1
00:00:05,005 --> 00:00:07,007
SERIAL NETFLIX

2
00:00:34,534 --> 00:00:37,495
Johnny, mógłbyś mi pomóc…

3
00:00:41,583 --> 00:00:43,209
Cokolwiek zechcesz, Carmen.

4
00:01:41,518 --> 00:01:43,061
Miałam wspaniały sen.

5
00:01:44,479 --> 00:01:45,313
Tak?

6
00:01:46,523 --> 00:01:47,857
Opowiedz.

7
00:01:55,115 --> 00:01:56,032
Nie rozumiem.

8
00:01:56,116 --> 00:02:00,787
Silver spalił sklep Barnesa,
później groził mnie i nic.

9
00:02:00,870 --> 00:02:02,831
Wąż zawsze wyczekuje z atakiem.

10
00:02:02,914 --> 00:02:05,625
Ale jak zaatakuje?
Nie przebiera w środkach.

11
00:02:05,708 --> 00:02:07,627
Może teraz Barnes do nas dołączy.

12
00:02:07,710 --> 00:02:09,504
Chyba nie wie, że to Silver.

13
00:02:09,587 --> 00:02:12,382
Wyjechał na czas badania szkody.

14
00:02:12,465 --> 00:02:13,842
Nie znajdą dowodów.

15
00:02:13,925 --> 00:02:17,178
Bez obaw, nie dopuszczę do ataku.

16
00:02:17,262 --> 00:02:18,221
Jesteś gotowy?

17
00:02:21,975 --> 00:02:23,101
Przesadziłam?

18
00:02:24,060 --> 00:02:26,521
Za bardzo się staram. Bez naszyjnika?

19
00:02:27,313 --> 00:02:30,650
Po prostu nas zaskoczyłaś.
Wyglądasz pięknie.

20
00:02:30,733 --> 00:02:32,569
Dobrze, dzięki.

21
00:02:33,069 --> 00:02:35,113
Czuję, że ja się źle ubrałem.

22
00:02:35,196 --> 00:02:37,407
Idealnie na wolny dzień.

23
00:02:37,490 --> 00:02:39,284
Idziemy na aukcję dobroczynną.

24
00:02:39,367 --> 00:02:42,704
Amanda chce się zaangażować.
Może wejdzie do zarządu.

25
00:02:44,706 --> 00:02:47,208
- Zaczekam w aucie.
- Dobrze.

26
00:02:49,586 --> 00:02:52,589
Pilnuj salonu i domu,
bądź gotów na wszystko.

27
00:02:54,924 --> 00:02:58,887
Podobno mogę zarobić 30 tysięcy w miesiąc,
nie wychodząc z domu.

28
00:03:01,306 --> 00:03:03,308
Jasna sprawa, wchodzę w to.

29
00:03:03,933 --> 00:03:08,146
Nie znam swojego loginu bankowego,
ale pamiętam numer ubezpieczenia.

30
00:03:08,229 --> 00:03:10,190
Jeden, cztery…

31
00:03:10,815 --> 00:03:12,984
Ktoś puka do drzwi, oddzwonię.

32
00:03:14,027 --> 00:03:15,778
Panieńskie matki: Brown.

33
00:03:18,489 --> 00:03:19,324
Cześć, Shannon.

34
00:03:19,407 --> 00:03:24,454
Zapomniałam już jak brzmi zajęta linia,
a potem spróbowałam dzwonić do ciebie.

35
00:03:24,537 --> 00:03:25,371
Szukam pracy.

36
00:03:26,122 --> 00:03:28,499
Znajdź swoje ogłoszenie, to jest moje.

37
00:03:28,583 --> 00:03:31,002
- Masz rzeczy Robby’ego?
- Tak.

38
00:03:32,086 --> 00:03:33,338
Będzie zadowolony?

39
00:03:33,421 --> 00:03:36,007
W domku moich rodziców
na Bainbridge Island?

40
00:03:36,090 --> 00:03:39,469
Plaże, wycieczki, trzy posiłki dziennie.
Nie będzie narzekał.

41
00:03:41,179 --> 00:03:42,889
Dobra, przyniosę jego rzeczy.

42
00:03:50,188 --> 00:03:52,815
Wygląda jak mieszkanie
dorosłego człowieka.

43
00:03:52,899 --> 00:03:54,609
Drobne zmiany.

44
00:03:55,568 --> 00:03:58,112
To prawdziwa latarnia w Narragansett.

45
00:03:58,196 --> 00:04:00,657
Zbudowana w 1856 roku.

46
00:04:04,327 --> 00:04:05,370
O Boże.

47
00:04:05,954 --> 00:04:08,248
Zrobiłeś Carmen dzieciaka?

48
00:04:11,209 --> 00:04:12,877
Skąd wiesz?

49
00:04:12,961 --> 00:04:16,714
Zdjąłeś plakaty z laskami,
pachnie przyjemnie i masz tę minę.

50
00:04:16,798 --> 00:04:18,424
- Jaką minę?
- Tę.

51
00:04:18,508 --> 00:04:21,344
Jesteś przytłoczony jak wtedy,
gdy byłam w ciąży.

52
00:04:23,221 --> 00:04:25,723
Mam sporo na głowie.

53
00:04:26,307 --> 00:04:28,434
Chcę powiedzieć Robby’emu i Miguelowi.

54
00:04:28,518 --> 00:04:30,395
Carmen śniła o rodzinie.

55
00:04:31,104 --> 00:04:32,939
Marzy jej się dom z ogrodem.

56
00:04:33,022 --> 00:04:37,026
Droga sprawa. Stać cię na dziecko
z zarobkami senseia?

57
00:04:37,110 --> 00:04:38,695
Już nie jestem senseiem.

58
00:04:39,529 --> 00:04:40,905
Przegrałem zakład.

59
00:04:41,406 --> 00:04:43,992
Dlatego szukasz pracy.

60
00:04:44,534 --> 00:04:49,163
Ostatnio nikt nie chciał mnie przyjąć.
Nie jestem typem korposzczura.

61
00:04:50,290 --> 00:04:53,251
Jest sposób na zarabianie
godziwych pieniędzy.

62
00:04:53,334 --> 00:04:55,169
Bez naciągania i krawata.

63
00:04:55,253 --> 00:04:59,173
Próbowałem tego po szkole.
Klientki były zbyt nachalne.

64
00:04:59,257 --> 00:05:01,259
Mówię o zajęciach dorywczych.

