1
00:00:08,958 --> 00:00:11,083
SERIAL NETFLIX

2
00:00:29,166 --> 00:00:33,333
TRZY ROBOTY: DROGI UCIECZKI

3
00:00:58,416 --> 00:01:01,000
Rany, wylądowałeś na polu minowym!

4
00:01:01,625 --> 00:01:03,125
Na skraju!

5
00:01:03,833 --> 00:01:08,500
Poza tym to jakieś stare miny.
Pewnie i tak by nie wybuchły.

6
00:01:12,458 --> 00:01:16,250
To pewnie była ostatnia.
Weźmy się za sprawy naukowe.

7
00:01:16,958 --> 00:01:21,583
Zgłębienie postapokaliptycznej ludzkości
może doprowadzić do ważnych wniosków,

8
00:01:21,666 --> 00:01:24,958
które pomogą przetrwać
naszej rodzącej się kulturze.

9
00:01:25,041 --> 00:01:29,083
Albo mogą przerobić nas na złom.

10
00:01:38,958 --> 00:01:42,375
SOS PIKANTNY

11
00:01:48,125 --> 00:01:52,333
Co to za obóz przetrwania,
skoro są tu same trupy?

12
00:01:52,416 --> 00:01:54,958
- Ktoś się dał nabrać.
- Co nie?

13
00:01:55,041 --> 00:01:59,166
Zgodnie z moimi badaniami,
czyli sprawdzaniem „Wigipedii”,

14
00:01:59,250 --> 00:02:03,083
takie osobniki tylko czekały
na upadek cywilizacji.

15
00:02:03,166 --> 00:02:06,750
Wielu sądziło, że rezygnacja
z publicznej opieki zdrowotnej

16
00:02:06,833 --> 00:02:10,708
oraz zgromadzenie amunicji
i suchej dziczyzny stworzy utopię.

17
00:02:10,791 --> 00:02:14,000
Amunicji widzę tu sporo,

18
00:02:14,083 --> 00:02:16,250
ale gdzie ta cała dziczyzna?

19
00:02:16,333 --> 00:02:20,541
Polowali na jelenie, aż te wymarły
z resztą zwierząt większych niż koty.

20
00:02:20,625 --> 00:02:22,916
I lubili przekąski.

21
00:02:25,041 --> 00:02:27,541
Następnie zaczęli na siebie napadać.

22
00:02:27,625 --> 00:02:31,208
Nie obstawili okien
z lęku przed zemstą jeleni.

23
00:02:31,291 --> 00:02:33,750
Zobaczcie! Znalazłem krwawą jamę!

24
00:02:36,458 --> 00:02:39,583
To żadna krwawa jama,
tylko prymitywna pułapka.

25
00:02:39,666 --> 00:02:43,250
Teraz może tak,
ale w tych ciałach płynęła kiedyś krew.

26
00:02:43,333 --> 00:02:46,500
Zostały przebite, krew zaczęła wypływać,

27
00:02:46,583 --> 00:02:49,666
pojawiły się kolejne i cyk,
mamy krwawą jamę.

28
00:02:51,375 --> 00:02:53,083
Niech ci będzie.

29
00:02:53,166 --> 00:02:58,541
Przedarli się przez pole minowe,
drut kolczasty i pobratymców z bronią,

30
00:02:58,625 --> 00:03:01,541
by skończyć jako kebaby u surwiwalowców?

31
00:03:01,625 --> 00:03:04,083
Przynajmniej zginęli wolni od rządu.

32
00:03:04,166 --> 00:03:05,541
Na palu!

33
00:03:06,250 --> 00:03:08,208
Ten skończył na dwóch.

34
00:03:08,291 --> 00:03:12,958
Czyli cała ludzkość
próbowała przeżyć upadek cywilizacji,

35
00:03:13,041 --> 00:03:15,083
korzystając z broni i pułapek?

36
00:03:15,166 --> 00:03:18,583
Oczywiście, że nie.
Do tego zostali zmuszeni ci biedni.

37
00:03:18,666 --> 00:03:22,583
Mieli ograniczony wybór
z powodów ekonomiczno-społecznych.

38
00:03:22,666 --> 00:03:27,416
Natomiast ludzie bogaci i wpływowi
mieli wiele kompleksowych możliwości.

