Jesteś z federalnymi?
- Skądże.

340
00:21:41,008 --> 00:21:42,259
Spokojnie…

341
00:21:48,056 --> 00:21:50,350
- Daj telefon.
- Nic w nim nie mam.

342
00:21:50,434 --> 00:21:53,186
- Jestem…
- Drugi raz nie będę prosił.

343
00:22:30,057 --> 00:22:32,184
Przepraszam za to. Wybacz.

344
00:22:34,311 --> 00:22:36,688
Czasami pozory mylą.

345
00:22:38,774 --> 00:22:39,941
Nigdy nie wiadomo.

346
00:22:52,496 --> 00:22:55,540
Chodźmy stąd. Wychodzimy.

347
00:22:56,917 --> 00:23:01,088
- A teraz walka wieczoru!
- To tych dwóch dupków.

348
00:23:01,171 --> 00:23:05,592
Vincent „Wilk” Gonzales!

349
00:23:06,218 --> 00:23:07,511
Miguel!

350
00:23:07,594 --> 00:23:09,638
Nie przegapcie tego!

351
00:23:09,721 --> 00:23:10,972
Patrz, tam!

352
00:23:11,056 --> 00:23:12,933
Pokaż im, jak walczymy.

353
00:23:14,393 --> 00:23:15,227
Odsuń się.

354
00:23:15,310 --> 00:23:18,271
- Nie zbliżysz się do Hectora.
- Chwila.

355
00:23:18,939 --> 00:23:21,233
Wilk ma problem z wejściem na ring.

356
00:23:25,612 --> 00:23:27,989
Wilk chwycił białego szaleńca!

357
00:23:31,535 --> 00:23:32,536
Wywinął mu się!

358
00:23:33,537 --> 00:23:35,580
Poradzę sobie. Zostań tu.

359
00:23:38,166 --> 00:23:39,960
Wariat przeszedł do ofensywy!

360
00:23:41,795 --> 00:23:43,505
Stosuje karate!

361
00:23:44,131 --> 00:23:46,258
Karate kontra MMA!

362
00:23:46,341 --> 00:23:49,094
Kopie szybko jak błyskawica!

363
00:23:51,596 --> 00:23:52,764
Wielkie nieba!

364
00:23:53,432 --> 00:23:56,518
Zdaje się, że MMA ma przewagę nad karate!

365
00:24:07,154 --> 00:24:10,407
To nie wygląda dobrze
dla Białej Błyskawicy!

366
00:24:11,491 --> 00:24:12,868
Tato!

367
00:24:14,661 --> 00:24:15,537
Łap!

368
00:24:21,668 --> 00:24:22,669
Moje oczy!

369
00:24:25,922 --> 00:24:27,340
Spektakularny nokaut!

370
00:24:28,425 --> 00:24:29,843
Co za walka!

371
00:24:32,137 --> 00:24:33,430
Gdzie Hector?

372
00:24:35,390 --> 00:24:36,600
Spójrz na to.

373
00:24:37,934 --> 00:24:40,270
Jedne z najlepszych mieczy na świecie.

374
00:24:41,438 --> 00:24:43,106
Wiedziałem, że docenisz.

375
00:24:43,190 --> 00:24:44,566
Piękne.

376
00:24:46,985 --> 00:24:47,986
Ten?

377
00:24:55,785 --> 00:24:59,206
Władał nim sam Uesugi Kenshin

378
00:24:59,789 --> 00:25:02,083
w czwartej bitwie na Kawanakajimie.

379
00:25:03,460 --> 00:25:05,921
Nazywa się <i>Meiyo aru kyodai.</i>

380
00:25:06,421 --> 00:25:07,756
„Szanowany brat”.

381
00:25:09,299 --> 00:25:11,134
Tak twierdzili w domu aukcyjnym.

382
00:25:12,260 --> 00:25:14,054
Może to bzdury, prawda?

383
00:25:14,971 --> 00:25:15,805
Ale cóż.

384
00:25:15,889 --> 00:25:20,018
Niewiele jest rzeczy cenniejszych
od dobrej historii. Nie sądzisz?

385
00:25:20,101 --> 00:25:21,645
Historia to tylko słowa.

386
00:25:22,187 --> 00:25:24,272
Wiara w historię jest cenniejsza.

387
00:25:26,900 --> 00:25:29,194
Nadal nie jesteś pewien Cobra Kai?

388
00:25:29,903 --> 00:25:32,822
Nie przyszedłem tu, bo szukasz senseia.

389
00:25:32,906 --> 00:25:35,033
Dążysz do czegoś znacznie większego.

390
00:25:36,785 --> 00:25:38,036
Czego pragniesz?

391
00:25:41,998 --> 00:25:43,542
Nie mam dzieci.

392
00:25:45,001 --> 00:25:46,962
Moim dziedzictwem jest Cobra Kai.

393
00:25:48,338 --> 00:25:51,132
Jesteśmy najlepszym dojo w dolinie,

394
00:25:52,008 --> 00:25:54,970
ale mierzę znacznie wyżej.