65
00:05:01,342 --> 00:05:04,178
Dostarczanie jedzenia, przewozy osób.

66
00:05:04,262 --> 00:05:06,639
Ale potrzebujesz normalnego telefonu.

67
00:05:07,890 --> 00:05:10,727
Pomogę ci. Znam speców,

68
00:05:10,810 --> 00:05:13,021
którzy wszystkiego cię nauczą.

69
00:05:13,104 --> 00:05:14,731
Lamerskie usługi obwoźne?

70
00:05:15,857 --> 00:05:17,608
Nie sądziłem, że mnie to czeka.

71
00:05:18,109 --> 00:05:22,989
PARK WODNY

72
00:05:45,845 --> 00:05:48,222
Możesz się nie gapić na moje koleżanki?

73
00:05:48,723 --> 00:05:51,309
Wcale się nie gapię.

74
00:05:56,981 --> 00:05:58,691
Jesienią zacznie ogólniak?

75
00:05:59,275 --> 00:06:03,071
Pomęczmy go. Powiedz,
że pytałam, czy przypakował.

76
00:06:03,154 --> 00:06:06,366
Jesteście obrzydliwe,
nie mieszajcie mnie do tego.

77
00:06:07,200 --> 00:06:10,453
Jak tam podróż w stylu
<i>Jedz, módl się, kochaj</i>?

78
00:06:11,037 --> 00:06:12,830
Lepiej, niż myślałam.

79
00:06:13,414 --> 00:06:16,459
W końcu skupiam się na sobie.

80
00:06:16,542 --> 00:06:18,920
Bez karate i problemów z chłopakami.

81
00:06:19,003 --> 00:06:20,088
Cześć, skarbie!

82
00:06:22,715 --> 00:06:24,884
Zapomniałam, że mieli przyjść.

83
00:06:24,967 --> 00:06:26,886
To nic.

84
00:06:26,969 --> 00:06:29,764
Mogę umówić się później.

85
00:06:29,847 --> 00:06:31,057
Nie, luzik.

86
00:06:31,140 --> 00:06:33,976
W końcu byśmy się spotkali.
Wszystko w porządku.

87
00:06:34,560 --> 00:06:36,270
Przyjaźnię się z Miguelem.

88
00:06:36,354 --> 00:06:37,313
Jak leci?

89
00:06:38,439 --> 00:06:39,273
Cześć.

90
00:06:41,567 --> 00:06:43,736
- Co słychać?
- Cześć.

91
00:06:44,695 --> 00:06:48,699
Wszystko dobrze. A u ciebie?

92
00:06:48,783 --> 00:06:49,909
Pełen luz.

93
00:06:51,828 --> 00:06:52,703
Zajęte?

94
00:06:52,787 --> 00:06:54,664
Tak, to znaczy nie.

95
00:06:54,747 --> 00:06:57,792
Możesz usiąść, śmiało.

96
00:06:58,501 --> 00:06:59,335
Spoko.

97
00:07:00,711 --> 00:07:01,796
Nie ma sprawy.

98
00:07:05,675 --> 00:07:07,093
Czy ja żyję?

99
00:07:07,844 --> 00:07:10,096
Bo topię się w morzu żenady.

100
00:07:12,473 --> 00:07:13,307
Cześć, Tory!

101
00:07:15,435 --> 00:07:16,602
Na razie.

102
00:07:20,356 --> 00:07:21,399
Cześć.

103
00:07:25,903 --> 00:07:27,864
- Tęskniłam.
- Ja też.

104
00:07:27,947 --> 00:07:29,115
Jak było w Meksyku?

105
00:07:30,158 --> 00:07:31,617
Plażowałeś z tatą?

106
00:07:34,078 --> 00:07:38,541
To nie były do końca wakacje.
Dogadaliśmy się w kilku sprawach.

107
00:07:40,126 --> 00:07:42,170
Pozostały trudniejsze kwestie.

108
00:07:44,505 --> 00:07:47,842
Sporo o tym myślałem.

109
00:07:47,925 --> 00:07:49,802
Może rozważyłabyś

110
00:07:51,387 --> 00:07:53,806
chwilową przerwę od Cobra Kai?

111
00:07:55,141 --> 00:07:56,392
Co takiego?

112
00:07:56,476 --> 00:07:59,061
Wiesz, co zrobił Kreese.
Silver jest gorszy.

113
00:07:59,145 --> 00:08:01,272
Lepiej się wycofać, zanim się pogorszy.

114
00:08:01,355 --> 00:08:02,356
Nie mogę odejść.

115
00:08:02,440 --> 00:08:04,358
Ja mogłem.

116
00:08:04,442 --> 00:08:06,444
Silver tak ci namiesza w głowie…

117
00:08:06,527 --> 00:08:09,405
Fajnie, że ogarnąłeś problemy z ojcem.

118
00:08:09,489 --> 00:08:11,616
Odszedłeś z dojo, twoja sprawa.

119
00:08:11,699 --> 00:08:12,992
Ale nie pouczaj mnie.

120
00:08:13,075 --> 00:08:15,369
Sama o siebie zadbam.

121
00:08:17,079 --> 00:08:17,914
Dobra.

122
00:08:18,498 --> 00:08:20,208
Chodźmy na Tajfun.

123
00:08:20,291 --> 00:08:22,793
Pięć pięter zapierającej dech jazdy.

124
00:08:26,923 --> 00:08:28,299
To spora presja,

125
00:08:28,382 --> 00:08:31,552
ale skoro Keene odpadł,
ktoś musi być kobrą królewską.

126
00:08:31,636 --> 00:08:34,764
Robby nie odszedł,
tylko na trochę zniknął.

127
00:08:34,847 --> 00:08:37,141
Idę o zakład, że nie wróci.

128
00:08:37,225 --> 00:08:38,601
Typ położył lachę.

129
00:08:38,684 --> 00:08:40,770
Musimy zadbać o swoich.

130
00:08:40,853 --> 00:08:42,980
Chodźmy na większe zjeżdżalnie.

131
00:08:43,064 --> 00:08:44,065
Bez ratownika.

132
00:08:57,119 --> 00:08:57,995
Dziękuję.

133
00:09:02,792 --> 00:09:05,336
Byliśmy już tutaj? Kojarzę ten adres.

134
00:09:05,419 --> 00:09:07,838
Nie sądzę. To założycielka.

135
00:09:08,839 --> 00:09:12,051
Państwo LaRussowie.
Miło, że przyszliście. Jestem…

136
00:09:12,134 --> 00:09:14,303
Eva Garcia.