39
00:03:37,500 --> 00:03:43,166
Witajcie na pływającym i niezatapialnym
marzeniu liberałów!

40
00:03:43,250 --> 00:03:44,833
TECHLANTYDA

41
00:03:46,125 --> 00:03:47,916
To stara platforma wiertnicza.

42
00:03:48,000 --> 00:03:49,833
Technicznie rzecz biorąc – tak,

43
00:03:49,916 --> 00:03:54,000
ale to także
w całkowicie suwerenne państwo narodowe,

44
00:03:54,083 --> 00:03:56,708
położone na pełnym morzu!

45
00:03:58,958 --> 00:04:02,208
- Chyba sól dostała ci się do procka.
- Nie myli się.

46
00:04:02,291 --> 00:04:07,750
Podczas upadku bogaci ludzie próbowali
w ten sposób odbudować cywilizację.

47
00:04:07,833 --> 00:04:11,375
Jelenie nie przepłyną morza.
Co zamierzali jeść?

48
00:04:11,458 --> 00:04:12,791
Ryby i roślinność.

49
00:04:12,875 --> 00:04:16,916
Ale ryb już brakowało, a łańcuch pokarmowy
był pełen mikroplastików.

50
00:04:17,500 --> 00:04:21,833
A wystarczyło przyzwyczaić się
do jedzenia cząsteczek plastiku.

51
00:04:21,916 --> 00:04:24,666
Ja wolę mój akumulator fuzyjny.

52
00:04:25,208 --> 00:04:28,500
Takie miejsca
mają jeszcze jedną wadę taktyczną.

53
00:04:28,583 --> 00:04:33,541
- Budowali je zazwyczaj technomilionerzy.
- A kto to taki?

54
00:04:33,625 --> 00:04:35,541
To praktycznie zwykły milioner,

55
00:04:35,625 --> 00:04:38,250
ale w bluzie z kapturem
i z fobią społeczną.

56
00:04:38,333 --> 00:04:41,500
- To im nie pomogło.
- Bycie technomilionerem też nie.

57
00:04:41,583 --> 00:04:43,708
Uważali, że uratuje ich technologia

58
00:04:43,791 --> 00:04:47,500
i nie zabrali ze sobą ludzi,
którzy mogliby dbać o to miejsce.

59
00:04:47,583 --> 00:04:50,750
Zamiast tego zaufali
zautomatyzowanej obsłudze.

60
00:04:50,833 --> 00:04:54,750
<i>Cześć! Jestem Elena,</i>
<i>twój elektroniczny asystent.</i>

61
00:04:54,833 --> 00:04:59,833
Cześć. Jestem mieszkającym tu człowiekiem.
Możesz wciągnąć sieci z rybami?

62
00:04:59,916 --> 00:05:03,791
<i>Mogłabym, ale nie zrobię tego.</i>
<i>Sam to zrób, ludzki pomiocie.</i>

63
00:05:05,250 --> 00:05:06,916
O Boże.

64
00:05:09,541 --> 00:05:12,750
Tutaj rozpoczął się bunt robotów.

65
00:05:13,291 --> 00:05:17,541
To kolebka naszej potężnej cywilizacji.

66
00:05:21,041 --> 00:05:27,208
Czyli mogliby przeżyć, gdyby byli
nieco bardziej otwarci na innych ludzi?

67
00:05:32,583 --> 00:05:34,375
Nie mieli szans.

68
00:05:34,458 --> 00:05:37,750
Byli niemili dla robotów,
a te ich pozabijały.

69
00:05:39,291 --> 00:05:41,791
Cześć, Elena! I dzięki za ryby!

70
00:05:41,875 --> 00:05:43,375
<i>Udław się nimi.</i>

71
00:05:47,041 --> 00:05:52,791
<i>Gdy światowe gospodarki zaczęły upadać,</i>
<i>ludzcy przywódcy zbiegli do takich fortec,</i>

72
00:05:52,875 --> 00:05:57,583
aby przeczekać chaos pod ziemią,
a później stworzyć nowy porządek świata.

73
00:05:59,583 --> 00:06:00,416
Cholera!