395
00:25:55,053 --> 00:25:56,930
Nasze lekcje

396
00:25:57,597 --> 00:26:01,434
to narzędzia potrzebne
dzieciakom na całym świecie,

397
00:26:01,518 --> 00:26:04,271
aby się zahartowały.

398
00:26:05,689 --> 00:26:10,026
Mam plan, dzięki któremu Cobra Kai
i karate staną się synonimami.

399
00:26:11,194 --> 00:26:12,737
Jak Starbucks i kawa.

400
00:26:12,821 --> 00:26:15,115
Co to za plan?

401
00:26:16,866 --> 00:26:20,453
Mógłbym to wyjawić tylko swojemu zastępcy.

402
00:26:23,123 --> 00:26:25,125
Jeśli przyjmiesz tę pracę.

403
00:26:28,211 --> 00:26:29,045
Zgoda.

404
00:26:32,966 --> 00:26:35,427
Wznieśmy toast. Za…

405
00:26:37,512 --> 00:26:39,347
naprawienie błędów przeszłości

406
00:26:40,098 --> 00:26:41,516
i powrót na szczyt.

407
00:26:42,434 --> 00:26:43,268
Zdrowie!

408
00:26:44,853 --> 00:26:45,729
Zdrowie.

409
00:27:11,796 --> 00:27:14,883
Powinniśmy wrócić do domu. Mogę prowadzić.

410
00:27:14,966 --> 00:27:18,345
Nie. Przyczaimy się na kilka dni.

411
00:27:19,346 --> 00:27:20,555
Tydzień lub dwa.

412
00:27:22,766 --> 00:27:25,060
Co z Marią i Luisem?

413
00:27:25,810 --> 00:27:26,936
Poradzą sobie.

414
00:27:27,687 --> 00:27:30,315
Zależy jej tylko na mojej forsie.

415
00:27:33,276 --> 00:27:34,235
Czemu tak mówisz?

416
00:27:38,740 --> 00:27:40,367
Wiesz, kim był Ikar?

417
00:27:41,534 --> 00:27:43,745
Tata opowiadał mi wspaniałe historie.

418
00:27:44,579 --> 00:27:46,164
Ta była jego ulubiona.

419
00:27:46,831 --> 00:27:49,459
„Nie leć za blisko słońca, chłopcze,

420
00:27:50,502 --> 00:27:52,587
bo spalisz sobie skrzydła”.

421
00:27:55,382 --> 00:27:59,636
Dopiero gdy dorośniesz,
przekonujesz się, że słońce to rząd.

422
00:27:59,719 --> 00:28:01,012
I kobiety.

423
00:28:02,055 --> 00:28:04,265
Gdy lecisz za wysoko…

424
00:28:06,267 --> 00:28:07,644
ciągną cię w dół.

425
00:28:12,774 --> 00:28:15,318
Ludzie zawsze chcą ci odebrać, co twoje.

426
00:28:18,822 --> 00:28:21,366
Musisz stale mieć się na baczności.

427
00:28:22,867 --> 00:28:24,994
Nie mogę wrócić do domu w Ekwadorze.

428
00:28:25,787 --> 00:28:26,871
Wyobrażasz sobie?

429
00:28:28,081 --> 00:28:29,582
Co się stało w Ekwadorze?

430
00:28:33,461 --> 00:28:34,295
Sukces.

431
00:28:36,881 --> 00:28:37,716
To się stało.

432
00:28:38,967 --> 00:28:40,844
Mówiłem ci o kobiecie.

433
00:28:40,927 --> 00:28:43,638
Gdy się pobieraliśmy, byłem w twoim wieku.

434
00:28:45,265 --> 00:28:47,684
Nie popełnij tego błędu.

435
00:28:48,727 --> 00:28:52,689
Nie mogła znieść moich interesów.
Jej matka była jeszcze gorsza.

436
00:28:53,481 --> 00:28:56,317
Próbowały mnie oszukać, człowieka sukcesu!

437
00:28:56,985 --> 00:29:00,822
Skorumpowane sukinsyny
w Ekwadorze zrobiły to samo!

438
00:29:05,994 --> 00:29:07,620
Wiesz, czego żałuję?

439
00:29:10,498 --> 00:29:11,541
Niczego.

440
00:29:16,671 --> 00:29:19,382
- Niczego?
- Takie są koszty interesów.

441
00:29:20,049 --> 00:29:21,217
Taka jest cena.

442
00:29:26,931 --> 00:29:27,766
Przepraszam.

443
00:29:29,684 --> 00:29:32,812
Zagalopowałem się. Wiem, czego nam trzeba.

444
00:29:34,355 --> 00:29:35,440
Chcesz <i>chicharrón?</i>

445
00:29:37,358 --> 00:29:38,193
Nie.

446
00:29:41,112 --> 00:29:42,238
Nie jestem głodny.

447
00:29:45,617 --> 00:29:47,285
Pójdę już.

448
00:29:49,579 --> 00:29:50,830
- Tak?
- Tak.