137
00:09:14,387 --> 00:09:17,682
Chciała się pani przedstawić.
Przeszkodziłam, to emocje.

138
00:09:17,765 --> 00:09:20,476
Amanda jest zachwycona pani organizacją.

139
00:09:20,560 --> 00:09:23,938
Pomoc młodym w trudnej sytuacji
jest dla niej ważna, dla nas.

140
00:09:24,021 --> 00:09:25,606
Zatem to nas łączy.

141
00:09:25,690 --> 00:09:27,191
Ma pani piękny dom.

142
00:09:27,275 --> 00:09:28,943
Nie jest mój.

143
00:09:29,026 --> 00:09:30,987
Należy do naszego darczyńcy.

144
00:09:31,988 --> 00:09:35,032
Sądzę, że stara się o miejsce w zarządzie.

145
00:09:38,119 --> 00:09:40,454
Daniel i Amanda LaRussowie.

146
00:09:41,205 --> 00:09:43,499
Miło w końcu was gościć.

147
00:09:43,583 --> 00:09:45,960
Nie wiedziałam, że się znacie.

148
00:09:46,043 --> 00:09:48,045
Od bardzo dawna.

149
00:09:48,129 --> 00:09:51,132
Jakieś 35 lat?

150
00:09:52,717 --> 00:09:53,759
Czas leci.

151
00:09:55,136 --> 00:09:58,347
Amando, wyglądasz zjawiskowo
w tej sukience.

152
00:09:58,431 --> 00:09:59,432
Dziękuję.

153
00:09:59,515 --> 00:10:02,476
Zapraszam. Mamy wiele atrakcji.

154
00:10:03,060 --> 00:10:05,855
Idź, skarbie. Pomówię z gospodarzem.

155
00:10:08,190 --> 00:10:11,152
Cóż za przypadek.
Wspieramy tę samą organizację.

156
00:10:11,235 --> 00:10:12,069
Gówno prawda.

157
00:10:12,903 --> 00:10:15,448
Cokolwiek knujesz, wara od mojej rodziny.

158
00:10:15,948 --> 00:10:19,368
Nie zepsujesz tego dnia mojej żonie.

159
00:10:19,952 --> 00:10:22,288
Nie mam takiego zamiaru.

160
00:10:22,997 --> 00:10:25,499
Oby nic innego
nie sprawiło jej przykrości.

161
00:10:32,882 --> 00:10:36,010
- Nerd alert! To pan.
- Ty jesteś tym przegrywem?

162
00:10:36,927 --> 00:10:38,012
Właź.

163
00:10:41,557 --> 00:10:44,769
Chce pan nabyć nowy telefon.

164
00:10:44,852 --> 00:10:50,733
W Tech Town mamy szeroki asortyment,
który spełni potrzeby każdego klienta.

165
00:10:51,233 --> 00:10:54,654
Proponuję ten z najnowszych modeli.

166
00:10:54,737 --> 00:10:56,906
Coś poniżej pięciu dych.

167
00:10:57,740 --> 00:10:58,574
Zabawne.

168
00:11:00,368 --> 00:11:02,745
Może go wezmę.

169
00:11:08,167 --> 00:11:10,086
Ten teoretycznie działa.

170
00:11:10,169 --> 00:11:12,463
Proszę się nie skaleczyć ekranem.

171
00:11:12,546 --> 00:11:15,716
Są tu wspólne przejazdy?
Potrzebuję tego do roboty.

172
00:11:15,800 --> 00:11:18,094
Szukamy okazji?

173
00:11:18,177 --> 00:11:20,763
Świetna opcja. Robi pan, kiedy chce.

174
00:11:20,846 --> 00:11:24,225
Można też dorobić dostawami,
zwiększając mamonę.

175
00:11:24,308 --> 00:11:25,476
Dobra, ustaw to.

176
00:11:25,559 --> 00:11:26,394
Dobrze.

177
00:11:27,853 --> 00:11:30,606
Wybiorę plan taryfowy.

178
00:11:30,690 --> 00:11:32,066
Słuchaj.

179
00:11:32,149 --> 00:11:36,070
Dzięki, że jesteś przegrywem, geekiem
czy jak tam się określasz.

180
00:11:36,779 --> 00:11:40,282
Oficjalnie jesteśmy nerdami,
geek był zajęty.

181
00:11:40,366 --> 00:11:42,743
- Rób swoje, przychlaście.
- Dobra.

182
00:11:51,127 --> 00:11:53,170
Czołem, blada LaPipo.

183
00:11:54,505 --> 00:11:56,966
To pyrdek, który dręczył cię w szkole?

184
00:11:57,049 --> 00:11:59,343
Byłeś u mnie, chodziłeś z moją siostrą.

185
00:11:59,427 --> 00:12:02,555
- Chodziłem z wieloma.
- Nie szukam kłopotów.

186
00:12:02,638 --> 00:12:03,806
Mogłeś pomyśleć,

187
00:12:03,889 --> 00:12:06,434
zanim z kumplami zacząłeś mnie dręczyć.

188
00:12:06,517 --> 00:12:08,519
Przecież przeprosiłem.

189
00:12:08,602 --> 00:12:11,772
Już się odegrałeś. Wszystko spoko.

190
00:12:11,856 --> 00:12:14,984
Myślałeś, że wszystko spoko?
Niech pomyślę.

191
00:12:15,067 --> 00:12:16,318
Czy wszystko spoko?

192
00:12:19,155 --> 00:12:19,989
Nie.

193
00:12:23,659 --> 00:12:25,453
Puszczajcie!

194
00:12:26,495 --> 00:12:27,413
Cholera.

195
00:12:27,496 --> 00:12:28,914
Patrzcie na to.

196
00:12:33,419 --> 00:12:34,837
Nieźle!

197
00:12:34,920 --> 00:12:37,047
Bajer. Nara!

198
00:12:37,131 --> 00:12:39,967
- Tak jest!
- Mój ziom!

199
00:12:41,260 --> 00:12:43,512
- Co to miało być?
- Nie twoja sprawa.

200
00:12:43,596 --> 00:12:45,514
Już moja.

201
00:12:45,598 --> 00:12:49,602
Zaczekaj. Może chce kolejny fryz.
Dla przypomnienia, z kim gada.

202
00:12:49,685 --> 00:12:51,228
Zmierzysz się z mistrzem?