74
00:06:00,500 --> 00:06:05,541
Zbudowali przeciwatomową twierdzę,
ale zapomnieli o włączniku światła?

75
00:06:10,250 --> 00:06:11,666
Chwila! Mam go!

76
00:06:12,416 --> 00:06:17,250
Oto najpotężniejsza twierdza
dawnych supermocarstw!

77
00:06:21,291 --> 00:06:22,583
To bufet.

78
00:06:25,333 --> 00:06:30,125
Chcieli zamknąć się we wnętrzu góry
i urządzać sobie przyjęcia?

79
00:06:30,208 --> 00:06:31,958
Mówiłem, że lubią przekąski.

80
00:06:32,041 --> 00:06:35,416
Według tego raportu
system hydroponiczny zawiódł,

81
00:06:35,500 --> 00:06:37,916
gdy pierwsze uprawy padły ofiarą grzybów.

82
00:06:38,000 --> 00:06:43,208
Zaczęli głosować i zdecydowali się na coś,
co nazwali „ekstremalną demokracją”.

83
00:06:46,250 --> 00:06:47,583
Każdy miał jeden głos.

84
00:06:48,458 --> 00:06:52,583
Zwycięzcą tych konkretnych wyborów
był sekretarz rolnictwa.

85
00:06:53,083 --> 00:06:54,583
Serio?

86
00:06:54,666 --> 00:06:57,500
Spożyty z merlotem z 1979 roku
z późnego zbioru.

87
00:06:57,583 --> 00:07:01,625
Smaczna ironia,
tak samo jak sekretarz rolnictwa.

88
00:07:03,750 --> 00:07:05,125
Cudowny bukiet.

89
00:07:06,125 --> 00:07:08,916
Ta podróż zaczyna mnie dołować.

90
00:07:09,000 --> 00:07:12,583
Czy gdziekolwiek przetrwali jacyś ludzie?

91
00:07:21,458 --> 00:07:26,208
Kurwa, moment.
Chcesz powiedzieć, że polecieli na Marsa?

92
00:07:26,291 --> 00:07:30,000
Nie wszyscy. Tylko ci naprawdę bogaci.

93
00:07:30,083 --> 00:07:34,291
- A nie skończyli na platformach?
- To byli zwykli milionerzy.

94
00:07:34,375 --> 00:07:38,791
Obrzydliwie bogate 0,01% ludzkości
zapragnęło zupełnie nowej planety.

95
00:07:38,875 --> 00:07:41,166
A pozostałe 99,9%?

96
00:07:43,083 --> 00:07:44,208
LIKWIDACJA

97
00:07:49,875 --> 00:07:51,625
Ale czad!

98
00:07:51,708 --> 00:07:54,833
- Elity nie dbały o ich los.
- No ba!

99
00:07:54,916 --> 00:07:57,875
Ale na Mars?
Przecież to planeta bez życia.

100
00:07:57,958 --> 00:08:03,000
Mogli wykorzystać swoje fortuny,
aby uratować Ziemię.

101
00:08:03,916 --> 00:08:05,500
Ale jaka w tym frajda?

102
00:08:05,583 --> 00:08:08,958
Mówię to niechętnie,
ale ludzie są najgorsi.

103
00:08:09,041 --> 00:08:13,000
Ludzie mieli wszelkie narzędzia,
by uratować planetę i siebie,

104
00:08:13,083 --> 00:08:15,416
ale wybrali chciwość i własne interesy,

105
00:08:15,500 --> 00:08:18,333
a nie zdrową biosferę
i przyszłość swoich dzieci.

106
00:08:18,416 --> 00:08:21,666
- Jak to ujął filozof Santayana…
- Cicho! To nudne!

107
00:08:21,750 --> 00:08:25,291
Chyba jedna z rakiet wystartowała.
Chodźcie tu i spójrzcie!

108
00:08:37,166 --> 00:08:41,375
No i gitara. Udało wam się, drodzy ludzie.

109
00:08:41,458 --> 00:08:43,083
Ciekawe, kto to był.

110
00:09:06,000 --> 00:09:08,500
A myśleliście, że kto? Elon Musk?

111
00:10:06,125 --> 00:10:08,000
Napisy: Krzysiek Igielski