449
00:29:55,460 --> 00:29:56,294
Dobra.

450
00:29:57,212 --> 00:29:58,421
Zjem sam.

451
00:30:04,302 --> 00:30:05,929
Uważaj na siebie, młody.

452
00:30:28,576 --> 00:30:29,410
Miguel?

453
00:30:30,954 --> 00:30:31,955
Cześć, mamo.

454
00:30:38,253 --> 00:30:39,295
<i>Przepraszam.</i>

455
00:30:42,048 --> 00:30:43,091
Miałaś rację.

456
00:30:43,174 --> 00:30:45,343
Powiedz, że wszystko gra.

457
00:30:46,302 --> 00:30:47,428
<i>Nie wiem, ale…</i>

458
00:30:48,471 --> 00:30:49,305
Miguel!

459
00:30:55,812 --> 00:30:56,646
<i>Miggy?</i>

460
00:31:00,275 --> 00:31:01,150
Miggy?

461
00:31:04,863 --> 00:31:06,114
Wszystko gra, mamo.

462
00:31:08,449 --> 00:31:09,409
Wracam do domu.

463
00:31:29,971 --> 00:31:31,055
Już dobrze.

464
00:31:40,273 --> 00:31:43,026
W porządku.

465
00:31:49,157 --> 00:31:51,576
Nichols, podjęłaś decyzję.

466
00:31:54,329 --> 00:31:55,330
Wróciłam.

467
00:31:57,248 --> 00:31:59,751
- Gdzie reszta?
- Dziś nie ma zajęć.

468
00:32:01,419 --> 00:32:03,630
Muszę coś załatwić.

469
00:32:16,434 --> 00:32:17,477
Za wcześnie?

470
00:32:18,603 --> 00:32:21,230
Przeciwnie. W samą porę.

471
00:32:22,315 --> 00:32:23,149
Zbiórka!

472
00:32:35,620 --> 00:32:39,374
Zdaje się, że nie byłeś ze mną szczery.

473
00:32:39,457 --> 00:32:40,833
Chozen.

474
00:32:42,627 --> 00:32:43,753
Skąd wiesz?

475
00:32:45,880 --> 00:32:49,676
Słyszałeś kiedyś o niejakim
Masatace Taketsuru?

476
00:32:50,677 --> 00:32:52,220
Jakieś sto lat temu

477
00:32:52,971 --> 00:32:55,515
wyjechał z Hiroszimy
i udał się do Szkocji.

478
00:32:56,182 --> 00:32:58,017
Studiował chemię organiczną.

479
00:32:58,810 --> 00:33:00,687
Potem wrócił do Japonii

480
00:33:00,770 --> 00:33:03,272
z sekretem doskonałej whisky.

481
00:33:04,148 --> 00:33:07,151
Zbudował własną destylarnię pod Kioto.

482
00:33:07,235 --> 00:33:08,569
Jego whisky, Suntory,

483
00:33:09,570 --> 00:33:10,905
którą piliśmy wczoraj,

484
00:33:12,323 --> 00:33:14,242
uchodzi za najlepszą na świecie.

485
00:33:14,742 --> 00:33:17,578
Miałem przyjemność
pić ją tam, skąd pochodzi.

486
00:33:18,079 --> 00:33:22,500
Za każdym razem,
gdy podnoszę kieliszek z kumplem z Kioto,

487
00:33:22,583 --> 00:33:24,335
mówimy <i>kanpai.</i>

488
00:33:26,379 --> 00:33:28,172
Wyobraź sobie moje zdziwienie…

489
00:33:30,008 --> 00:33:32,343
gdy mój nowy znajomy z Kioto

490
00:33:33,094 --> 00:33:34,595
wznosi kieliszek

491
00:33:35,179 --> 00:33:39,600
i wypowiada słowo,
którego używa się tylko na Okinawie.

492
00:33:42,770 --> 00:33:43,646
<i>Karii.</i>

493
00:33:44,897 --> 00:33:45,815
<i>Karii.</i>

494
00:33:49,068 --> 00:33:51,362
Ten, kto go pokona,

495
00:33:52,447 --> 00:33:53,448
dostanie pracę.

496
00:33:54,198 --> 00:33:56,034
Zapłacę trzy razy tyle,

497
00:33:56,576 --> 00:33:57,660
ile obiecałem!

498
00:35:16,072 --> 00:35:17,782
Teraz wyznaczymy granicę.

499
00:35:19,367 --> 00:35:20,868
Dosyć ekspansji.

500
00:35:22,078 --> 00:35:23,371
Dosyć senseiów.

501
00:35:24,080 --> 00:35:26,040
Dosyć wyzywania Miyagi-Do.

502
00:35:26,791 --> 00:35:29,502
Nie zbliżaj się do rodziny LaRusso.

503
00:35:31,379 --> 00:35:32,505
Przekrocz granicę,

504
00:35:34,173 --> 00:35:35,967
a będziesz błagał o litość.

505
00:36:32,440 --> 00:36:37,320
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