203
00:12:51,812 --> 00:12:56,108
Dostałeś tytuł, bo Diaz miał kontuzję.
Robby wygrał tyle walk co ty.

204
00:12:56,192 --> 00:12:59,278
W tym jedną z tobą. Nie popisałeś się.

205
00:12:59,945 --> 00:13:04,074
Pozwolisz paszczurowi,
żeby tak tobą pomiatał?

206
00:13:05,743 --> 00:13:06,619
Spasujcie.

207
00:13:07,119 --> 00:13:08,537
Nie wtrącaj się.

208
00:13:08,621 --> 00:13:11,832
Co jest? Tchórzysz, mistrzuniu?

209
00:13:11,916 --> 00:13:13,000
Dosyć tego.

210
00:13:14,543 --> 00:13:17,838
Jeśli nie chcesz klepania ryja,
wróć na swoją stronę.

211
00:13:17,922 --> 00:13:18,756
Z dala od nas.

212
00:13:19,340 --> 00:13:20,549
Hej, mistrzu.

213
00:13:24,762 --> 00:13:27,765
Trzymajcie się swojej strony parku.

214
00:13:28,474 --> 00:13:30,392
I tak mamy lepsze zjeżdżalnie.

215
00:13:32,686 --> 00:13:34,688
Wyluzuj. Nie jest tego wart.

216
00:13:35,272 --> 00:13:36,482
Spadamy.

217
00:13:42,530 --> 00:13:44,240
Wiem, że sobie radzisz.

218
00:13:44,824 --> 00:13:47,326
Ale nie mów, że Cobra Kai służy Kenny’emu.

219
00:13:58,003 --> 00:14:00,673
To nie przypadek.
Wiedział, że się zjawimy.

220
00:14:00,756 --> 00:14:03,759
Dziwne, że jest gospodarzem.
Może się przechwala.

221
00:14:03,843 --> 00:14:06,470
Coś knuje,
chyba nie jesteśmy tu bezpieczni.

222
00:14:06,554 --> 00:14:10,140
Nie zrobi nic na aukcji dobroczynnej
przy ludziach.

223
00:14:10,224 --> 00:14:12,935
Obiecałeś zapomnieć dziś o karate.

224
00:14:13,018 --> 00:14:15,354
To było, zanim zwabił nas do paszczy lwa.

225
00:14:16,021 --> 00:14:19,608
Może pójdziesz po drinki?

226
00:14:19,692 --> 00:14:23,070
Wyluzujemy się, przepłacimy za fanty,
których nie potrzebujemy.

227
00:14:23,153 --> 00:14:27,324
A przede wszystkim
będziesz mnie zachwalał przed Eve.

228
00:14:28,701 --> 00:14:30,494
Dobrze, zadbam o ciebie.

229
00:14:34,331 --> 00:14:35,291
Zakąskę?

230
00:14:35,374 --> 00:14:37,084
Nie, dziękuję.

231
00:14:38,502 --> 00:14:39,670
Pani LaRusso.

232
00:14:40,754 --> 00:14:43,674
Mam nadzieję, że moje skromne progi pasują

233
00:14:43,757 --> 00:14:45,301
do tego pięknego wydarzenia.

234
00:14:45,384 --> 00:14:47,136
Ma pan bardzo ładny dom.

235
00:14:47,720 --> 00:14:48,637
Proszę.

236
00:14:50,055 --> 00:14:52,558
Aubert 2013 z mojej kolekcji.

237
00:14:53,142 --> 00:14:54,435
Nadal trochę młode,

238
00:14:54,518 --> 00:14:57,396
ale bardziej wyszukane
niż drinki przy barze.

239
00:14:58,230 --> 00:14:59,064
Dziękuję.

240
00:15:05,154 --> 00:15:06,113
Bardzo smaczne.

241
00:15:06,780 --> 00:15:08,490
Nie jestem wrogiem pani męża.

242
00:15:09,283 --> 00:15:10,910
On jest innego zdania.

243
00:15:11,911 --> 00:15:14,204
Myśli, że zwabił go pan tutaj,

244
00:15:14,288 --> 00:15:17,166
żeby przypuścić kolejny atak.

245
00:15:18,667 --> 00:15:21,337
Oczywiście Daniel nisko mnie ceni.

246
00:15:21,420 --> 00:15:24,006
W przeszłości traktowałem go koszmarnie.

247
00:15:25,341 --> 00:15:30,137
Ale już taki nie jestem.
Chcę mieć pozytywny wpływ na dzieci.

248
00:15:30,220 --> 00:15:32,765
Dlatego przejąłem Cobra Kai od Kreese’a.

249
00:15:33,349 --> 00:15:35,643
Poznałem jego metody nauczania.

250
00:15:36,226 --> 00:15:38,771
Niestety Wietnam odcisnął na nim piętno.

251
00:15:40,648 --> 00:15:44,860
Nie zamierzam szkolić dzieci do wojny.

252
00:15:44,944 --> 00:15:48,781
Chcę je wzmocnić.
Szkoda, że Daniel tego nie dostrzega.

253
00:15:48,864 --> 00:15:52,326
Zamiast tego nasyła kogoś,
by pobił moich pracowników.

254
00:15:53,285 --> 00:15:54,703
Co zrobił?

255
00:15:58,082 --> 00:16:01,126
- Wszyscy już tam są?
- Spóźnimy się.

256
00:16:01,210 --> 00:16:03,253
Odwołujemy? Jest 20 minut po czasie.

257
00:16:03,337 --> 00:16:05,506
Niby właśnie podjeżdża.

258
00:16:09,218 --> 00:16:10,427
Która to Michael?

259
00:16:10,511 --> 00:16:12,680
- Mikaela.
- Niech będzie.

260
00:16:13,931 --> 00:16:16,892
Ruchy, mam jeszcze zgarnąć
jakiegoś Jimmy’ego Kanapkę.

261
00:16:27,403 --> 00:16:29,530
Puści pan Billie Eilish?

262
00:16:29,613 --> 00:16:30,823
Jasne.

263
00:16:34,451 --> 00:16:35,494
Już się robi.

264
00:16:50,175 --> 00:16:52,845
Przejechał pan znak stop. Widział pan?

265
00:16:52,928 --> 00:16:53,971
Tak, widziałem.

266
00:16:55,973 --> 00:16:57,933
Wystarczy, że zdobędziemy Morgana.

267
00:16:58,017 --> 00:16:59,893
Zaufaj mi. Co mówisz?

268
00:17:00,811 --> 00:17:03,022
Może pan ściszyć? Omawiam kontrakt.

269
00:17:03,105 --> 00:17:04,815
Morda, to najlepszy fragment.

270
00:17:09,778 --> 00:17:13,365
Powinien pan zmienić pas. Kierunkowskaz?

271
00:17:13,449 --> 00:17:15,200
Uwaga na to auto!

272
00:17:19,455 --> 00:17:20,414
Wysiadaj.

273
00:17:20,497 --> 00:17:21,415
Wypad!

274
00:17:21,498 --> 00:17:24,001
ODBIÓR, DOSTAWA

275
00:17:28,088 --> 00:17:29,798
- Zimne.
- Wietrzyłem brykę.

276
00:17:29,882 --> 00:17:31,300
Nie zjem zimnego burgera.

277
00:17:31,383 --> 00:17:33,510
Jeśli ja mogę, to ty też.

278
00:17:33,594 --> 00:17:36,263
Nie zapomnij dać pięć gwiazdek.

279
00:17:46,065 --> 00:17:47,191
Co pan robi?

280
00:17:47,274 --> 00:17:48,108
Czy to…?

281
00:17:48,192 --> 00:17:50,069
Jak tak można?

282
00:17:50,152 --> 00:17:52,571
Cały dzień siedzę w aucie.

283
00:18:03,582 --> 00:18:06,752
Jedna gwiazdka? „Auto cuchnęło piwskiem”.

284
00:18:06,835 --> 00:18:08,545
Bo mam tu piwsko, pipo.

285
00:18:11,882 --> 00:18:15,469
Beznadzieja. Całe lato
czekałem na Podwójnego Smoka.

286
00:18:15,552 --> 00:18:18,514
Hawk zabronił.
Tę strefę zajęły typy z Cobra Kai.

287
00:18:19,223 --> 00:18:22,976
Pozwolimy, by decydowali za nas?

288
00:18:23,560 --> 00:18:26,647
Mamy prawo do zjeżdżalni jak każdy.

289
00:18:30,692 --> 00:18:31,527
Idziecie?

290
00:18:46,834 --> 00:18:48,794
Znalazł już porzucony autobus?

291
00:18:50,838 --> 00:18:52,881
To nie książka <i>Wszystko za życie.</i>

292
00:18:54,049 --> 00:18:55,384
Rzeczywiście.

293
00:18:58,053 --> 00:19:02,975
- Czyli to wcześniejsze wydarzenia?
- W tej nie ma faceta. Tylko autobus.

294
00:19:03,058 --> 00:19:04,268
Jasne.

295
00:19:04,351 --> 00:19:06,770
Cały rozdział o tym,
jak otwierają się okna.

296
00:19:06,854 --> 00:19:10,607
Podobało mi się,
jak drzwi się otwierały i zamykały.

297
00:19:16,196 --> 00:19:20,242
Myślałem o pokonaniu Leniwej Rzeki.
Dołączysz?

298
00:19:23,287 --> 00:19:27,374
Jasne, po tym rozdziale.
Jestem ciekawa, co się stanie z kierowcą.

299
00:19:27,457 --> 00:19:29,251
Jasne, trudno się oderwać.

300
00:19:33,255 --> 00:19:36,592
- Wypad stąd!
- Na swoją stronę!

301
00:19:36,675 --> 00:19:39,970
Sam się cofnij! Zabieraj dupę!

302
00:19:43,682 --> 00:19:45,184
Przestańcie!

303
00:19:45,267 --> 00:19:47,060
Dosyć tego.

304
00:19:48,145 --> 00:19:49,938
Znowu to samo?

305
00:19:51,398 --> 00:19:54,193
Keene się wmieszał.
Mówiłeś, że odszedł z Cobra Kai.

306
00:19:54,276 --> 00:19:55,777
Tak powiedział sensei.

307
00:19:56,778 --> 00:19:58,572
- Do mnie fikasz?
- Ja chrzanię.

308
00:20:04,995 --> 00:20:06,663
Co ty robisz?

309
00:20:06,747 --> 00:20:08,165
- Nie mieszaj się.
- Nie…

310
00:20:09,625 --> 00:20:11,460
Przestańcie!

311
00:20:11,543 --> 00:20:13,503
Albo was wszystkich wyrzucę.

312
00:20:17,132 --> 00:20:20,719
Nie potrafimy przebywać w jednym miejscu,
znajdźmy rozwiązanie.

313
00:20:21,511 --> 00:20:23,597
Nie możemy walczyć, więc co zrobimy?

314
00:20:24,264 --> 00:20:25,432
- Spadamy.
- Nie.

315
00:20:25,515 --> 00:20:26,516
Może wyścig?

316
00:20:33,065 --> 00:20:34,066
Wystartuję.

317
00:20:37,361 --> 00:20:38,445
Ja też.

318
00:20:38,528 --> 00:20:40,489
Starcie mistrzów.

319
00:20:40,572 --> 00:20:42,199
Kto wygra, zostaje w parku.

320
00:20:43,784 --> 00:20:44,618
Zgoda.

321
00:20:45,410 --> 00:20:46,536
Ale nie wygrasz.

322
00:20:55,879 --> 00:20:58,048
Gratuluję wspaniałego dzieła.

323
00:20:58,131 --> 00:21:00,634
Dziękuję za wsparcie
dla Dziecięcych Marzeń.

324
00:21:04,096 --> 00:21:08,183
Nie mówiłeś, że nasłałeś Chozena
na kandydatów do dojo Silvera.

325
00:21:08,267 --> 00:21:11,019
Co? Nie nasłałem go.

326
00:21:11,103 --> 00:21:12,896
Został zaatakowany.

327
00:21:12,980 --> 00:21:15,691
A kandydaci to za duże słowo.

328
00:21:15,774 --> 00:21:17,025
Kolejny przedmiot.

329
00:21:17,526 --> 00:21:20,654
Panie LaRusso,
zaprezentuje pan przedmiot aukcji?

330
00:21:27,869 --> 00:21:28,704
Dziękuję.

331
00:21:29,371 --> 00:21:31,540
Autentyczne drzewka bonsai.

332
00:21:32,332 --> 00:21:33,750
Są niezwykle rzadkie.

333
00:21:33,834 --> 00:21:38,088
Należy je pielęgnować z miłością i troską,
by zapuściły mocne korzenie.

334
00:21:38,171 --> 00:21:40,257
Solidne podstawy

335
00:21:40,340 --> 00:21:42,968
pomogą im wybrać własną drogę rozwoju.

336
00:21:43,051 --> 00:21:43,969
Jak u nas.

337
00:21:44,761 --> 00:21:47,472
Tego nauczył mnie mentor lata temu.

338
00:21:47,556 --> 00:21:51,018
Pokazał mi bonsai
i wyjaśnił, co oznaczają.

339
00:21:51,101 --> 00:21:52,019
Harmonię,

340
00:21:52,644 --> 00:21:53,979
równowagę i honor.

341
00:21:54,563 --> 00:21:56,064
Jestem zaszczycony,

342
00:21:56,148 --> 00:21:58,859
przekazując jego nauki
i jego piękne drzewka

343
00:21:59,359 --> 00:22:01,069
szczęśliwemu nabywcy.

344
00:22:04,573 --> 00:22:06,158
Wspaniały przekaz.

345
00:22:06,241 --> 00:22:10,787
Cena wywoławcza kolekcji bonsai
wynosi dwa tysiące dolarów.

346
00:22:10,871 --> 00:22:13,290
Trzy tysiące, trzy i pół.

347
00:22:14,207 --> 00:22:16,126
Cztery tysiące, pięć.

348
00:22:16,960 --> 00:22:18,837
Trzydzieści tysięcy dolarów.

349
00:22:22,299 --> 00:22:24,176
Ostatnie słowo?

350
00:22:26,470 --> 00:22:28,972
Sprzedane szczodremu panu Silverowi.

351
00:22:32,100 --> 00:22:35,228
Dobrze wiem, gdzie je umieszczę. Mogę?

352
00:22:37,105 --> 00:22:39,566
Dziękuję, Evo, za tę aukcję.

353
00:22:39,649 --> 00:22:43,195
Wspieranie młodzieży z gorszym startem
zawsze było moją pasją.

354
00:22:43,278 --> 00:22:47,866
Dokładnie taki cel przyświeca Cobra Kai.

355
00:22:47,949 --> 00:22:51,995
W porozumieniu z Dziecięcymi Marzeniami

356
00:22:52,871 --> 00:22:56,541
oferuję darmowe lekcje karate
biedniejszym uczniom

357
00:22:56,625 --> 00:22:58,377
w każdym naszym dojo.

358
00:22:58,460 --> 00:23:02,172
Byłbym zaszczycony, gdybyście wszyscy

359
00:23:02,255 --> 00:23:06,676
pomogli mi w szerzeniu tego przekazu,
by wspierać potrzebujących.

360
00:23:07,302 --> 00:23:09,805
Dziękuję wszystkim za przybycie.

361
00:23:13,058 --> 00:23:15,102
Lepiej uszanuj te bonsai.

362
00:23:15,185 --> 00:23:17,062
To chyba czasochłonne zajęcie.

363
00:23:17,687 --> 00:23:19,606
Ale trociny się przydadzą.

364
00:23:25,362 --> 00:23:29,032
W końcu przyniosłeś coś, czego mi trzeba.

365
00:23:29,116 --> 00:23:30,409
Nie chrzań.

366
00:23:34,663 --> 00:23:36,123
Spokojnie.

367
00:23:39,126 --> 00:23:41,461
- Proszę, bałwanie.
- Jak to zrobiłeś?

368
00:23:42,129 --> 00:23:46,383
Weź taquito. Poczujesz się lepiej.

369
00:23:46,466 --> 00:23:48,260
Już wziąłem, nie pomogło.

370
00:23:50,429 --> 00:23:54,224
Ta robota ssie. Wszyscy tylko narzekają.

371
00:23:54,307 --> 00:23:57,352
Nie to miejsce, nie to danie.

372
00:23:57,436 --> 00:24:00,730
Żarcie za zimne albo za mokre,
bo piwo się wylało.

373
00:24:00,814 --> 00:24:03,358
Więc rzuć to.

374
00:24:03,442 --> 00:24:05,652
Chciałbym, ale dzieciak w drodze.

375
00:24:05,735 --> 00:24:07,612
A drugim chcę się opiekować.

376
00:24:07,696 --> 00:24:09,156
- Jeszcze Miguel.
- Czekaj.

377
00:24:09,239 --> 00:24:11,741
Nie chcę znać całej rodziny.

378
00:24:11,825 --> 00:24:14,828
Nie każdy ma wymarzoną posadę.

379
00:24:14,911 --> 00:24:16,955
Większość nie cierpi swojej roboty.

380
00:24:17,038 --> 00:24:20,876
Myślisz, że marzyłem o lombardzie
albo posiadaniu  trzech?

381
00:24:20,959 --> 00:24:23,545
Najgorsze jest użeranie się
z takimi jak ty.

382
00:24:23,628 --> 00:24:25,213
Czemu tego nie rzucisz?

383
00:24:25,297 --> 00:24:27,007
Bo zarabiam na rachunki.

384
00:24:29,050 --> 00:24:30,093
I przede wszystkim

385
00:24:30,177 --> 00:24:32,596
mam czas na to, co najważniejsze.

386
00:24:33,305 --> 00:24:34,181
Na rodzinę.

387
00:24:36,516 --> 00:24:39,728
- Masz rodzinę?
- Troje dzieci. Nigdy ich nie poznasz.

388
00:24:39,811 --> 00:24:40,979
Rzecz w tym,

389
00:24:41,062 --> 00:24:43,398
gdy zrozumiesz, co jest najważniejsze,

390
00:24:43,482 --> 00:24:45,525
cała reszta przychodzi łatwiej,

391
00:24:45,609 --> 00:24:48,487
bo poczujesz, że robisz to dla nich.

392
00:24:52,449 --> 00:24:54,326
Może nie jesteś takim dupkiem.

393
00:24:56,912 --> 00:24:59,206
Jedna gwiazdka za macanie mojego żarcia.

394
00:24:59,289 --> 00:25:00,582
Stań w kolejce.

395
00:25:02,334 --> 00:25:03,919
PODWÓJNY SMOK

396
00:25:12,969 --> 00:25:13,803
Kenny.

397
00:25:14,804 --> 00:25:16,431
Co słychać, Robby?

398
00:25:18,308 --> 00:25:19,559
- Pogadamy?
- Jasne.

399
00:25:19,643 --> 00:25:22,395
Nie pojawiłeś się w dojo.

400
00:25:23,480 --> 00:25:25,357
- Mówią, że odszedłeś.
- To prawda.

401
00:25:27,275 --> 00:25:29,694
- Co?
- Jesteś w Cobra Kai przeze mnie.

402
00:25:29,778 --> 00:25:31,696
Myślałem, że to ci pomoże.

403
00:25:31,780 --> 00:25:32,739
Pomogło.

404
00:25:32,822 --> 00:25:35,617
Pewnie tak myślisz, ale zaufaj mi.

405
00:25:36,117 --> 00:25:38,495
Zmienisz się w kogoś, kim nie chcesz być.

406
00:25:40,247 --> 00:25:41,331
Tak było ze mną.

407
00:25:41,414 --> 00:25:44,251
Walczysz z kolegą czy przeciwnikiem?

408
00:25:47,337 --> 00:25:50,632
Nie chciałem ci dokopać na zawodach.
To wpływ Cobra Kai.

409
00:25:50,715 --> 00:25:53,093
I dobrze. Tego mi było trzeba.

410
00:25:53,176 --> 00:25:55,971
- Przerabiałem to…
- Daruj sobie.

411
00:25:58,557 --> 00:26:00,517
Wcześniej byłem pośmiewiskiem.

412
00:26:02,060 --> 00:26:03,687
Teraz jestem silniejszy.

413
00:26:04,813 --> 00:26:06,106
Nigdy nie odpuszczę.

414
00:26:06,189 --> 00:26:07,774
Bo ja się nie poddaję.

415
00:26:14,531 --> 00:26:15,699
Gotowi?

416
00:26:16,700 --> 00:26:20,287
Wyłonimy mistrza nad mistrzami.

417
00:26:22,497 --> 00:26:26,293
- Jastrząb!
- Tory!

418
00:26:32,132 --> 00:26:35,719
Trzy, dwa, jeden.

419
00:26:35,802 --> 00:26:37,137
Jazda!

420
00:26:46,688 --> 00:26:47,606
Szybciej!

421
00:26:47,689 --> 00:26:48,732
Co jest?

422
00:26:54,779 --> 00:26:55,780
Głośniej!

423
00:26:58,199 --> 00:27:01,119
Oszukiwaliście! Moje koło jest dziurawe!

424
00:27:01,202 --> 00:27:02,370
Oszuści!

425
00:27:02,454 --> 00:27:05,123
Oszuści!

426
00:27:15,550 --> 00:27:17,677
Gówniarzu, wiem, że to ty.

427
00:27:18,386 --> 00:27:19,929
I co zrobisz?

428
00:27:20,764 --> 00:27:24,267
Nie uderzę pierwszy.
Zresztą i tak nie masz jaj.

429
00:27:28,813 --> 00:27:30,106
Tylko tyle?

430
00:27:43,578 --> 00:27:45,413
- Zważaj sobie.
- Fikasz?

431
00:27:47,082 --> 00:27:50,043
Wynoście się z parku!

432
00:27:50,835 --> 00:27:52,796
Wszyscy wypad, natychmiast.

433
00:28:03,014 --> 00:28:04,307
Idziemy, Anthony.

434
00:28:08,895 --> 00:28:11,648
Nie wiedziałam tego o Amandzie. Dziękuję.

435
00:28:11,731 --> 00:28:13,817
Drobiazg. Miło się rozmawiało.

436
00:28:17,487 --> 00:28:21,866
Miałeś nie mieszać w to mojej rodziny.
Nie puszczę ci tego płazem.

437
00:28:21,950 --> 00:28:24,619
Umysł płata ci figle, Danny.

438
00:28:24,703 --> 00:28:26,496
Co mówiłeś Evie o mojej żonie?

439
00:28:26,579 --> 00:28:28,289
- Co mówiłem?
- Tak.

440
00:28:29,249 --> 00:28:30,625
Ach tak.

441
00:28:31,668 --> 00:28:33,336
Że jest pozerką,

442
00:28:34,379 --> 00:28:35,755
szurniętą kłamczuchą,

443
00:28:36,756 --> 00:28:38,299
której nie można ufać.

444
00:28:44,013 --> 00:28:45,265
Przepraszam.

445
00:28:45,348 --> 00:28:47,267
Nie pchnąłem go tak mocno.

446
00:28:47,350 --> 00:28:50,311
Robi ze mnie oprawcę,
a sam atakuje moją rodzinę.

447
00:28:50,395 --> 00:28:53,231
Naopowiadał bzdur
o mojej żonie pani Garcii.

448
00:28:53,815 --> 00:28:56,359
Mówił o Amandzie w samych superlatywach.

449
00:28:57,110 --> 00:28:57,944
Słucham?

450
00:28:58,027 --> 00:29:01,030
Że jest szanowana w lokalnej społeczności.

451
00:29:01,114 --> 00:29:02,824
Jak cała rodzina.

452
00:29:02,907 --> 00:29:04,242
Aż do teraz.

453
00:29:06,578 --> 00:29:07,412
Dzięki.

454
00:29:13,835 --> 00:29:15,170
Amando, zaczekaj.

455
00:29:20,759 --> 00:29:23,261
<i>Cześć, słyszysz mnie?</i>
<i>Dzwonię z samochodowego.</i>

456
00:29:23,344 --> 00:29:26,514
Słyszę. Nikt już tak nie mówi.

457
00:29:27,140 --> 00:29:28,600
Chodzi o Robby’ego.

458
00:29:29,601 --> 00:29:31,394
Niech zostanie ze mną na lato.

459
00:29:31,478 --> 00:29:33,646
Zrobię wszystko, żeby to wypaliło.

460
00:29:34,481 --> 00:29:36,107
Na pewno dasz radę?

461
00:29:36,775 --> 00:29:39,194
Powinienem was wspierać dawno temu.

462
00:29:40,069 --> 00:29:42,322
Rzucałem fuchy, bo ich nie lubiłem.

463
00:29:42,405 --> 00:29:44,699
<i>Mogłem skupić się na tym,</i>
<i>co dla nas ważne.</i>

464
00:29:45,200 --> 00:29:48,495
Nie byłem dość dojrzały. Ale już rozumiem.

465
00:29:49,996 --> 00:29:51,498
Wybacz, że byłem do bani.

466
00:29:52,248 --> 00:29:53,708
W porządku.

467
00:29:53,792 --> 00:29:55,919
Byliśmy młodzi i głupi.

468
00:29:56,002 --> 00:29:59,464
Dobrze, że Robby pozna lepszego ciebie.

469
00:29:59,547 --> 00:30:01,174
Nie zawiodę go.

470
00:30:01,257 --> 00:30:03,343
Miałam go odebrać z parku wodnego.

471
00:30:03,426 --> 00:30:06,137
Możesz sam mu powiedzieć.

472
00:30:06,221 --> 00:30:07,347
No jasne.

473
00:30:07,430 --> 00:30:08,348
<i>Johnny.</i>

474
00:30:08,431 --> 00:30:10,099
Cieszę się.

475
00:30:10,183 --> 00:30:11,226
- Dzięki.
- Chwila.

476
00:30:11,309 --> 00:30:13,436
Miałem tu wysiąść.

477
00:30:13,520 --> 00:30:15,480
Cholera, zaczekaj.

478
00:30:19,776 --> 00:30:22,612
Beznadzieja. Jak mogli nas wyrzucić?

479
00:30:22,695 --> 00:30:25,281
W Cobra Kai ostatecznie przegrywasz.

480
00:30:25,365 --> 00:30:28,993
Zrzucasz winę na mnie?
Próbowałam zapobiec drace.

481
00:30:29,077 --> 00:30:31,496
Jesteś mistrzynią i wszystko się układa.

482
00:30:31,579 --> 00:30:33,289
Broniąc ich, stwarzasz problem.

483
00:30:33,373 --> 00:30:35,625
Myślałam, że spędzimy miły dzień.

484
00:30:36,543 --> 00:30:38,211
Chyba to niemożliwe.

485
00:30:38,294 --> 00:30:40,547
Tylko jeśli zostaniesz w Cobra Kai.

486
00:30:40,630 --> 00:30:42,173
I nadal będziesz ze mną.

487
00:30:44,717 --> 00:30:46,594
Nie odejdę z Cobra Kai.

488
00:30:49,055 --> 00:30:50,640
Więc wybrałaś.

489
00:30:50,723 --> 00:30:53,226
Niech dalej piorą wam mózgi.

490
00:30:53,309 --> 00:30:54,727
Nic na to nie poradzę.

491
00:30:59,941 --> 00:31:02,068
Widzieliście Sam?

492
00:31:02,151 --> 00:31:03,695
Wyszła sama.

493
00:31:03,778 --> 00:31:05,905
Nie chciała mieć z tym nic wspólnego.

494
00:31:05,989 --> 00:31:07,198
Ani ja.

495
00:31:11,786 --> 00:31:13,162
Dogonię was.

496
00:31:18,334 --> 00:31:21,129
Sensei mówił, że odszedłeś z Cobra Kai.

497
00:31:21,212 --> 00:31:23,673
- Bo to prawda.
- Ale stajesz po ich stronie.

498
00:31:23,756 --> 00:31:24,924
Gówno wiesz.

499
00:31:25,008 --> 00:31:28,469
Myślisz, że jesteś święty,
bo przyjechałeś do Meksyku?

500
00:31:28,553 --> 00:31:31,681
I kto to mówi?
Nie pojechałem tam dla ciebie.

501
00:31:31,764 --> 00:31:34,684
- Nikt cię nie prosił!
- Dosyć tego!

502
00:31:35,685 --> 00:31:38,229
Nie możecie się dogadać?
Mamy się kumplować.

503
00:31:38,313 --> 00:31:40,982
Nie, nic z tego.

504
00:31:41,065 --> 00:31:42,066
Nigdy w życiu.

505
00:31:49,824 --> 00:31:52,911
<i>Chyba się oświadczę.</i>

506
00:31:52,994 --> 00:31:55,705
<i>- Chcesz się pobrać?</i>
<i>- Nie, Colt.</i>

507
00:31:57,415 --> 00:31:58,791
Nie poddawaj się.

508
00:31:59,959 --> 00:32:01,628
To nie tak.

509
00:32:01,711 --> 00:32:03,755
Nie przyjmą mnie do organizacji.

510
00:32:03,838 --> 00:32:04,839
Ani do zarządu.

511
00:32:04,923 --> 00:32:07,717
To wina Silvera, namieszał mi w głowie.

512
00:32:07,800 --> 00:32:08,927
Pozwoliłeś na to.

513
00:32:09,010 --> 00:32:10,762
Wiedziałeś, jakie to ważne.

514
00:32:10,845 --> 00:32:13,806
Nie mogłeś na chwilę
zapomnieć o rywalizacji.

515
00:32:13,890 --> 00:32:15,975
Nigdy nie wrócimy do normalności.

516
00:32:16,059 --> 00:32:18,561
Zawsze wszczynasz głupie burdy.

517
00:32:18,645 --> 00:32:22,273
Walka w salonie meblowym to moja wina.

518
00:32:22,357 --> 00:32:23,650
Nie obwiniaj go.

519
00:32:25,610 --> 00:32:27,111
Bójka w salonie meblowym?

520
00:32:28,696 --> 00:32:29,906
Miarka się przebrała.

521
00:32:29,989 --> 00:32:31,908
Masz z tym skończyć.

522
00:32:31,991 --> 00:32:34,619
Właśnie tego oczekiwał Silver.

523
00:32:34,702 --> 00:32:37,538
Manipulował nami, żebyśmy się pokłócili.

524
00:32:37,622 --> 00:32:39,582
Słyszysz, co mówisz?

525
00:32:39,666 --> 00:32:43,211
Kłócimy się, bo nie potrafisz odpuścić.

526
00:32:43,294 --> 00:32:44,921
Obiecałeś, że to się zmieni.

527
00:32:45,004 --> 00:32:47,340
Nie wiesz, do czego jest zdolny.

528
00:32:47,924 --> 00:32:50,843
Nie spocznie, póki nie zrujnuje mi życia.

529
00:32:50,927 --> 00:32:52,261
Muszę go usadzić.

530
00:32:52,845 --> 00:32:53,930
Nie przestaniesz.

531
00:32:54,013 --> 00:32:57,350
Ja i Chozen się tym zajmiemy.
Tylko tak to zakończymy.

532
00:32:57,934 --> 00:32:59,477
Dobra, załatw to.

533
00:33:00,103 --> 00:33:01,521
Ale mnie tu nie będzie.

534
00:33:01,604 --> 00:33:04,691
- Dokąd idziesz?
- Daleko stąd i od ciebie.

535
00:33:04,774 --> 00:33:07,735
Potrzebuję przestrzeni i zabieram dzieci.

536
00:33:54,323 --> 00:33:59,328
Napisy: Krzysztof Kowalczyk

